bezskuteczna egzekucja komorniacza- alimenty

  • Autor wątku Autor wątku marzena35
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
M

marzena35

Użytkownik
Dołączył
03.2012
Odpowiedzi
48
witam. jestem matka, ktora samotnie wychowuje dziecko, corka ma 8 lat, jej ojciec od dwoch lat nie interesuje sie dzieckiem, alimenty mam przyznane sadownie w wysokosci 350 zl, Ojciec dziecka zalega mi z alimentami, komornik nic nie sciagna, nie zdazyl bo jej opjciec przepisal dwa auta na swoja konkubentke, jest zarejstrowany w urzedzie pracy jako bezrobotny a pracuje na czarno w niemczech, niestety nie jestem w stanie tego udowodnic, bo zaden pracownik z tej firmy tego nie potwierdzi.wiedzie mu sie bardzo dobrze finansowo.Chce odzyskac alimenty, ktore prawnie naleza sie mojej corce, dziecko jest nic nie winne , jak zmusic komornika aby podjal jakies dodatkowe dzialania? czy zglosic sie do jakiejs firmy, ktora odzyskuje dlugi? prawo nawet mowi, ze ojciec ktory nie placi moze miec zabrane prawo jazdy jak w rzeczywistosci jest nie wiem...
poradzcie czy kiedykolwiek odzyska moja corka alimenty ktore zalega jej ojciec?
 
Niestety,ale komornik nie ma mozliwosci nic zajac,jezeli nic na siebie nie posiada.Mozna zglosic fakt przepisania samochodow w Prokuraturze z Art.300 kk.Na tym forum podpowiedziano mi takie rozwiazanie i dzisiaj czekam na zakonczenie sprawy.Pierwszy Prokurator przygotowal juz postepowanie wraz z dowodami i..mam nadzieje,ze bedzie niebawem zarzut(dowody sa).Jednoczesnie mozna zglosic do Prokuratury z Art.209 kk,ale te postepowania sa niemalze "z marszu" umarzane.
Na ostatnie pytanie,nikt Pani nie odpowie,moje dzieci czekaja na przeszlo 200.000 zl za alimenty.Ja dowody zebralam przy okazji...podwyzszenia alimentow.Byla to jedyna mozliwosc(a przy okazji alimenty podwyzszono z 200 na 500/na kazde z dzieci).
 
Dziekuje za odpowiedz. Ja sadze, ze z prawem nie wygram, podalam rowniez o podwyzke alimentow z 350 na 500 zl dla corki, przedstawilam zaswiadczenia lekarskie i dokumentacje o chorobie przewleklej dziecka. powolano swiadkow, przedstawilam dowod w postaci rozmowy telefonicznej ktora nagralam ze ojciec dziecka pracuje w niemczech i zarabia 2 tys euro. niestety tu w polsce jest zarejstrowany jako bezrobotny, powiedzial w sadzie otwarcie ze nie bedzie placil na corke bo go nie stac i jest bezrobotny. pani sadzina powolujac sie na skarb panstwa czyli fundusz alimentacyjny utrzymala te 350 zl alimentow w mocy i nic nie podwyzszyla.nie wiem dlaczego nas kobiet i nasze dzieci tak traktuja...
 
@marzena35 , nie bylo sie trza jebac po kątach a teraz żebrasz kase z alimentow ? pewnie chcesz miec na ciuszki i chlanie pindo

Żegnam.
Michupocichu
 
Ostatnią edycję dokonał moderator:
Ja dostalam wiecej,nawet pierwszy wyrok(zazalony) po...700,ale ponioslam ...solidne kosztz adwokata,a pieniedzy podobnie nie zobacze.Czy te 350 wyplaca FA?Prosze takze o te samochody wypytac na sprawie,bo moze to byc podstawa do Art.300 kk,a ten jest solidniejszy niz Art.209 kk.W jakim sektorze pracuje?Jezeli budownictwo,to mozliwosci ma,a te sie licza wiecej niz dochody.
 
mykonos napisał:
Witam. Mam takie pytanie. Moja byla mieszka razem ze swoja matka. Jej matka jest juz na emeryturze ale dorabia sobie do emerytury w tym samym zakladzie gdzie wczesniej pracowala. Moja byla tez tam pracuje i zarabia najnizsza krajowa plus premie. Ja jestem po wypadku i narazie nie jestem zdolny do pracy. Byla ma zasadzone 500zl. Ja jej obecnie place 100-150zl. Wiecej nie jestem w stanie. Wiem ze byla chce isc do FA po alimenty. Czy je dostanie skoro mieszka ze swoja matka ( czy jest to liczone jako rodzina). U mnie egzekucja jest bezskuteczna. Prosze o informacje. Dziekuje.

mykanos,lepiej zajmij sie placeniem na dziecko,a nie obrazaniem innych.
 
