W
wojbil
Nowy użytkownik
- Dołączył
- 06.2017
- Odpowiedzi
- 1
Na wstępnie chciałem się przywitać, gdyż jestem tu nowym użytkownikiem.
=
Tytułem wstępu.
Na zlecenie (poprzez e-mail) wykonywałem dla pewnej agencji reklamowej (mieszczącej się ponad 100 km ode mnie - stąd praca zdalna) projekty graficzne. Były to logotypy oraz projekty oklein na samochody i tiry wraz z naczepami. Rozpoczęcie współpracy to marzec 2017. Chociaż wszystkie zlecenia są udokumentowane (wymiana wiadomości e-mail), to właściciel agencji odmówił zapłaty. Czasami się to zdarza, ale z tym sobie poradzę.
=
Przechodzę do sedna sprawy.
Jeden z wykonanych przeze mnie logotypów, przesłanych do właściciela agencji celem przedstawienia go klientowi został użyty w materiałach reklamowych, bez:
Posiadam kilka tych ulotek, oraz kontakt do osoby, która potwierdzi pochodzenie ulotek (otrzymał je w siedzibie firmy). Ponadto zwróciłem się z zapytaniem do właściciela firmy, która używała mojego logotypu na swoich ulotkach, o informację w jaki sposób wszedł w jego posiadanie. Potwierdził mi moje przypuszczenia, że ulotki wraz z logotypem zamówił we wspomnianej wcześniej agencji reklamowej.
Gdy właściciel agencji dowiedział się o moim śledztwie, nagle zechciał zapłacić za wykorzystany logotyp. Z mojego punktu widzenia jest to mało uczciwe, gdyż działa na zasadzie: ukradłem, ale skoro się o tym dowiedziałeś, to ja jednak zapłacę za to co ukradłem.
Moje pytanie jest następujące. Czy wystawić "kradziejowi" fakturę i zapomnieć o sprawie, czy jednak domagać się sądownie opłaty za moją pracę, rekompensaty za wykorzystanie logotypu bez zgody i do tego (choć to moje główne zamierzenie) opłaty na cele charytatywne?
=
Tytułem wstępu.
Na zlecenie (poprzez e-mail) wykonywałem dla pewnej agencji reklamowej (mieszczącej się ponad 100 km ode mnie - stąd praca zdalna) projekty graficzne. Były to logotypy oraz projekty oklein na samochody i tiry wraz z naczepami. Rozpoczęcie współpracy to marzec 2017. Chociaż wszystkie zlecenia są udokumentowane (wymiana wiadomości e-mail), to właściciel agencji odmówił zapłaty. Czasami się to zdarza, ale z tym sobie poradzę.
=
Przechodzę do sedna sprawy.
Jeden z wykonanych przeze mnie logotypów, przesłanych do właściciela agencji celem przedstawienia go klientowi został użyty w materiałach reklamowych, bez:
- zapłaty za moją pracę
- przeniesienia praw do użytkowania / wykorzystania
- jakiejkolwiek mojej zgody czy poinformowania mnie o tym fakcie
Posiadam kilka tych ulotek, oraz kontakt do osoby, która potwierdzi pochodzenie ulotek (otrzymał je w siedzibie firmy). Ponadto zwróciłem się z zapytaniem do właściciela firmy, która używała mojego logotypu na swoich ulotkach, o informację w jaki sposób wszedł w jego posiadanie. Potwierdził mi moje przypuszczenia, że ulotki wraz z logotypem zamówił we wspomnianej wcześniej agencji reklamowej.
Gdy właściciel agencji dowiedział się o moim śledztwie, nagle zechciał zapłacić za wykorzystany logotyp. Z mojego punktu widzenia jest to mało uczciwe, gdyż działa na zasadzie: ukradłem, ale skoro się o tym dowiedziałeś, to ja jednak zapłacę za to co ukradłem.
Moje pytanie jest następujące. Czy wystawić "kradziejowi" fakturę i zapomnieć o sprawie, czy jednak domagać się sądownie opłaty za moją pracę, rekompensaty za wykorzystanie logotypu bez zgody i do tego (choć to moje główne zamierzenie) opłaty na cele charytatywne?