P
prisonvision
Kilka dni temu w nocy zostałem aresztowany przez niemiecką policję. Zostałem zwolniony następnego ranka. Postawiono mi zarzuty kradzieży i stawiania oporu policji z użyciem siły. Sytuacja wyglądała tak, że byłem bardzo pijany i prawdopodobnie próbowałem 'przejechać się' na cudzym motorowerze. Jestem pewien że nie chciałem nic ukraść. Nigdy w życiu nie miałem problemów z prawem i tym bardziej nigdy nie chciałem przywłaszczyć cudzej własności. Problem jest o tyle większy, że z tamtej nocy nie wiele pamiętam. Byłem kompletnie pijany. Podejrzewam że policja potraktowała mnie dość brutalnie, o czym świadczą dolegliwości które odczuwam na dużej części ciała. Nie posiadam stałego miejsca zamieszkania w Niemczech. Obecnie oczekuję na dokumenty z sądu i jestem zrozpaczony sytuacją. Nie wiem jak się przygotować i bronic. Wizja pobytu w więzieniu jest równoznaczna dla mnie z wizją kary śmierci. Czy jest szansa, że sąd postanowi wymierzyć mi karę grzywny? W jaki sposób odbywa się cała procedura - czy będę miał jeszcze szansę złożenia wyjaśnień? Co powinienem teraz zrobić, żeby jak najbardziej załagodzić zaistniałą sytuację? Bardzo proszę o pomoc.