Bardzo wrażliwi policjanci !!

  • Autor wątku Autor wątku CrazyTechniQ
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
C

CrazyTechniQ

Użytkownik
Dołączył
10.2008
Odpowiedzi
101
Witam

Opiszę tutaj brata i mój przypadek .... Idąc do samochodu(pod oknami naszego miejsca zamieszkania) rozmawiałem z moim bratem i w pewnym momencie powiedział do mnie ''K*** zobacz jak ten debil stanął'' (chodziło o zastawienie drzwi kierowcy) Pech chciał że akurat dwóch policjantów stało niedaleko nas i usłyszeli to... My przystanęliśmy bo jeden z nich coś tam mówił(ja usłyszałem że jest to karane i jakiś bełkot). Wsiadamy do samochodu a oni do nas prawie że biegiem no i się zaczęło, od razu do brata że 500zł mandatu i 100 za stanie w mniejszej niż 10 metrów odległości od przejścia dla pieszych(ostatecznie tylko upomnienie).
Podkreślam iż był to patrol normalny( nie z drogówki), brat nic nie pyskował był spokojny ale nadal był ''ciśnięty'' musiał pokazać apteczkę, rozłożyć trójkąt, gdy wykonywał te czynności jeden z policjantów zapytał się brata od ilu lat ma prawo jazdy(jakby to miało jakiś związek) no to mu odpowiedział że od ośmiu a na to policjant czy jest(mój brat) zdrowy psychicznie(!?) logiczne jest to że gdyby nie był zdrów na umyśle to nie zdałby prawa jazdy więc w moim mniemaniu ów policjant dopuścił się obrazy. Brat za moją namową poprosił ów policjantów o podanie swoich danych w tym numeru legitki, w porządku zachował się tylko jeden gdyż podał wszystko ale ten drugi policjant wręcz mignął swoją legitymacją jak w komediach(1-2 sec). Teraz mam pytania >>

1. Czy ci policjanci(nie drogówka) mogli sprawdzić i kazać wykładać ''osprzęt'' samochodu?
2. Czy policjant może się ''bawić'' w psychiatrę i obrażać mojego brata, zwykłego obywatela?
3.W moim mniemaniu policjant nie może utrudniać spisania numeru legitymacji dobrze piszę?
4.Czemu nagle ''sypnięto'' mandat 500 zł a nie mniejszy(mimo współpracy)
5.Co można z tym zrobić? Czy można się odwołać od mandatu lub zmniejszyć jego kwotę?
6.Jak ustalić dane tego policjanta co machnął legitką(chciałbym złożyć zażalenie na obydwu policjantów)

Przepraszam za baaaardzo długi post ale starałem się napisać jak najdokładniej. Będę wdzięczny za pomoc :)
 
1. Tak, gdyż popełniłeś wykroczenie i sprawdzali obowiązkowe wyposażenie a nie dodatkowe.
2. Nie obraził tylko spytał. Nie powiedział przecież że jest chory psychicznie (a to że ma prawo jazdy nie znaczy że jest zdrowy).
3. Umundurowany policjant nie ma obowiązku okazywania legitymacji służbowej.
4. Jakiej współpracy? Każecie legitymację okazywać, może jeszcze czy napis Policja jest nie zamazany na mundurze trzeba było sprawdzić. To f-sz nakłada mandat i on decyduje o jego wysokości. Albo trzeba było uznać że są przebierańcami i legitymację na rynku kupili.
5. Nie można. Sąd może uchylić mandat za czyn nie będący wykroczeniem, a tutaj wykroczenie było popełnione.
6. Przecież ten drugi ci okazał, więc jaki problem z ustaleniem tego pierwszego?

Nie wiem czemu temat zatytułowałeś wrażliwi policjanci skoro to ty się zachowujesz jak rozkapryszone dziecko.
 
Okey rozumiem, ale chciałbym aby ktoś inny a nie tylko ty się wypowiedział na ten temat, ponieważ sądzę że nie masz racji co do obrazy jak i sposobu ''przedstawienia'' legitymacji.
 
Co do sposobu przedstawienia legitymacji to jestem pewien na 100%.
 
destructor: czy aby na pewno f-iusz decyduje o wysokości mandatu, czy może tak ( całkiem przypadkowo ) jest odpowiedni taryfikator, hm?
 
spirydon napisał:
destructor: czy aby na pewno f-iusz decyduje o wysokości mandatu, czy może tak ( całkiem przypadkowo ) jest odpowiedni taryfikator, hm?

