O
olkosio
Nowy użytkownik
- Dołączył
- 10.2008
- Odpowiedzi
- 2
Witam
zdazyla misie ostatnio mała kolizja. po przyjeżdzie policji zaobserwowałem dziwną sytuacje ponieważ policjant odchodził z kierowcą drugiego samochodu na bok i rozmawiali miedzy sobą. policja orzekła współwine z czym sie nie zgadzam. drugi kierowca nie miał nawet przy sobie dokumentów na co policja prawie wcale nie zareagowała gdy natomiast ja zwrócilem na to uwagie to policjant powiedział mi ze "odnotuje to w raporcie". w nastepnym tygodniu stawiłem sie na zeznania gdzie dowiedzialem sie ze w raporcie nie ma ani słowa o braku dokumentów a wrecz wszytko jest elegancko wypełnione. byłem poprstu zaszokowany. jak takmoze byc w ogole ??? domyslam sie ze raport jest tak napisany ze sad ostatecznie to ożeknie moja wine. czy osoba która jechała ze mna moze być swiadkiem?? czy taki policyjny raport mozna jakos podważyć??
z góry dziękuje za wszelkie rady.
pozdrawiam
zdazyla misie ostatnio mała kolizja. po przyjeżdzie policji zaobserwowałem dziwną sytuacje ponieważ policjant odchodził z kierowcą drugiego samochodu na bok i rozmawiali miedzy sobą. policja orzekła współwine z czym sie nie zgadzam. drugi kierowca nie miał nawet przy sobie dokumentów na co policja prawie wcale nie zareagowała gdy natomiast ja zwrócilem na to uwagie to policjant powiedział mi ze "odnotuje to w raporcie". w nastepnym tygodniu stawiłem sie na zeznania gdzie dowiedzialem sie ze w raporcie nie ma ani słowa o braku dokumentów a wrecz wszytko jest elegancko wypełnione. byłem poprstu zaszokowany. jak takmoze byc w ogole ??? domyslam sie ze raport jest tak napisany ze sad ostatecznie to ożeknie moja wine. czy osoba która jechała ze mna moze być swiadkiem?? czy taki policyjny raport mozna jakos podważyć??
z góry dziękuje za wszelkie rady.
pozdrawiam