P
protus
Użytkownik
- Dołączył
- 01.2013
- Odpowiedzi
- 204
Hej,
Mam niefajną sytuację - dostałam pismo z banku, które przesłał bank w nawiązaniu wniosku jaki złożyła osoba robiąca przelew BLIK.
Sytuacja wyglądała tak, że osoba chciała skorzystać z przejazdu blablacar, miał być odbiór z domu za dopłatą i podwiezienie pod dom łacznie za 55zł.
Była to osoba delikanie mówiąc dziwna, polak, ale często nie dało się zrozumieć co pisał. Zaproponował, że już opłaci przejazd bo jedzie na pewno i chce mieć pewne miejsce i zapłacił za pośrednictwem blik.
Później nagle napisał ze jedzie z kimś innym, ja napisałem ze umówiliśmy się już i jade na 100% i z mojej strony wszystko jest aktualne. To napisal ze ok i ze super.
Przed ta sytuacja kiedyś jak patrzyłem w historii też chciał jechać, ale wtedy pisał totanie niezrozumiale, wyzywał i obrażał. Teraz w międzyczasie pisał też niemiłe rzeczy itd. Jezdze na tej trasie regularnie, zapisywac sie probowal na inne przeazdy, jak chcialem zeby pojela to pisal ze jestem idiota jak myslalem ze z nim pojade, grozil ze napisze o mnie w internecie itd.
Przejazd reazlizowalem, bylem nawet na miejscu startu,
W kazdym razie dostalem pismo z bankiem ze prosi o zwrot i mam 30 dni na przelew na rachunek techniczny w banku, po tym czasie bank poda moje dane zgodnie z ustawa o uslugach platniczych.
Pytanie podstawowe jakie to sa dane i czy faktycznie tak poprost podadza z automatu? Przecież to piękny sposob bylby na wyludzanie danych osobowych!
Pytanie drugie jak z tego wybrnąć, bo mam wrazenie ze albo musze zaplacic 55zl zeby nie podali moich danych osobie, która delikatnie mówiąc raczej jest z marginesu spolecznego i ma zabużenia emocjonalne i moze byc nawet niebezpieczna, albo podadzą dane i co? Mam sie bac czy nie przyjdzie pod dom czy cos takiego bo to nie jest raczej normalna osoba?!
W banku nie potrafia pomoc, sami byli zaskoczneni ze tak sformulowane jest pismo i ze delikatnie mowiac mozna w ten sposob wyludzac dane lub np co kiedy sie cos sprzeda i zaplaci ktos za pomoca blik np. drogi piercionek za 5 tys i pozniej po prowrocie do domu wysle reklamacje przelewu ze byl on omylkowy? teraz to moznaby tak podejsc do kazdego przelewu ktory kiedys sie robilo...
Bardzo prosze o pomoc!
Mam niefajną sytuację - dostałam pismo z banku, które przesłał bank w nawiązaniu wniosku jaki złożyła osoba robiąca przelew BLIK.
Sytuacja wyglądała tak, że osoba chciała skorzystać z przejazdu blablacar, miał być odbiór z domu za dopłatą i podwiezienie pod dom łacznie za 55zł.
Była to osoba delikanie mówiąc dziwna, polak, ale często nie dało się zrozumieć co pisał. Zaproponował, że już opłaci przejazd bo jedzie na pewno i chce mieć pewne miejsce i zapłacił za pośrednictwem blik.
Później nagle napisał ze jedzie z kimś innym, ja napisałem ze umówiliśmy się już i jade na 100% i z mojej strony wszystko jest aktualne. To napisal ze ok i ze super.
Przed ta sytuacja kiedyś jak patrzyłem w historii też chciał jechać, ale wtedy pisał totanie niezrozumiale, wyzywał i obrażał. Teraz w międzyczasie pisał też niemiłe rzeczy itd. Jezdze na tej trasie regularnie, zapisywac sie probowal na inne przeazdy, jak chcialem zeby pojela to pisal ze jestem idiota jak myslalem ze z nim pojade, grozil ze napisze o mnie w internecie itd.
Przejazd reazlizowalem, bylem nawet na miejscu startu,
W kazdym razie dostalem pismo z bankiem ze prosi o zwrot i mam 30 dni na przelew na rachunek techniczny w banku, po tym czasie bank poda moje dane zgodnie z ustawa o uslugach platniczych.
Pytanie podstawowe jakie to sa dane i czy faktycznie tak poprost podadza z automatu? Przecież to piękny sposob bylby na wyludzanie danych osobowych!
Pytanie drugie jak z tego wybrnąć, bo mam wrazenie ze albo musze zaplacic 55zl zeby nie podali moich danych osobie, która delikatnie mówiąc raczej jest z marginesu spolecznego i ma zabużenia emocjonalne i moze byc nawet niebezpieczna, albo podadzą dane i co? Mam sie bac czy nie przyjdzie pod dom czy cos takiego bo to nie jest raczej normalna osoba?!
W banku nie potrafia pomoc, sami byli zaskoczneni ze tak sformulowane jest pismo i ze delikatnie mowiac mozna w ten sposob wyludzac dane lub np co kiedy sie cos sprzeda i zaplaci ktos za pomoca blik np. drogi piercionek za 5 tys i pozniej po prowrocie do domu wysle reklamacje przelewu ze byl on omylkowy? teraz to moznaby tak podejsc do kazdego przelewu ktory kiedys sie robilo...
Bardzo prosze o pomoc!