N
niki80
Nowy użytkownik
- Dołączył
- 10.2006
- Odpowiedzi
- 1
6 lat temu wypozyczyłam książki w bibliotece. Niestety nie oddałam ich i w międzyczasie wyprowadziłam się. Ostatnio odwiedziłam stare mieszkanie i lokatorzy przekazali mi upomnienia oraz list(zwykły) z firmy która ściąga długi. Kwota do zapłaty to ponad 300zł.Oczywiście wszystkie ponaglenia z biblioteki były również wysyłane listem zwykłym. Czy to zobowiązanie uległo przedawnieniu?Czy oddanie tych książek nie jest równoznaczne z uznaniem roszczenia?