bez wlaściciela...

  • Autor wątku Autor wątku pios
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
pios

pios

Przyjaciel forum
Dołączył
04.2009
Odpowiedzi
512
Zastanawiam się nad kolejną zagadką z KSH odnośnie spółek kapitałowych. Dla uproszczenia podam przykład na podstawie spółek z ograniczoną odpowiedzialnością.

Spółka A jest właścicielem 100% udziałów w Spółce B. Taka sytuacja nie jest rzadkością. Czy Spółka B może w takim razie wykupić wszystkie udziału w Spółce A? W przypadku takiej "karuzeli własnościowej" może okazać się, że istnieją dwie spółki zależne (własnością) tylko od siebie.

Jeśli tak, to jak się mają przepisy o łączeniu spółek kapitałowych?
Jeśli takie Spółki się połączą w jedną, to nowy twór będzie sam swoim właścicielem? (nie poruszam na razie kwestii zgromadzenia wspólników itp...)

Pozdrawiam serdecznie
Pios
 
"ZAWIĄZANA" - czy to dotyczy tylko powstawania, czy funkcjonowania również i później... ??
 
Niemniej jednak w takiej konstrukcji mógłby powstać paraliż decyzyjny...
 
a art. 200 KSH? Przecież zakaz ten dotyczy również spółek (spółdzielni) zależnych.
 
No tak, niewątpliwie art. 200 KSH znajduje tutaj zastosowanie.
Ale ponieważ w tym wątku jedynie sobie teoretyzujemy, to trzeba zwrócić uwagę na wyjątki - gdy spółka zależna jednak nabywa udziały w spółce dominującej, np. w drodze egzekucji. Teoretycznie może się tak zdarzyć.

Co wtedy z art. 200 2 KSH?

Przepis prawny:
Jeżeli udziały, nabyte w drodze egzekucji zgodnie z § 1, nie zostaną zbyte w ciągu roku od dnia nabycia, powinny być umorzone według przepisów dotyczących obniżenia kapitału zakładowego, chyba że w spółce został utworzony, w celu umorzenia udziałów, specjalny kapitał rezerwowy.


Czy obie spółki powinny się rozwiązać?
 
albo umorzenie albo nowy wspólnik.
Nie widzę innego wyjścia dla spółki kapitałowej. A jak po roku nie może umorzyć udziałów, z powodu osiągniecia kapitału min. to refleksja nad dalszym istnieniem spółki.
 
Refleksja refleksją, ale czy muszą coś zrobić, czy nie muszą? Przecież nie umorzą sobie obie całych kapitałów zakładowych.

Może sąd mógłby je rozwiązać?
 
Powrót
Góra