@marzena35 , nie bylo sie trza jebac po kątach a teraz żebrasz kase z alimentow ? pewnie chcesz miec na ciuszki i chlanie pindo

mykonos- z ojcem mojego dziecka bylam 10 lat.na dodatek pracuje, wiec zajmij sie soba i zacznij plaic alimenty a ta rente to chyba na glowe ci dali.
tu obowiazuje grzecznosc i kultura a nie chamstwo!
 
orzeszki- ojciec dziecka jest spawaczem w niemczech, auta sa przepisane, sam komornik mi powiedzial ze wyzbyl sie aut i majatku. Mnie nie stac na adwokata, czy mam udac sie znowu do komornika i jak zwykle zostane odeslana z niczym? bo rozklada bezradnie rece?
nie jestem w stanie udowodnic jego pracy na czarno, musialabym jechac za nim do niemiec, porobic zdjec, ale jakie to ma znaczenie dla sadu, komornika...
czy udac sie bezposrednio do prokuratury, ale musze miec dowody...
najgorsze , ze smieje mi sie w oczy, ze i tak mu nic nie zrobia a na corke i tak nie bedzie placil... a ja pracuje jak maszyna po 12 godzin , biore nadgodziny, zeby zapewnic dziecku utrzymanie i leczenie.
 
Ja juz leczenia nie zapewniam,bo mnie nie stac,czyli nie mamy prawa chorowac.I mimo wszystko z Art.209 kk Prokurator umorzyl 8-krotnie postepowanie.Jednak z Art.300 kk bedzie postawiony zarzut(takie mam na dzien dzisiejszy informacje).Z Art.300 kk.skarge wnosi poszkodowany,wiec jezeli komornik tak mowi i wie ,ze auta byly,to ,jest podstawa.Ja tez czasami mam dosc,ale po 15 latach nie zostawie tego,zbiore papiery(przy okazji pobytu w Polsce) i pojde dalej.Komornik,jak nic nie ma na siebie,niewiele moze pomoc,ale notatki zrobione solidnie moga sie przydac...w Prokuraturze(tak bylo w moim wypadku).
 
tak komornik wie ze auta byly, bo ojciec dziecka go przez przypadek o tym poinformowal.
najgorsza jest bezsilnosc, ze jest prawo a niby go nie ma w rzeczewistosci.
bylam takze w urzedzie miasta, pytalam o zabranioe ojcu dziecka prawa jazdy, ale jak mnie poinformowano jest to proces bardzo skomplikowany i dlugotrwaly.
 
czlowiek lapie sie wielu pomyslow, dzisiaj znalazlam firme , ktora odzyskuje alimenty, ale jakim sposobem? skoro komornik rozklada rece? ex-lege
czy zrobie slusznie jesli zwroce sie o pomoc do nich?
 
orzeszki napisał:
Niestety,ale komornik nie ma mozliwosci nic zajac,jezeli nic na siebie nie posiada.Mozna zglosic fakt przepisania samochodow w Prokuraturze z Art.300 kk.Na tym forum podpowiedziano mi takie rozwiazanie i dzisiaj czekam na zakonczenie sprawy.Pierwszy Prokurator przygotowal juz postepowanie wraz z dowodami i..mam nadzieje,ze bedzie niebawem zarzut(dowody sa).Jednoczesnie mozna zglosic do Prokuratury z Art.209 kk,ale te postepowania sa niemalze "z marszu" umarzane.
Na ostatnie pytanie,nikt Pani nie odpowie,moje dzieci czekaja na przeszlo 200.000 zl za alimenty.Ja dowody zebralam przy okazji...podwyzszenia alimentow.Byla to jedyna mozliwosc(a przy okazji alimenty podwyzszono z 200 na 500/na kazde z dzieci).
Dziewczyny Utworzyłam FANPAGE na FB Razem przeciw Dłużnikom Alimentacyjnym....odezwijcie sie i poczytajcie...szukamy osób z pomysłami, chcemy sie im wszystkim dobrać do Tyłków.....macie jakiś pomysł dawać i pisać....Jak zbierze się nas rzesz będziemy działać wyżej do SKUTKU...Pozdrawiam
 
