voyteg
Moderator globalny
Moderator
- Dołączył
- 08.2010
- Odpowiedzi
- 18 611
proton napisał:Bo ja już się domyślam, co odpowie organ na wniosek o wszczęcie - odmówi na podstawie art. 61a KPA
to wtedy skarżymy taki akt atministracyjny
Podążaj za instrukcjami wyświetlonymi na poniższym wideo, aby zainstalować aplikację internetową na Twoim urządzeniu.
Uwaga: Ta opcja może nie być dostępna w niektórych przeglądarkach internetowych.
proton napisał:Bo ja już się domyślam, co odpowie organ na wniosek o wszczęcie - odmówi na podstawie art. 61a KPA
proton napisał:- no i co Wy na to, taki myk.
Dobrze, ale PINB prowadzi postępowanie z urzędu już 11 miesięcy nie wydając decyzji ( w aktach sprawy nie ma nic, co powodowałoby taką zwłokę), a inwestor użytkuje. Nie ma możliwości, w przypadku nie uznania za stronę - ponaglać? Taki stan może trwać w nieskończoność? Rozumiem, że PINB w tej sytuacji również powinien zachować terminy, ale jak go do tego przymusić?voyteg napisał:Jeśli wyda decyzję, to wznowienie, bo "strona bez własnej winy nie brała udziału w postępowaniu"
Nie wiem czy słusznie to skarżyć, bo faktycznie nie wszczyna się gdy już organ wszczął z urzędu. Tyle tylko, że I instancja tego faktu nie podnosi, dopiero II to zauważyła. I instancja podjęła rozstrzygnięcie z naruszeniem 61a KPA, ponieważ wypowiedziała się co do meritum żądania, a nie miała takiego prawa powołując się na ten artykuł, II również wypowiedział się co do meritum.proton napisał:- WINB utrzymuje w tej samej sprawie po raz drugi decyzję PINB o odmowie wszczęcia postępowania na podst 61a KPA, oczywiście będę to skarżył , ale to w tym momencie nie oto chodzi,
w uzasadnieniu wskazuje m.in., że nie wszczyna się gdy postępowanie prowadzone jest z urzędu przez PINB ( to wszystko prawda) ale czy PINB tak mógł wszcząć gdy:
- PINB wydał postanowienie, następnie zaskarżone do WINB i potem do WSA i właśnie w momencie gdy sprawa jest w WSA (sąd uchyla oba postanowienia) , PINB wszczyna z urzędu i teraz nie może wszcząć już po raz drugi na mój wniosek - no i co Wy na to, taki myk.
proton napisał:a tu sobie sam odpowiem, może się komuś przyda http://orzeczenia.nsa.gov.pl/doc/E048C0D758
No i inna sprawa:sąsiad, w sprawie samowoli budowlanej, podczas wizji na jego terenie powiedział PINB, że pobudował w tym miejscu, a nie jak w planach, bo nie chciał zniszczyć drzew. Następnie po dwóch tygodniach od czasu wizji, wystosował pismo do PINB, że to co pobudował, to jest tymczasowe i gdy już wszystko pobuduje to wtedy to co zrobił samowolnie ale tylko tymczasowo, zostanie rozebrane.
Ręce opadają, robią co chcą i to z przyzwoleniem PINB. Organ widzi co chce widzieć i jak jest strona ustosunkowana, to może robić co chce. Nie warto się szarpać, to takie państwo, oni co najwyżej to mi się mogą do d... dobrać w odwecie.
Proszę pana, nie sposób odmówić panu racji...proton napisał:(...) Nie warto się szarpać, to takie państwo, oni co najwyżej to mi się mogą do d... dobrać w odwecie.
Już się dobrali, liczyłem się z tym, dlatego bardzo pilnowałem aby samemu być zgodnie z prawem ale nie ma cudów, jak będą chcieli to coś znajdą i tu nie będą bezczynni.Sachalin napisał:Mogą się dobrać (jak każdemu). Pod warunkiem, że:
- są uzasadnione powody ("uzasadnione", to NIESTETY pojęcie wybitnie względne),
- leniwemu organowi się "zechce" (wtedy gorzej, jeśli zależy panu na czasie).
Nie doszukiwałbym się, a już na pewno nie obawiałbym się tutaj rewanżu opartego na teorii "odwetu".