Nie wszystkie wykroczenia są ujęte w taryfikatorze.
Jeżeli wykroczenie ujęte jest w taryfikatorze, to policjanta obowiązuje ów taryfikator.
Jeżeli wykroczenie nie jest ujęte w taryfikatorze, to o wysokości nałozonego mandatu decyduje policjant na miejscu zdarzenia, przy czym o ile inne przepisy nie okreslają tego inaczej mandat może wynieść od 20zł do 500zł.

Wracając do kwestii taryfikatora, to jest tu jeszcze jedna ważna kwestia: jeżeli sprawca wykroczenia jednym czynem wyczerpuje znamiona dwóch lub więcej wykroczeń (np prowadzi samochód przekraczając dopuszczalną prędkość oraz jednocześnie wyprzedza na skrzyżowaniu), wówczas policjant nie musi nałożyć grzywny w wysokości wskazanej przez taryfikator ale może nałozyć grzywnę w wysokości do 1.000zł.


Co się natomiast tyczy okazania legitymacji, to tak jak powiedzial destructor umundurowany funkcjonariusz nie ma obowiązku okazania legitymacji przed podjęciem czynności. Na żądanie osoby kontrolowanej musi jednak okazać legitymację służbową w sposób umożliwiający odczytanie numeru służbowego oraz nazwy organu, który ją wydał.
 
jak to nie ma obowiazku okazania legotymacji????
Należy sie mi to jak psu buda!!! może chce wiedziec jaki jegomość mnie "obsługuje" z imienia i nazwiska i stopnia i moze chce sobie zapisać numer jego legitymacji? A jaka to przepraszam obraza majestatu f-sza, że ktoś ośmielil sie go o legitymacje zapytać? Ma coś do ukrycia? Co ja chce nazwisko panieńskie jego matki czy jak?
Moim zdaniem przerost formy nad treścią w wykonaniu młodych stróżów prawa którzy sądzą, że Pana Boga za nogi złapali....
 
konji - przede wszystkim trochę spokojniej...

Jak chcesz się wypowiadać w jakimś temacie to może najpierw sprawdź jakie przepisy obowiązują, a potem wypowiadaj się.

Powtórzę raz jeszcze:
a) policjant umundurowany ma obowiązek przedstawić się, ale nie ma obowiązku okazania legitymacji, chyba że na wyrażne żądanie osoby kontrolowanej,
b) policjant nieumudurowany ma obowiązek przedstawić się oraz okazać legitymację służbową.

Ponieważ jak wynika z postow CrazyTechniQ czynności wobec nich podejmowali umundurowani funkcjonariusze, to nie mieli oni obowiązku okazywania legitymacji.

Jesli nadal masz wątpliwości do zachęcam do lektury paragrafów 2 i 3:
IFP
 
CrazyTechniQ napisał:
musiał pokazać apteczkę

Z tego co wiem apteczka nie należy do obowiązkowego wyposażenia, jest jedynie zalecana.


Co do samego faktu zachowania policjantów to może w tym wypadku autor tematu lekko przesadza, ale faktem jest że często nadużywają oni swojej funkcji i niejednokrotnie sami łamią prawo (groźby itd.)
 
CENEK >>

ja wcale nie przesadzam, piszę jak było... centralnie oni wyglądali jakby tydzień temu szkołę skończyli. Może ten półmózg pomyślał że to do niego to było sam nie wiem ale na pewno nie przesadzam.

MAGNATEX >>

Tak oni byli umundurowani a czepili się brata jak piszę i to on za moją namową chciał ich legitymacje i to NIE przed lecz już PO całym zajściu więc nie ma wątpliwości iż ten drugi uniemożliwił spisanie legitymacji.

PS. A potem cała polska się dziwi czemu policja jest wyzywana przez młodych ludzi jak oni sami się proszą żeby ich tak nazywać.
 
magnatex napisał:
Powtórzę raz jeszcze:
a) policjant umundurowany ma obowiązek przedstawić się, ale nie ma obowiązku okazania legitymacji, chyba że na wyrażne żądanie osoby kontrolowanej,
Nie musi nawet na żądanie. Nie ma takiego przepisu. I w praktyce potwierdzam że tak właśnie jest.
 
>to NIE przed lecz już PO całym zajściu więc nie ma wątpliwości iż ten drugi uniemożliwił spisanie legitymacji.

No to prawidłowo. Przepis mówi o podaniu danych PRZED przystapieniem do wykonywania czynności, oraz o okazaniu legitymacji PRZY wykonywaniu czynności, a nie PO.
 
Powrót
Góra