Batalia z T-Mobile

  • Autor wątku Autor wątku marynarz20
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
M

marynarz20

Nowy użytkownik
Dołączył
07.2010
Odpowiedzi
23
Hej, moja babcia ma nie lada problem, gdyż w 2016r zamówiła sobie telefon wraz z przeniesieniem nr do t-mobile, przesyłka nie dotarła. Ba! Widniała jako przesyłka która została awizowana, i wróciła do terminala przeładunkowego. Pojechaliśmy tam z siostrą oraz dowodem babci(była wigilia, więc przygotowywała posiłki wigilijne, i nie bardzo miała czas), okazało się, że babcia musi być przy odbiorze, no to dawaj po babcie 50km w jedną i w drugą, czyli razem 200km nastukane, i czekamy w tym DHL Parcel Shop na przesyłkę, której szukają i szukają, ze 2 godziny tam spędziliśmy na czekaniu. Okazało się, że przesyłki nie ma... Trochę powyzywałem, o ile trochę to delikatne słowo tego znaczenia, posypały się k*rwy i ch*je, więc Pani w punkcie mnie raczej zapamiętała na długo...
Zostało wysłane pismo reklamacyjne do DHL, oraz został poinformowany sam t-mobile o zaistniałej sytuacji, wysłali drugi telefon wraz z umową - który dotarł cały i zdrowy. Sytuacja mogłaby się wydawać za zakończoną, jednakże kilka dni temu babcia dostała pismo od komornika, że jest egzekucja z tego tytułu, i będą jej zabierali 25% emerytury (bo zadłużenie to 3000zł!!!). Przy tak niskich emeryturach, to jest dawka śmiertelna dla babci. Niestety nie mamy już dostępu do dokumentów które zostały bezpowrotnie uszkodzone podczas zalania domu babci, i tym samym nie mamy dostępu do korespondencji pomiędzy DHL oraz T-mobile. Czy ktoś miał podobny problem?
 
marynarz20 napisał:
jednakże kilka dni temu babcia dostała pismo od komornika, że jest egzekucja z tego tytułu, i będą jej zabierali 25% emerytury (bo zadłużenie to 3000zł!!!)
raczej proponowałbym zająć się komornikiem i nasuwające się pytanie:
czy babcia odbierała jakieś listy polecone?
 
Do mieszkania, które zostało zalane nie mamy dostępu od około roku, gdyż zostało sprzedane. Jeżeli ktoś odbierał listy, to tylko i wyłącznie nowi właściciele.

Czy występując na drogę sądową, i jako świadka podając Panią, którą zwyzywałem podczas "odbioru" przesyłki mam szansę na jakiekolwiek rozwiązanie sprawy z pozytywnym dla babci skutkiem?
 
Ostatnia edycja:
Albo nikt nie odbierał i listy wracały do nadawcy. A nadawca zastosował fikcję doręczenia i mamy to co mamy.
Te 3 tysiące to za co jest? Za ten telefon co nigdy nie dotarł? Za niezapłacone rachunki?
 
marynarz20 napisał:
Czy występując na drogę sądową, i jako świadka podając Panią, którą zwyzywałem podczas "odbioru" przesyłki mam szansę na jakiekolwiek rozwiązanie sprawy z pozytywnym dla babci skutkiem?
zacząć od akt sądowych a dokładnie ich przejrzenia w celu określenia czy doszło do fikcji odebrania nakazu i pozwu - sygn akt sądowych znacie bo macie dokument od komornika,
 
Jak określić fikcję odebrania nakazu i pozwu?
 
Za telefon który nie dotarł oraz za rachunki za umowę, która nie została podpisana. Czy jeżeli okaże się, że ktoś sobie przywłaszczył ów telefon oraz "umowę", podpisując się jako babcia, to możemy iść z taką umową, ktora trafiła jako dokument zwrotny do t-mobile do grafologa, który rozszyfruje czy podpis jest prawdziwy, czy nie?
 
marynarz20 napisał:
Za telefon który nie dotarł oraz za rachunki za umowę, która nie została podpisana. Czy jeżeli okaże się, że ktoś sobie przywłaszczył ów telefon oraz "umowę", podpisując się jako babcia, to możemy iść z taką umową, ktora trafiła jako dokument zwrotny do t-mobile do grafologa, który rozszyfruje czy podpis jest prawdziwy, czy nie?
jeżeli doszło do sfałszowania podpisu na umowie która zaginęła wraz z telefonem a pozew opierał się o tę zaginioną umowę, to odpowiedni zarzut zgłaszasz w sprzeciwie od nakazu zapłaty - ale na razie tego nie wiesz bo nie widziałeś dokumentów w aktach nakazowych. Pierwsze kroki kierować do sądu który wydał nakaz zapłaty.
 
Powrót
Góra