I tak by przyszli, za miesiąc ale by przyszli.Protokół podpisałem, bo w nim nic takiego nie było poza powierzchnią użytkową (a mogę nie podpisywać, dało by to coś ?) ale to 12 lat temu starosta tak napisał w pozwoleniu na użytkowanie oraz architekt w opisie do projektu. Poza tym, to jest taki myk i stądInwestorwroclove napisał:OJ - w tym przypadku trzeba było nie puszczać! No to teraz zatrują życie na długie lata - proszę się bronić. Podpisał Pan ten protokół? Według czego kontrolowali? W jakim trybie była ta kontrola? Powierzchnia użytkowa nie podchodzi pod żaden z parametrów który upooważniałby NB do jakiegokolwiek działania nie mówiąc o tym, że każdy inaczej ją liczy, a PINB nie ma na 100% pojęcia jak to się robi.
W takim razie poważnie proszę rozważyć zawiadomienie Prokuratury w sprawie tej budowy sąsiada.
A to czy bywało gorzej? Mam stare wydanie komentarzy J. Borkowskiego do Kpa i coś mi wygląda, że republika kolesiów ma się teraz w NB znacznie lepiej niż za "komuny". Prawo zostało w tzw. międzyczasie doprecyzowane, ale na zasadzie "interpretacji" robią i tak co chcą wiedząc, że zanim Sądy poprostują minie kupa czasu, a im nawet za rażące uchybienia nikt nic nie zrobi.
Przyszliby, albo i nie przyszli. Pan nadal w każdej chwili może dowolnie dysponować swoim czasem...proton napisał:I tak by przyszli, za miesiąc ale by przyszli
I tak i nie. Jak pan się nie podpisze pod protokołem (a podpisem "zamknie" tym samym oględziny na tym etapie), to jest szansa, że dojdzie do matactwa...proton napisał:a mogę nie podpisywać, dało by to coś ?
proton napisał:Już się dobrali, liczyłem się z tym, dlatego bardzo pilnowałem aby samemu być zgodnie z prawem ale nie ma cudów, jak będą chcieli to coś znajdą i tu nie będą bezczynni.
Po odwetowym doniesieniu sąsiada[(proszę sprawdzić pod Xa wykorzystanie domu mieszkalnego na lokal handlowy), sąsiad dostał informację z gminy, że pod Xa nie ma prawa być lokalu handlowego, tyle tylko, że ja mam lokal pod Xb] , PINB przyszedł na kontrolę "wykorzystanie budynku mieszkalnego pod numerem Xa na lokal usługowy" i w zawiadomieniu podali adres Xa, a przyszli pod Xb (tabliczkę z Xb wiater zwiał), a oba budynki są bliźniakiem.
Mówię więc, który budynek chcecie kontrolować. Oni, z głównym szefem powiatowym na czele mówią, że , a o ten pokazując głową na Xb. Przecież zawiadomiliście mnie, że Xa, odpowiedziałem ale nic nie stoi na przeszkodzie abyście skontrolowali Xb ( czyli kontrolują coś bez zawiadomienia strony, ot takie drobne uchybienie). Poszła taśma miernicza w ruch i sprawdzali wymiary budynku, potem w środku wykorzystanie lokalu , no i pozwolenie na budowę.
W protokole spisali, że im się nie zgadza powierzchnia użytkowa (lokal jest na parterze budynku, a w pozwoleniu na użytkowanie i w planach, powierzchnia użytkowa jest zsumowana i podana jako suma lokalu na parterze z piwnicą i strychem). Nie wiem , czy to dobrze, czy źle wyszła ta kontrola ale wracając do punktu wyjścia, chcę powiedzieć, że jak będą chcieli utrudnić życie, to utrudnią. Zaczynać z nimi walkę można, najlepiej nie posiadając czegoś, co mogą skontrolować w odwecie bo nawet jak będziecie mieć wszystko wg was OK, to tam gdzieś drobnym druczkiem będzie zapisane coś czego nie dopełniliście i tu wkracza organ, który wszechmocny u was ten błąd zauważy, a gdzie indziej nie dostrzeże poważnego błędu.
Pytanie, jak pan zamierza faktycznie zrealizować to "niewpuszczenie"? Jak pan wyjdzie przed dom i - niczym Rejtan - oznajmi: "nie wpuszczam", to sprawa trafi do sądu a ten nałoży na pana grzywnę.proton napisał:Planuję tym razem nie wpuszczać pod Xb,
Zależy, co pan będzie dokładnie w zgłoszeniu rozumiał pod pojęciem "zakłócenie spokoju". Po kolejnym zgłoszeniu jest szansa, że policja odeśle pana do PPIS lub PINB...proton napisał:policję zakłócanie spokoju art. 51kw,
Zapewne. Przy czym organ zorientował się, że pan nie tylko się zna, ale i patrzy skrupulatnie na ich ręce.proton napisał:PINB prowadząc postępowanie przeciw mnie, okazuje się - zna KPA
To nie jest dobry ruch.proton napisał:nie wpuszczam tym razem i niech się dzieje co chce