D
dorottaak
Nowy użytkownik
- Dołączył
- 08.2011
- Odpowiedzi
- 7
Witam,
Chciałabym prosić o pomoc w sprawie dotyczącej alimentów zasądzonych na dzieci.
Moj były mąż ma zasądzone alimenty w kwocie 1.300 zł.
Dotychczas płacił ile chciał i kiedy chciał. Przelewy były z regóły co miesiac ale poprzedzone moimi telefonami i prośbami o wpłate pieniędzy. Ex zawsze mowił, że nie wie czy w danym miesiacu będzie miał na spłatę zadłużenia. Kwoty które wpływały na konto były w wysokości 800-1.000zł, w tytule przelewu był wpisane: zabezpieczenie alimentacyjne i nazwisko teściowej a nie byłego męża.
Na początku lipca skierowałam sprawę do komornika w miejscu zamieszkania byłego męża. Do tej pory nie dostałam żadnej informacji od komornika nt tego co udało sie ustalić w sprawie. Pomimio wielu prób rozmowy telefonicznej z paniami praującymi w kancelarii nic nie udało mi sie dowiedzieć, ciągle mnie zbywały. Wątpilwym "sukcesem" komornika była wpłąta na moje konto na początku sierpnia kwoty 400. Pieniadze te były wpacone do kancelarii ok 22 lipca! Kwota która otrzymałam jest znacznei mniejsza od tego co sama wyżebrałam u ex męża!
Dzisiaj udało mi sie porozmawiać z komornikem. Przekazała mi że: były mąż nie pracuje (tzn oficjaknie nie pracuje), nie ma zarejestrowanych pojazdów, komornik był raz w mieszkaniu ex męża ale nikog nie zastał. Poinformoawalam go że były mąż spłąca regularnie 2 kredyty wiec pieniądze musi mieć.
W tej sytuacji dostałam rade, że musze ... czekać! jesli w tym miesiacu nie dostne wpłaty to mam zgłosić na policji w miejscu mojego zamieszkania doniesienei o popełnieniu przestępstwa.
Moje pytanie: czy Komornik może w tej sprawie coś jescze zrobić? Czy to tak funkcjonuje: pracuje na czarno = moze nie płacić? Czy to zawiadomienie mogę zgłosić po 2 miesiącach, czy powinnam dostać wcześniej jakieś zaświadczenie od komornika? Jak jest stanowisko prokuratury skoro płaci jakąś część alimentów? Czy nie jest to umarzane jako niska szkodliwość?
Z góry bardzo dziękuje za pomoc w zrozwiązaniu tej sytuacji.
Chciałabym prosić o pomoc w sprawie dotyczącej alimentów zasądzonych na dzieci.
Moj były mąż ma zasądzone alimenty w kwocie 1.300 zł.
Dotychczas płacił ile chciał i kiedy chciał. Przelewy były z regóły co miesiac ale poprzedzone moimi telefonami i prośbami o wpłate pieniędzy. Ex zawsze mowił, że nie wie czy w danym miesiacu będzie miał na spłatę zadłużenia. Kwoty które wpływały na konto były w wysokości 800-1.000zł, w tytule przelewu był wpisane: zabezpieczenie alimentacyjne i nazwisko teściowej a nie byłego męża.
Na początku lipca skierowałam sprawę do komornika w miejscu zamieszkania byłego męża. Do tej pory nie dostałam żadnej informacji od komornika nt tego co udało sie ustalić w sprawie. Pomimio wielu prób rozmowy telefonicznej z paniami praującymi w kancelarii nic nie udało mi sie dowiedzieć, ciągle mnie zbywały. Wątpilwym "sukcesem" komornika była wpłąta na moje konto na początku sierpnia kwoty 400. Pieniadze te były wpacone do kancelarii ok 22 lipca! Kwota która otrzymałam jest znacznei mniejsza od tego co sama wyżebrałam u ex męża!
Dzisiaj udało mi sie porozmawiać z komornikem. Przekazała mi że: były mąż nie pracuje (tzn oficjaknie nie pracuje), nie ma zarejestrowanych pojazdów, komornik był raz w mieszkaniu ex męża ale nikog nie zastał. Poinformoawalam go że były mąż spłąca regularnie 2 kredyty wiec pieniądze musi mieć.
W tej sytuacji dostałam rade, że musze ... czekać! jesli w tym miesiacu nie dostne wpłaty to mam zgłosić na policji w miejscu mojego zamieszkania doniesienei o popełnieniu przestępstwa.
Moje pytanie: czy Komornik może w tej sprawie coś jescze zrobić? Czy to tak funkcjonuje: pracuje na czarno = moze nie płacić? Czy to zawiadomienie mogę zgłosić po 2 miesiącach, czy powinnam dostać wcześniej jakieś zaświadczenie od komornika? Jak jest stanowisko prokuratury skoro płaci jakąś część alimentów? Czy nie jest to umarzane jako niska szkodliwość?
Z góry bardzo dziękuje za pomoc w zrozwiązaniu tej sytuacji.