B
BartWww
Nowy użytkownik
- Dołączył
- 06.2017
- Odpowiedzi
- 2
Witam, dostałem wezwanie do sądu w charakterze pozwanego, pozwała mnie firma windykacyjna, której został sprzedany mój rzekomy dług z Uczelni wyższej. W 2010 roku miałem nieuregulowane czesne za semestr, napisałem pismo z prośbą o rozłożenie na raty i dostałam z Uczelni pismo ze zgodą i harmonogram spłat, wszystko zostało uregulowane mam również dowody wpłat. Okazuje się, że w 2013 roku uczelnia sprzedała "dług" do firmy windykacyjnej, podobno wysłano do mnie w 2013 r pismo ale nigdy nic nie dostałam, w załączonym pozwie jest informacja o nadaniu takiego pisma ale bez potwierdzenia odbioru. Wzywają mnie do uregulowania odsetek 860 zł. Co w takiej sytuacji? Do tego data rozprawy pokrywa się z moim urlopem i wyjazdem będę musiał specjalnie wracać do Warszawy i przerywać urlop, czy mogę się domagać zwrotu kosztów dojazdu i zadośćuczynienia za przerwany urlop?
Z góry dziękuje za odpowiedź
Z góry dziękuje za odpowiedź