Bezpieczeństwo podpisu

  • Autor wątku Autor wątku cinekkk1
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
C

cinekkk1

Użytkownik
Dołączył
04.2013
Odpowiedzi
31
Witam, w obecnych czasach wiele osób wykonują np grafiki komputerowe, tworzą muzykę, banki brzmień, logo, piszą programy itp. Często zleceniodawcami są firmy zagraniczne i wysyłają one na wykonanie usługi/udzielenie praw autorskich umowę/kontrakt e-mailem w formacie PDF. No i klasycznie powinno się taką umowę wydrukować, podpisać odręcznie długopisem, zeskanować i odesłać mailem lub odesłać pocztą do siedziby. Jednak w programie do otwierania dokumentów PDF, czyli Adobe Reader jest opcja ''Wypełnij i podpisz'' i tam można użyć swojego skanu podpisu, zdjęcia podpisu lub po prostu w paincie taki podpis narysować i go wkleić do dokumentu i nie trzeba nawet drukować. Nie mam tu na myśli kwalifikowanego podpisu elektronicznego oczywiście. I tu się rodzą pytania, bo nie wiem czy takie zdobycze elektroniki nie niosą za sobą zagrożeń.

1. Czy wklejenie do dokumentu / umowy w PDF, skanu, zdjęcia podpisu lub po prostu podpisu narysowanego w paincie, to jest w zasadzie podpis złożony in blanco i nieskończenie wiele razy i jakie niebezpieczeństwa za sobą niesie? Przecież taki skan/zdjęcie, można dowolną ilość razy, wkleić do każdego dokumentu w formie elektronicznej i później mieć to na papierze jak się wydrukuje.

2. No właśnie, forma elektroniczna. Załóżmy wypełniamy takiego pdf'a swoim skanem/zdjęciem podpisu i odsyłamy do firmy, zleceniodawcy i nie wiem, ale pozniej taka osoba co otrzyma podpisany tak dokument ,taki dokument możne pewnie edytować i wpisać niekorzystne dla nas zapisy. Czy prawo przed tym nas jakoś zabezpiecza?

3. I tu pytanie o dowodzenie swoich racji, praw, i o to jak na to patrzą instytucje, urzędy, sąd itp. Przecież podpisujemy się w wielu miejscach, w urzędach, czy nawet sklepach przy reklamacji albo zwrocie towaru. Załóżmy nasz podpis dostaje się w niepowołane ręce, taka osoba go skanuje, a do tego zna jeszcze nasze dane, adres i sporządza w PDF jakąś nie korzystną umowę dla mnie. Oczywiście z tą umową się nie zgadzam, sprawa jest w sądzie i co dalej? Sad musi mieć oryginalną umowę z odręcznym podpisem długopisem na niej i to tylko to ma wartość?
Czy może też taki PDF ze skanem podpisu jest jednakowo traktowany i ma taka samą wartość jak oryginalna umowa na papierze z odręcznym klasycznym podpisem długopisem?
 
Ostatnia edycja:
Dlatego też jedyną sensowną formą podpisywania dokumentów elektronicznych jest podpis cyfrowy. Weryfikuje on podpisującego, jest niepodrabialny, niekopiowalny i zapewnia, że dokument nie był modyfikowany po wprowadzeniu podpisu.

Taki bazgroł w paincie wklejony na pismo ma zerową wartość i praktycznie w każdym przypadku mozna poważyć autentyczność takiego podpisu
 
Czyli tak, np dostałem umowę w PDF e-mailem od zleceniodawcy np na zrobienie grafiki komputerowej. Otwieram PDF'a wklejam swoj skan podpisu i tak podpisaną odsyłam mailem.

1. Taka więc taka umowa nie ma żadnej wartości prawnej i jest jakby niepodpisania i przed sądem ma zerową wartość?
2. W takim przypadku jedynie należy wydrukować umowę, podpisać odręcznie, i odesłać do siedziby firmy i to taka umowa ma wartość?
3. A co jeśli, wydrukuje umowę, podpisz odręcznie, ale oryginału nie wyślę pocztą do siedziby, tylko wyślę skan takiej umowy z podpisem odręcznym? Taka umowa też nie ma wartości?
 
Dwa sensowne rozwiązania:
1) podpis elektroniczny pod umową
2) wydrukowanie dwóch kopii umowy, podpisaniu obu, odesłanie pocztą i prośba o odesłanie drugiego egzemplarza podpisanego przez druga stronę

Każdy inny sposób w razie sporu pozwala na podważenie autentyczności umowy i podpisu
 
cinekkk1 napisał:
... udzielenie praw autorskich ...
Jeśli już to udzielenie licencji ma korzystanie z utworu lub przeniesienie autorskich praw majątkowych. Co do zasady przeniesienie autorskich praw majątkowych oraz udzielenie licencji wyłącznej wymaga formy pisemnej pod rygorem nieważności i dotyczy to również podpisu.
caneloni napisał:
... Każdy inny sposób w razie sporu pozwala na podważenie autentyczności umowy i podpisu
Nie tyle autentyczność podpisu co skuteczność umowy.
 
Ostatnia edycja:
W zasadzie istotą tego tematu jest to, czy nie można sobie narobić problemów, gdy ktoś inny/obcy w posiadaniu ma nasz podpis. A oto nietrudno, bo nawet weźmy za przykład nawet publiczne oświadczenia majątkowe, gdzie są podpisy. Co prawda jest to tylko skan podpisu, ale można go wkleić do dowolnego dokumentu elektronicznego z dowolną treścią. Załóżmy Np taka sytuacja ktoś sobie pisze w pdf'ie umowę, że wykonał mi jakaś rzecz np grafikę komputerowa lub mastering utworu muzycznego, i że ja tę rzecz/usługę odebrałem i wycenia to na jakąś tam kwotę, oczywiście wszystko jest fałszem, tylko wkleja sobie mój podpis. I co dalej? Z jednej strony przecież jest mój podpis, ale z drugiej strony jest PDF, który można podrobić. Sprawa trafia do sądu i jak taka sytuacja mogła by wyglądać prawnie?
 
Powrót
Góra