C
cpsmk
Nowy użytkownik
- Dołączył
- 06.2009
- Odpowiedzi
- 1
Przechodząc obok mojego bloku usłyszałem hałas wię podszedłem zobaczyc co się dzieje tam obok klatki kolegi zobaczyłem znajomych rozmawiających z policja podszedłem bliżej i chcąc dowiedzie sie od policjantów o co chodzi dostaje lekko tomfa w nerki po czym funkcjonariusze karzą się mi wylegitymować odpowiadam im ze wylegitymuje sie jesli podadza mi swoj nr sluzbowy i powiedze na jakiej podstawie albo pod jakim zarzytem chce ustalic moją tożsamowc moje zapytanie zostaje potraktowane jako stawianie oporu i odprowadzony zostaje do radiowozu prosząc ponownie o przedstawienie mi zarzutów zostaje zakuty w kajdanki i siłą wepchnięty do samochodu i dowieziony do izby wytrzezwien spod samej klatki gdzie mowilem ze tutaj mieszkam i nie bylem w stanie zagrazającemu sobie lub innym na izbie wykazało mi 1promil w wydychanym powietrzu po kilku godzinach zostaje przewieziony na komendę i zostaja przedstawione mi zarzuty odmowy wylegitymowania się i zakłócania ciszy nocnej gdzie jakikolwiek krzyk podniosłem dopiero podcas skuwania mnie na zienmi jak jakiegos bandytę CZY MOGE TERAZ COS Z TYM ZROBIC ? CZY ONI MIELI PRAWO TAK MNIE POTRAKTOWAĆ ?