A
anna45st
Nowy użytkownik
- Dołączył
- 04.2015
- Odpowiedzi
- 3
wczoraj od moich koleżanek z pracy dowiedziałam się , że ja niby oszukałam klientkę na 100zł i , że jak się nie przyznam to klientka zgłosi to szefowi....tylko szkoda , że ta klientka nie przyszła z tym do mnie skoro to ja ją niby oszukałam....ja tego dnia o której mówiła mi koleżanka nie miałam żadnej nadwyżki w kasie ...a klientka podobno uparcie twierdzi , że kupując u mnie alkohol dała mi 100zł a później jeszcze jeszcze 20zł bo ja niby nie miałam jej jak wydać , bo szef akurat zabrał kasę.....a ja niby nie oddałam jej tych 100zł....jak mam postąpić w takiej sytuacji?...tutaj chodzi o moje dobre imię a ta kobieta ewidentnie próbuje wyłudzić pieniądze twierdząc , że mieszka sama i nigdzie tego dnia nie robiła zakupów więc ja ją oszukałam ....pomóżcie proszę co mam zrobić