Bezkarny urzednik?

  • Autor wątku Autor wątku bettan2003
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
B

bettan2003

Nowy użytkownik
Dołączył
10.2009
Odpowiedzi
19
Jestem w trakcie rozwodu oraz jedyna wlascicielka domu.Oboje z mezem(jeszcze)mieszkamy poza Polska.Dom jest wystawiony na sprzedaz.Maz chcac sie zemscic zameldowal sie w moim domu bez mojej zgody.
Urzedniczka-kierownik Urzedu Stanu Cywilnego i Ewidencji Ludnosci zameldowala mego meza na podstawie:
karty stalego pobytu dla obcokrajowca
bez zadnego dokumentu potwierdzajacego wlasnosc
nie sprawdzajac kto jest wlascicielem posesji
na dokumencie zgloszenia o zameldowaniu jest podrobiony moj podpis
Jest to niewielki Urzad Gminy i wiem,ze bylo to zalatwiane po znajomosci.
W tej chwili posiadam juz decyzje o wymeldowaniu mojego meza ale na uzasadnieniu nie ma ani slowa,ze urzedniczka popelnila "blad"tylko,ze on faktycznie tam nie zamieszkuje a staly pobyt posiada w innym kraju.
ma nawet prawo od tej decyzji sie odwolac!!!!!
Z braku czasu polecialam do pierwszego lepszego adwokata,ktory poradzil mi zeby dac sobie spokoj z wyciaganiem konsekwencji w stosunku do tej urzedniczki bo bede szarpala sie kilka lat i tak nic jej nie zrobia.
Jezeli to co mowi ten adwokat jest prawda to slow brakuje i dla mnie to totalne bezprawie i gwalcenie cudzej wlasnosci.
Moze ktos z was bedzie chcial sie wypowiedziec na ten temat i dac mi jakas rade?
pozdrawiam
ps.cale to zdarzenie zglosilam na Policje
 
bettan2003 napisał:
na dokumencie zgloszenia o zameldowaniu jest podrobiony moj podpis

Chyba tylko to może być jedyną podstawa do wszczęcia postępowania przeciwko tylko temu kto podrobił podpis. Jeżeli oczywiście po zgłoszeniu na Policję, organ ścigania tego nie położy. . .
A co do urzędniczki - chyba jedynie złożenie skargi w trybie postępowania skargowo - wnioskowego. (art. 227 - 259 K.p.a.)
 
Powrót
Góra