P
przelewasie
Nowy użytkownik
- Dołączył
- 05.2010
- Odpowiedzi
- 11
Witam, w maju opisywałem sprawę bezprawnego mandatu, Sąd przychylił się do mojego wniosku o anulowanie. Pytałem nawet o odpis wyroku, na co dostałem odpowiedź, że coś takiego otrzymuje się tylko na żądanie, ponieważ Sąd przekaże wyrok do odpowiednich organów i niczym nie muszę się przejmować.
Dziś, ponad pół roku od sprawy, dostałem list od Urzędu Skarbowego, że prowadzone jest postępowanie egzekucyjne (500 zł mandatu + 30 zł kosztów), a także moje konto bankowe zostało zajęte (kopia pisma do banku). Kwota nie jest duża, całą sprawę próbuję rozwiązać telefoniczne (tradycyjnie, z jednego numeru do drugiego, od jednej osoby do drugiej), ale już poinformowano mnie, że mimo podania Sądu oraz sygnatury akt, to może trochę potrwać. Mamy okres przedświąteczny, kupowania prezentów i innych wydatków (Sylwester), a ja - prawdopodobnie - nie będę mógł dokonywać operacji na moim koncie. Czy mimo niewielkiej kwoty mogą pozwać Urząd Skarbowy/Skarb Państwa? Czy udawać, że nic się nie stało i cierpliwie czekać?
Dziś, ponad pół roku od sprawy, dostałem list od Urzędu Skarbowego, że prowadzone jest postępowanie egzekucyjne (500 zł mandatu + 30 zł kosztów), a także moje konto bankowe zostało zajęte (kopia pisma do banku). Kwota nie jest duża, całą sprawę próbuję rozwiązać telefoniczne (tradycyjnie, z jednego numeru do drugiego, od jednej osoby do drugiej), ale już poinformowano mnie, że mimo podania Sądu oraz sygnatury akt, to może trochę potrwać. Mamy okres przedświąteczny, kupowania prezentów i innych wydatków (Sylwester), a ja - prawdopodobnie - nie będę mógł dokonywać operacji na moim koncie. Czy mimo niewielkiej kwoty mogą pozwać Urząd Skarbowy/Skarb Państwa? Czy udawać, że nic się nie stało i cierpliwie czekać?