Bezczelna Windykacja

  • Autor wątku Autor wątku Marta2209
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
M

Marta2209

Nowy użytkownik
Dołączył
12.2011
Odpowiedzi
5
Dzien Dobry!mam problem z firma windykacyjną.Zaciagnelam kredyt w Banku WBK Z przyczyn zyciowych trafil do windykacjii.Po telefonie od owej firmy umowiłam sie z kobietą na wplate w zeszlym miesiącu kwoty 2300zl,wplacilam 2000 (poprostu pomylilam się)Pani do mnie zadzwonila i mowi że ok tylko mam przeslać dowód wplaty.Raty zostaly ustalone do 12 kazdego miesiąca.wygladalo by cudnie gdyby nie to żo od końca zeszlego miesiąca wydzwaniają do mnie twierdząc że jestm nie wypłacalna i sprawa trafi do sądu,że jeżeli stac mnie na kożystanie z internetu to stac mnie na spłate dlugu i że jeste dłużnikiem i nie mam żadnych praw.Kobieta ta jak jej mowie ze były ustalenia i będzie wplata do 12 w kwocie 400zł to twierdzi że jestem śmieszna.Czy jeżeli sa wplaty to mogą dać sprawe do komornika?i czy moga zadawać mi pytania pt skąd miałam pieniądze żeby wpalcic?i skąd będe miala żeby zaplacić?Prosze pomożcie
 
Ja też mam z nimi problem. Wiem od prawnika, że jeśli się coś wpłaca nawet po 50 zł to nie mogą skierować sprawy do sądu a tym bardziej do komornika, bo spłacasz. Więc się nie martw i dla własnego zdrowia jak zadzwonią teraz to zanim zaczną powiedz, ze nagrywasz rozmowę a od razu się zmieni a dodatkowo rób swoje. Najlepiej jak byś wcale nie odbierała od nich telefonu tylko poszła do banku i tam się dogadała będziesz miała mniejsze koszty.
 
dzwonilam do banku tam też jakis palant powiedzial że jestem dlużnikiem i maja prawo mnie mieszać z blote a sprawa skierowana do firmy windykacyjnej jest sprawą nie do cofnięcia...nie będe z nimi więcej gadac tylko splace to jak naszybciej...
 
żadna firma windykacyjna a ni bank nie ma prawa wyzywać żadnego klijenta,tym bardziej dopytywać się skąd są sirodki na spłatę zobowiązań,w twoim przypadku jest to mobbing który jest karalny
 
Niusia11 napisał:
Wiem od prawnika, że jeśli się coś wpłaca nawet po 50 zł to nie mogą skierować sprawy do sądu a tym bardziej do komornika, bo spłacasz.

Albo prawnik niedouczony, albo źle zrozumiałaś.
 
raczej glupi ten typ co to powiedzial
 
Może wróćmy do meritum i nie piszmy rzeczy mało mądrych.
 
świat się zmienia tak jak i meritum - teraz rozmawiamy o rzeczach mało mądrych - raz na wozie raz pod wozem, raz rzeczy mądre a raz rzeczy mniej mądre, a propos czy jako moderator szanowny pan Kerimus może również moderować skalą mądrości na szych wypowiedzi? czy moje pytanie jest wystarczająco dużo mądre, aby ostało się wśród innych światłych wypowiedzi?
 
Moja uwaga mniej dotyczyła Twojej wypowiedzi a więcej poprzednich.
Mam nadzieję że Cię to zadowoli i tyle OT.
 
Ja bardzo przepraszam,ale w dalszym ciągu nie uzyskalam jakiejs kąkretnej odpowiedzi...ktos sie wypowie?
 
Szanowna Pytająca.
Jest Pani dłużnikiem. Pogorszenie sytuacji finansowej, nie zwalnia Pani ze spłaty zobowiązania. Mogła Pani przewidzieć, że wierzyciel; pisemnie, telefonicznie, poprzez firmę windykacyjną, czy sądownie i w ostateczności przez komornika. Będzie dochodził zainwestowanych w Panią pieniędzy. Dodam, że Ugody, spłaty ratalne, należy sporządzać pisemnie. Pyskówki telefoniczne prowadzą do nikąd. Oczywiście zachowanie pracownika firmy windykacyjnej i bankowca naganne. Jednak pani, też brak pokory. Konkludując. Powinna Pani zawrzeć Ugodę z bankiem lub jeśli bank dokonał cesji długu, z firmą windykacyjną. Pisemnie. Przyszłość może być nieciekawa jeśli Pani tego nie zrobi...
 
ja calkowicie zdaje sobie sprawe z tego że jestem dlużnikiem i stąd moje pytanie czy jesli sa comiesięczne wplaty na kąto firmy windykacyjnej to czy moga sprawe skierowac do komornika?
 
Zadaja takie pytania, bo im "siła wyższa każe". Tyle, że "straszenie" powinno być trochę bardziej inteligentne. nagrywać rozmowy można, ale lepiej poprosić o numer do kierownika. Tego zaś poprosić o przesłuchanie rozmowy (bo wszystkie są nagrywane) i wyciągnięcie ewentualnych konsekwencji wobec pracownika.
Taki konsultant może tylko "informować" a nie straszyc.

A ustalenia.... Najlepiej mieć wszystko "na piśmie". Bo telefonicznie ustala się coś z jednym konsultantem a później dzwoni jeszcze 50-ciu, którzy nic o ustaleniach nie wiedzą.


Proponuję wysłać prośbę o rozłożenie długu na mniższe raty lub zmiane terminu płatności. Ale to pisemnie do banku. Przez telefon nic Pani nie załatwi. Tymbardziej z pracownikiem windykacji.
 
Ostatnia edycja:
jesli sa comiesięczne wplaty na kąto firmy windykacyjnej to czy moga sprawe skierowac do komornika?
a dlaczego nie? jesli cala kwota jest wymagalna to tylko od dobrej woli wierzyciela zalezy kiedy i ile ma ochote sciagnac od Pani pieniedzy
 
Ludzie ,co wy opowiadacie.
Na swoim przykładzie podpowiem.
Ustawisz się z windykacją i w 50% i tak będziesz mieć komornika.
Dlaczego?
A dlaczego nie..
 
stern-75 - za kolejny post jeden pod drugim będzie ostrzeżenie.
Polecam lekturę naszego regulaminu.
 
michupocichu napisał:
stern-75 - za kolejny post jeden pod drugim będzie ostrzeżenie.
Polecam lekturę naszego regulaminu.

W zasadach pisania postów napisano "zalecane jest używanie edytuj". No, ale jeśli to - wbrew literalnemu brzmieniu - statuuje obowiązek, obiecuję poprawę.
 
§ 24 regulaminu.
Zasady proponuję przeczytać raz jeszcze.
 
Witam wszystkich.. Mam pytanie czy jesli mialem kredyt, trafilem na windykacje, splacilem calosc ale przed splata windykatorzy wydzaniali do sasiadow i do rodzicow czy to dzialanie bylo zgodne z prawem? czy mozna ta firme zaskarzyc?
 
Powrót
Góra