bez prawa jazdy/ kolicja/ oc/ ac

  • Autor wątku Autor wątku carmen89
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
C

carmen89

Użytkownik
Dołączył
06.2009
Odpowiedzi
68
witam
przeczytałam już tutaj kilka wątków o podobnej tematyce jednak nie znalazłam odpowiedzi na nurtujące mnie pytanie.

Niedawno miałam egzamin na prawo jazdy- oblałam, jednak wiem, że potrafię jeździć. Mąż dawał mi auto bo mieliśmy informacje, że za jazdę bez prawka można dostać max 500zł kary. Wczoraj jednak mąż rozmawiał z policjantem, który mu powiedział, że w przypadku kolizji nie działa ani OC ani AC. Czy to prawda? Czy jeśli jadąc bez prawka miałabym kolizję to musiałabym pokryc wszystkie koszty z własnej kieszeni? Jak to jest w przypadku kolizji z mojej winy a jak w przypadku winy tego drugiego auta? Czy jeśli ja nie zawinię bo po prostu ktoś we mnie wjedzie to również jest moja wina i ubezpieczenie nie pokryje kosztów naprawy?
Wydaje mi się to troche abstrakcyjne ale tak powiedział mężowi policjant. Nie trudno się domyślić, że kluczyki zostały mi zabrane :confused:Mad dlatego bardzo mi zależy na szczegółowych odpowiedziach.
Pozdrawiam
 
Mieliście złe informacje:)

W przypadku kolizji z Twojej winy, nie otrzymasz odszkodowania z AC na naprawę Twojego pojazdu (wszystkie owu, które znam, wyłączają odpowiedzialność w takim przypadku). Co do OC, to druga strona otrzyma odszkodowanie, ale Twój ubezpieczyciel wystąpi z regresem - będziesz musiała zwrócić firmie całe wypłacone odszkodowanie (a nawet przy zwykłej stłuczce może być to ładnych kilka tysięcy złotych, jeżeli np. poszkodowany zgłosi szkodę na osobie albo uszkodzisz nowe auto, którego właściciel będzie je naprawiał bezgotówkowo w ASO).

W przypadku kolizji z winy drugiego uczestnika, grozi Ci tylko mandat za brak uprawnień, jednakże ubezpieczyciel sprawcy, naprawiając Twoją szkodę z OC sprawcy, może uznać, że brak uprawnień wpłynął na powstanie szkody i pomniejszyć wypłatę, uznając, że przyczyniłaś się do powstania szkody (zależy to jednak od okoliczności zdarzenia).
 
bardzo Ci dziękuję za odpowiedź :)
pozdrawiam
 
"Co do OC, to druga strona otrzyma odszkodowanie, ale Twój ubezpieczyciel wystąpi z regresem - będziesz musiała zwrócić firmie całe wypłacone odszkodowanie" - wtrącę tylko że regres w przypadku braku uprawnień nie jest bezwarunkowy.
Przysługuje on ubezpieczycielowi ale "z wyjątkiem przypadków, gdy chodziło o ratowanie życia ludzkiego lub mienia albo o pościg za osobą podjęty bezpośrednio po popełnieniu przez nią przestępstwa".
Więc wioząc męża do szpitala z atakiem wyrostka, nie zapłacisz ;)
Ale to Ci chyba kluczyków nie zwróci :)

Pzdr
 
Ostatnio miałem podobną sytuację, jechałem z kumplem, ruszaliśmy ze skrzyżowania i dwóch kolesi w maluchu wjechało nam w tył, zaczeli uciekać ale złapaliśmy kierowcę, który oświadczył że nie ma prawka, potem się okazało że auto jest kradzione, w dodatku bez OC, maluch miał dosyć dobrze wgnieciony przód, u mojego kumpla w samochodzie jest tylko małe wgniecenie na zderzaku, porysowany lakier i zdeżak wbił się w reszte nadwozia, prawie nie ma szpar między zdeżakiem a resztą, mogą być też połamane zaczepy zdeżaka. Do wypadku była wzywana policja.

Z kąd kumpel ma otrzymać kasę na remont auta, i jak to wycenią?
Był u swojego ubezpieczciela zapytać o tą sytuację ale osoba z którą rozmawiał chciała przypisać to na AC mojego kumpla, czy jak by z tego zkorzystał to nie będzie mieć jakiejś zwyżki w przyszłości?

