K
Kism
Nowy użytkownik
- Dołączył
- 05.2014
- Odpowiedzi
- 13
Posiadam kartę kredytową. Na początku roku spłacam całkowicie zadłużenie do zera. Dwa dni po spłacie, dzwonię do konsultanta banku aby się upewnić że spłaciłem całe zadłużenie (czasami sposoby naliczania odsetek są dziwne). Konsultant twierdzi że nie tylko spłaciłem ale przepłaciłem zadłużenie o kwotę 7 000 złotych i pyta co zrobić z tymi pieniędzmi czy zostawić na rachunku karty czy zwrócić na moje konto osobiste. Wyrażam zgodę na zwrot na konto osobiste bo rachunek karty jest nieoprocentowany.
Meritum: Po trzech miesiącach przychodzi pismo z banku z żądaniem zapłaty odsetek od zadłużenie karty na kwotę którą przelał mi konsultant wprowadzając mnie w błąd. Reklamuję to zadłużenie i bank je uznaje w zakresie jednak tylko odsetek, do dnia reklamacji, twierdząc że nadal należy im się siedem tysięcy i odsetki od nich aż do dnia całkowitej spłaty zadłużenia.
Pytanie: Czy jeżeli nie wykonywałem samodzielnie żadnych transakcji to rzeczywiście spowodowałem zadłużenie? Czy mogę traktowac forsę od banku jako prezent
Nie było moim zamiarem zadłużanie się a pieniądze zostały przesłane przez pracownika banku który nieprawidło odczytał saldo mojej karty i zwrócił mi "nadpłatę". Jaki regulacje prawne obowiązują w takiej sytuacji? Wszystkie rozmowy są nagrane i bank przyznaje że był to ich błąd.
Pozdrawiam i czekam na odpowiedź.
Meritum: Po trzech miesiącach przychodzi pismo z banku z żądaniem zapłaty odsetek od zadłużenie karty na kwotę którą przelał mi konsultant wprowadzając mnie w błąd. Reklamuję to zadłużenie i bank je uznaje w zakresie jednak tylko odsetek, do dnia reklamacji, twierdząc że nadal należy im się siedem tysięcy i odsetki od nich aż do dnia całkowitej spłaty zadłużenia.
Pytanie: Czy jeżeli nie wykonywałem samodzielnie żadnych transakcji to rzeczywiście spowodowałem zadłużenie? Czy mogę traktowac forsę od banku jako prezent
Pozdrawiam i czekam na odpowiedź.