L
lechu35
Nowy użytkownik
- Dołączył
- 08.2007
- Odpowiedzi
- 7
Witam, nie wiem czy to odpowiedni dział... w razie czego prosze admina o przeniesienie...
Chciałem kupić mieszkanie, jednak jak każdy młody człowiek nie miałem wystarczających funduszów, więc wypełniłem formularz on-line w pasarzu finansowym wp.pl Teraz tylko odbierałem telefony od konsultantów różnych banków i przeprowadzałem z nimi symulacje, sprawdzaliśmy jak wyglądają spłaty kredytu itp.
W końcu znając swoją zdolność kredytową z kilku banków podiołem decyzje i wybrałem jeden z banków który akuratnie znajdował się w mojej miejscowości, sprawdziłem tam zdolność i wyszło pozytywnie na potrzebną mi kwote... Podpisałem u notariusza przy udziale pośrednika nieruchomości umowe przedwstępną i zapłaciłem zaliczke na poczet przyszłego mieszkania.
Gdy już miałem komplet dokumentów udałem się do oddziału banku (...) jednak gdy bank sprawdził mnie w BIK-u okazało się że posiadam przyznany kredyt w innym banku!!! (-kwota zgadzała się z kwotą sugerowaną mi przez jednego z konsultantów)
Długo czekałem na odpowiedź z BIK-u, a gdy ją otrzymałem skontaktowałem się telefonicznie z tym bankiem, jednak nie mieli wogóle numeru wniosku (podanego w BIK) ani takiej kwoty!!! Złożyłem więc reklamacje telefoniczną (nie mam czasu na poczte polską) której czas miał nie przekroczyć 14 dni roboczych. Dziś minoł więc dzwonie i dowiaduje się od bardzo miłej pani że nie mam u nich kredytu na taką kwotę (mam jeden dużo dużo niższy) więc dowiedziałem się tego co oczywiste.
Co moge zrobić w takiej sytuacji? umowa przedwstępna upływa z końcem września, a ja już zapłaciłem 50% notariuszowi i troche właścicielowi a został jeszcze pośrednik....
Czy mam prawo do odszkodowania od banku który bezprawnie(?) przyznał mi kredyt (nic nie podpisałem) i wpisał do BIK? Co robić dalej?
Chciałem kupić mieszkanie, jednak jak każdy młody człowiek nie miałem wystarczających funduszów, więc wypełniłem formularz on-line w pasarzu finansowym wp.pl Teraz tylko odbierałem telefony od konsultantów różnych banków i przeprowadzałem z nimi symulacje, sprawdzaliśmy jak wyglądają spłaty kredytu itp.
W końcu znając swoją zdolność kredytową z kilku banków podiołem decyzje i wybrałem jeden z banków który akuratnie znajdował się w mojej miejscowości, sprawdziłem tam zdolność i wyszło pozytywnie na potrzebną mi kwote... Podpisałem u notariusza przy udziale pośrednika nieruchomości umowe przedwstępną i zapłaciłem zaliczke na poczet przyszłego mieszkania.
Gdy już miałem komplet dokumentów udałem się do oddziału banku (...) jednak gdy bank sprawdził mnie w BIK-u okazało się że posiadam przyznany kredyt w innym banku!!! (-kwota zgadzała się z kwotą sugerowaną mi przez jednego z konsultantów)
Długo czekałem na odpowiedź z BIK-u, a gdy ją otrzymałem skontaktowałem się telefonicznie z tym bankiem, jednak nie mieli wogóle numeru wniosku (podanego w BIK) ani takiej kwoty!!! Złożyłem więc reklamacje telefoniczną (nie mam czasu na poczte polską) której czas miał nie przekroczyć 14 dni roboczych. Dziś minoł więc dzwonie i dowiaduje się od bardzo miłej pani że nie mam u nich kredytu na taką kwotę (mam jeden dużo dużo niższy) więc dowiedziałem się tego co oczywiste.
Co moge zrobić w takiej sytuacji? umowa przedwstępna upływa z końcem września, a ja już zapłaciłem 50% notariuszowi i troche właścicielowi a został jeszcze pośrednik....
Czy mam prawo do odszkodowania od banku który bezprawnie(?) przyznał mi kredyt (nic nie podpisałem) i wpisał do BIK? Co robić dalej?