Bezpodstawne oskarżenia

  • Autor wątku Autor wątku danydankiewicz
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
D

danydankiewicz

Nowy użytkownik
Dołączył
10.2008
Odpowiedzi
9
Witam. Wczoraj miałem przykrą sytuację wracając ze szkoły. Idąc z kolegami minęliśmy tłum ludzi, oglądających bójkę. Widząc nadjeżdżający radiowóz, wszyscy sie rozbiegli. Ponieważ ta sprawa nas nie dotyczyła, przeszliśmy spokojnie, a policjanci mimo to nas spisali, grożąc wysłaniem pisma do szkoły i śmiesznie wysokimi mandatami (1000zł.) nie pomogło tłumaczenie, że "my tylko przechodziliśmy". Ponadto Panowie bezpodstawnie zaczęli nam sprawdzać telefony. Czy i jak można się uchylić od zarzutów, pisma do szkoły i bycia notowanym? Dodam jeszcze tylko, że jestem niepełnoletni (15 lat).
 
Ostatnia edycja:
Czy macie ukończone 17 lat?
Za co dokładnie miały być mandaty?
Na czym dokładnie polegało "sprawdzanie telefonu" (czy obejmowało np oglądanie wykazu wykonywanych połączeń lub czytanie smsów)?
 
Wszyscy mamy po 15 lat, w telefonach sprawdzany był tylko numer IMEI. Mandaty i pisma do szkoły były za "udział w bójce", mimo tego, że tylko tamtędy przechodziliśmy.
 
danydankiewicz napisał:
Wszyscy mamy po 15 lat

Więc nie może być wobec Was prowadzone postępowanie mandatowe. Być może źle zrozumieliście Policjantów albo Policjanci trochę popuścili sobie wodzów fantazji Waszym kosztem.


w telefonach sprawdzany był tylko numer IMEI.

Policja ma prawo to robić.
 
A na co może wpłynąć pisemko wysłane do szkoły?
 
Np na ocenę z zachowania ;)

A poważniej mówiąc jeśli rzeczywiście są podstawy by Was podejrzewać o udział w bójce to może się to skończyć postępowaniem przed Sądem dla nieletnich.

Czas pokaże.
 
Powrót
Góra