S
simon.pl
Nowy użytkownik
- Dołączył
- 10.2008
- Odpowiedzi
- 2
Witam wszystkich.
Prześledziłem dotychczas napisane wątki, ale nie znalazłem tematu, który odpowiedziałby w pełni na moje pytania, więc zdecydowałem się napisać nowy.
Moja dziewczyna brała udział w sesji zdjęciowej dla firmy produkującej bieliznę. Miała dostać za to umówione wynagrodzenie i oczywiście podpisać stosowną umowę. Nie doczekała się ani jednego, ani (w tym wypadku na szczęście) drugiego. Czyli zero pieniędzy i zero podpisanego pozwolenia na wykorzystanie wizerunku. Tymczasem po 3 miesiącach Jej zdjęcia pojawiły się w Internecie w 4 sklepach Internetowych oraz na Allegro jako obrandowienie nowych kolekcji. Zdjęcia z Nią widnieją również na sprzedawanych przez tą firmę opakowaniach bielizny. Dodam, że na kilku zdjęciach bielizna jest dosyć prześwitująca i na nie miała Ona żadnego wpływu na to, czy te zdjęcia mogą się ukazać, czy nie (nie było żadnej autoryzacji)..
Znane są mi artykuły 81, 83 i 78 oraz art 23 KC i art 24 paragrafy 1, 2 i 3 tegoż kodeksu, ale chciałbym się dowiedzieć jak w praktyce ruszyć tą sprawę. Zamierzam - poza żądaniem wycofania tych zdjęć z wszelkich publikacji - ubiegać się o zadośćuczynienie finansowe. Ile mogę zażądać i czy walczyć z firmą, która jest producentem bielizny i wykorzystuje wizerunek, czy z agencją, która organizowała sesję? Skłaniam się ku temu pierwszemu - niech sobie firma ściga agencję.
Proszę o konstruktywną poradę, za którą z góry dziękuję.
Pozdrawiam
S.
Prześledziłem dotychczas napisane wątki, ale nie znalazłem tematu, który odpowiedziałby w pełni na moje pytania, więc zdecydowałem się napisać nowy.
Moja dziewczyna brała udział w sesji zdjęciowej dla firmy produkującej bieliznę. Miała dostać za to umówione wynagrodzenie i oczywiście podpisać stosowną umowę. Nie doczekała się ani jednego, ani (w tym wypadku na szczęście) drugiego. Czyli zero pieniędzy i zero podpisanego pozwolenia na wykorzystanie wizerunku. Tymczasem po 3 miesiącach Jej zdjęcia pojawiły się w Internecie w 4 sklepach Internetowych oraz na Allegro jako obrandowienie nowych kolekcji. Zdjęcia z Nią widnieją również na sprzedawanych przez tą firmę opakowaniach bielizny. Dodam, że na kilku zdjęciach bielizna jest dosyć prześwitująca i na nie miała Ona żadnego wpływu na to, czy te zdjęcia mogą się ukazać, czy nie (nie było żadnej autoryzacji)..
Znane są mi artykuły 81, 83 i 78 oraz art 23 KC i art 24 paragrafy 1, 2 i 3 tegoż kodeksu, ale chciałbym się dowiedzieć jak w praktyce ruszyć tą sprawę. Zamierzam - poza żądaniem wycofania tych zdjęć z wszelkich publikacji - ubiegać się o zadośćuczynienie finansowe. Ile mogę zażądać i czy walczyć z firmą, która jest producentem bielizny i wykorzystuje wizerunek, czy z agencją, która organizowała sesję? Skłaniam się ku temu pierwszemu - niech sobie firma ściga agencję.
Proszę o konstruktywną poradę, za którą z góry dziękuję.
Pozdrawiam
S.