Beznadziejna sytuacja

  • Autor wątku Autor wątku @@marika@@
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
@

@@marika@@

Nowy użytkownik
Dołączył
06.2008
Odpowiedzi
20
Witam mamy problem który ciągnie sie ponad rok. W lutym 2007 r aresztowano mojego narzeczonego z ark 56 o przeciwdziałaniu narkomanii.Pomawia go jeden swiadek który był karany za pobicie ze skutkiem śmiertelnym policjanta>. Mój narzeczony nigdy nie był karany, ani zlapany na gorącym uczynku jednym słowem niema żadnych dowodów rzeczowych tylko i wyłącznie zeznania świadka który poszedł na ugodę z policją gdyż grozi mu wysoka kara miedzy innymi za narkotyki, kradzieże. Moje pytanie co w takiej sytuacji zrobić??????? Skladalismy podania juz chyba wszedzie i nic a ciągnie sie to juz ponad rok. Utrudniajacy jest fakt iz połączono 2 śledztwa i do tej sprawy zatrzymano prawie 30 osób. Bardzo prosze o jakąś rade bo to juz przechodzi ludzkie pojęcie.....
 
Ale o jaką radę ci chodzi ? Jedyna rada to bronić się.
 
Gdzie sie jeszcze mozna odwołac, zeby uchylic areszt???? W tej sprawie niema dowodów rzeczowych a sprawa jest sprzed 3 lat wiec niema mozliwosci matactwa Pisalismy pisma do Ministerstwa Sprawiedliwosci i nic......
 
O uchylenie aresztu należy w pierwszej kolejności pisac do oragnu który dysponuje aresztowanym (czyli Sądu lub prokuratora w zależności od tego, na jakim etapie jest sprawa).
 
Tak wiec odbyła sie pierwsza sprawa na której sprawdzono obecnosc oskarzonych i nic wiecej ciagnie sie to juz 17 miesiecy !!!!! Juz sama nie wiem co robic pisalismy odwołania do Sądu i nic jakie jeszcze kroki mozna poczynic w takiej sytuacji??????
 
Nic nie zrobisz,mojego brata 2 cpuny tak pomowily,ze im sprzedawal i dawal palic (chociaz nic takiego miejsca nie mialo) i dostal duze zawiasy i grzywne :/ na przyszlosc niech Twoj narzeczony trzyma sie z daleka od takiego towarzystwa i przestanie palic. Ja tez mialem taka sytuacje-jakis koles powiedzial,ze od niego kupilem,nawet go nie znalem,tylko znal moje nazwisko ze szkoly,zaciagneli mnie na przesluchanie i okazalo sie,ze w dzien kiedy mu sprzedalem dzialke bylem w delegacji :D Radze szukac dobrego alibi,swoich swiadkow,dowiadywac sie o daty i takie rzeczy....
 
Witam nio to ładnie mnie posieczyłes :( :( ... ale niestety widze ze to prawda jest w areszcie juz ponad 17 miesiecy :x
A konca sprawy nie widac bossze głupie pomówienie i bym zrozumiała zeby to był jakis szanowany obywatel uczciwy a tu taki zbój rujnuje zycie innym :( masakra co to za prawo :!: ten swiat dazy do zagłady......
 
Powrót
Góra