zapraszam na FB jestem w podobnej sytuacji...Razem Przeciw Dłużnikom Alimentacyjnym......w grupie raźniej, wypracujmy jakies pomysły do skutecznej walki
 
mamy dość kombinatorów, którzy nie płacą alimentów. Mamy wrażenie, że w Polsce ukrywanie dochodów, by nie dawać pieniędzy na własne dzieci, stało się czymś zupełnie normalnym. To jakieś nieporozumienie. Cwaniak, który żałuje swoim dzieciom pieniędzy, odmawia im dobrego życia. Odmawia książek, porządnych butów, wyjazdu nad morze. Alimenty to prawo, a nie widzimisię. To nie kaprys samotnej mamy, której brakuje kasy na waciki. O alimenty nie należy prosić, one się po prostu dzieciom należą.


Wejdź na FB.....RAZEM PRZECIWKO DŁUŻNIKOM ALIMENTACYJNYM......zapraszam
 
Ktoś tu chce wyłapać kolejnego bana, tym razem za spam.

Komornik działa z definicji zgodnie z prawem. W praktyce jest z tym różnie. Wspominasz o firmie która egzekwuje długi alimentacyjne. Być może jest w stanie to zrobić poprzez zastraszanie np. Jednak tutaj już przekracza się możliwości wynikające z litery prawa. Alternatywą jest odnajdywanie źródeł dochodów lub majątków, jednak wciąż to może być utrudnione.

Jednak skoro ojciec nie płaci i nie ma z czego ściągnąć, to należało by się zastanowić, czy on ma jakąś rodzinę? Jeśli ma rodziców, to pozwać rodziców o alimenty. Jeśli rodziców nie ma to może ma rodzeństwo? Skoro nie może się wywiązać ze swoich obowiązków to poszukać tego kto może to zrobić na niego. Ponadto jak jego bliscy będą musieli płacić za niego to będzie większa siła przełożenia na niego by to on zaczął płacić.
 
Milenium79 napisał:
zapraszam na FB jestem w podobnej sytuacji...Razem Przeciw Dłużnikom Alimentacyjnym......w grupie raźniej, wypracujmy jakieś pomysły do skutecznej walki

Są faceci co nie chcą płacić ale są też zachłanne kobiety które , ile by nie dostały , to dla nich zawsze mało . Polska mentalność jest bardzo chora ,
matki bo to one przeważnie dostają opiekę nad dzieckiem/dziećmi dobro własne i wygody jest wyższe niż dobro dzieci , bo rozumiem ze sie rodzice rozeszli(bywa) ale matka powinna dbać żeby dzieci miały dobry kontakt i z matką i z dzieckiem a nasze matki polki przeważnie chcą maksymalnych alimentów jak i ograniczają kontakt z ojcem do minimum a nawet utrudniają te minimum .

P.S
Niestety w większości przypadków sędzine decydują w tych sprawach to kobieta zawsze wygra, moja zona potępia takie matki , wiec widzę światełko w tunelu że nie każda baba broni baby bo jest babą . :)
 
ja juz nie mam sily walczyc , pieniedze naleza sie prawnie dziecku- zalegle. nie wiem , zaczelam teraz szukac jakis firm aby kupily ten jego dlug i mi zaplacili chociaz polowe naleznej kwoty.
Prawa nie ma w tym kraju. niestety.
 
Nie poddawaj sie,ja czekam dluzej i pieniedzy starczyloby z pewnoscia na dalsza edukacje(a nawet dluzej),ale nadziei nie trace(choc powinnam).My mamy przynajmniej dzieci i ich szacunek(mam nadzieje).
Prawo jest,ale sa i tacy,ktorzy je lamia.
 
nigdy nie zrozumie takich ,, papierkowych tatusiow'' -gdzie ich sumienie? gdzie jakiekolwiek uczucia do swoich dzieci? czemu one sa winne?
Poprostu nie zrozumie takiego postepowania nigdy.
 
Powrót
Góra