Z ciekawości: co grozi sprawcy wypadku?
 
do 5 lat pozbawienia wolności + grzywna + pokrycie szkody+ ewentualny kurator+ pokrycie kosztów postępowania + druga sprawa w Sądzie Grodzkim za kolizję :)
 
Był u swojego ubezpieczciela zapytać o tą sytuację ale osoba z którą rozmawiał chciała przypisać to na AC mojego kumpla, czy jak by z tego zkorzystał to nie będzie mieć jakiejś zwyżki w przyszłości?
Będzie miał zwyżkę, chyba, że ubezpieczycielowi uda się wypłacone odszkodowanie wyregresować od sprawcy.
Ale ubezpieczyciel idzie po linii najmniejszego oporu, kumplowi przysługuje odszkodowanie z OC od Ubezpieczeniowego Funduszu Gwarancyjnego, a zgłoszenie szkody poszkodowany ma prawo złożyc w każdym zakładzie ubezpieczeń, również w swoim.
 
Wiatam
Mój mąż miał kolizje walnął go inny kierowca i to była jego wina, nie było policji , dodam że mąż nie ma prawa jazdy czy otrzyma odszkodownie z polisy oc od winnego?
 
Otrzyma ale ubezpieczyciel bedzie kombinowal i pewnie probowal wmowic, ze musi potracic jakis tam % bo maz mogl sie przyczynic do kolizji.
 
Jeśli w żąden sposób nie przyczynił się do powstania szkody, a sprawca potwierdzi u ubezpieczyciela swoją winę, to mąż dostanie odszkodowanie.
 
paula123123 napisał:
Wiatam
Mój mąż miał kolizje walnął go inny kierowca i to była jego wina, nie było policji , dodam że mąż nie ma prawa jazdy czy otrzyma odszkodownie z polisy oc od winnego?

Dostanie odszkodowanie, jeśli TU uzna, że kierujący sprawca ponosi winę za kolizję, a przy braku policji i samym oświadczeniu, często dają odmowę.
 
Witam mam duży problem mianowicie spowodowałem kolizje ubezpieczyciel wypłacił szkodę na rzecz poszkodowanego fundusz gwarancyjny chce żebym im zwrócił pieniążki tak wiem jestem sobie sam winny, lecz przed świętami nie przedłużyli mi w pracy umowy, bo miałem na czas określony no to się nie zastanawiać, bo mam rodzinne szukałem pracy i musiałem jechać, bo zazwyczaj auto używała żona ja, iż miałem rowerem 5 minut do pracy mi auto nie było potrzebne i prawo jazdy, ale pecha mnie dopadł i szukałem pracy dorywczej żeby jakoś spędzić godnie święta, lecz nie opłaciło mi się czy jest jakaś w ogóle wyjście nadal szukam pracy A nie mam 3tyś żeby oddać czy też rozłożyć na raty, bo nie mam pracy szukam czy mógłby mi ktoś pomoc w tym mam kilku miesięczne dziecko i muszę kombinować żeby utrzymać dzieciaka już nie chodzi o mnie, ale dzieciakowi trudno będzie wytłumaczyć, że tata źle zrobił oczywiście przy zawarciu OC poinformowałem, że nie mam prawa jazdy oczywiście nie było problemów z zawarciem umowy kazano mi odwołanie napisać, ale jak to napisać ma ktoś wzór albo coś podobnego.

PS dziękuje za Odpowiedzi
 
[SIZE=-2]§24 regulaminu forum:
Usunięciu lub modyfikacji mogą podlegać w szczególności posty:
- nieczytelne pod względem stylistycznym(...)

Jeszcze raz a usunę post.

O co chodzi?
Spowodowałeś wypadek czy to kara z UFG?
[/SIZE]
 
Spowodowałem kolizje i fundusz gwarancyjny chce żebym zwrócił pieniążki im za brak posiadana prawa jazdy, ale przed zawarciem im to nie przeszkadzało jak w takim przypadku się odwołać od tej decyzji czy jest to w ogóle możliwe.
 
Czyli oc na samochód miałeś?
To zwrot wypłaconego odszkodowania?
 
To musisz napisać odoałanie do Twojego ubezpieczyciela, bo tam wypłacono odszkodowanie.
Musisz zwrócić odszkodowanie dlatego, że nie miałeś prawa jazdy. Ubezpieczyciel nie będzie sprawdzał przed zawarciem ubezpieczenia oc, czy masz prawo jazdy, bo to oczywiste jest, że bez braku takiego dokumentu nie wolno jeździć samochodem.
Samochód ma mieć oc a kierowca prawo jazdy i basta.

Napisz w formie podania.
Opisz swoją sytuację materialną (dokumenty dołącz: np , że jesteś zarejestrowany w biurze pracy, ile żona zarabia) i poproś o rozłożenie kwoty odszkodowania do zwrotu na raty albo o odroczenie terminu spłaty lub częściowe umorzenie.
Chociaż na to ostatnie to bym na Twoim miejscu nie liczyła. Za głupotę się płaci niestety.
Ciesz się, że to nie jest 30 albo 300 tysięcy, bo nawet więcej mogłoby być, gdyby ludzie w wypadku byli poszkodowani.
 
no tak racja i tu nie będę uchylał się dzięki a za głupotę cza płacić :(
 
Powrót
Góra