C
Cooki
Nowy użytkownik
- Dołączył
- 05.2009
- Odpowiedzi
- 8
Zostaliśmy z mężem bandycko napadnięci o 6 rano, sterroryzowani bronią i zakuci w kajdanki, o mało nie zastrzelono nam psa w naszym nowo odebranym mieszkaniu, bez ważnego nakazu przeszukania wydanego na adres obok naszego domu. Nikt z policjantów, tym bardziej oddziału antyterrorystycznego nie wykrztusił słowa przepraszam, po uwolnieniu nas spisano protokuł przeszukania i nasze zeznania dotyczące poszukiwanego osobnika.
Pytanie: Jakie istnieją środki prawne i możliwości zapobierzenia w przyszłości podobnych działań policji. I czy należy nam się odszkodowanie za utratę nerwów oraz wstyd przed sąsiadami i całą dzielnicą.
Pytanie: Jakie istnieją środki prawne i możliwości zapobierzenia w przyszłości podobnych działań policji. I czy należy nam się odszkodowanie za utratę nerwów oraz wstyd przed sąsiadami i całą dzielnicą.