biblioteka mnie ściga :(

  • Autor wątku Autor wątku niki80
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
N

niki80

Nowy użytkownik
Dołączył
10.2006
Odpowiedzi
1
6 lat temu wypozyczyłam książki w bibliotece. Niestety nie oddałam ich i w międzyczasie wyprowadziłam się. Ostatnio odwiedziłam stare mieszkanie i lokatorzy przekazali mi upomnienia oraz list(zwykły) z firmy która ściąga długi. Kwota do zapłaty to ponad 300zł.Oczywiście wszystkie ponaglenia z biblioteki były również wysyłane listem zwykłym. Czy to zobowiązanie uległo przedawnieniu?Czy oddanie tych książek nie jest równoznaczne z uznaniem roszczenia?
 
[cytat="niki80"]6 lat temu wypozyczyłam książki w bibliotece. Niestety nie oddałam ich i w międzyczasie wyprowadziłam się. Ostatnio odwiedziłam stare mieszkanie i lokatorzy przekazali mi upomnienia oraz list(zwykły) z firmy która ściąga długi. Kwota do zapłaty to ponad 300zł.Oczywiście wszystkie ponaglenia z biblioteki były również wysyłane listem zwykłym. Czy to zobowiązanie uległo przedawnieniu?Czy oddanie tych książek nie jest równoznaczne z uznaniem roszczenia?[/cytat]

Napisz list do biblioteki i splac dlug po 30zl miesiecznie.
Po co sie meczyc z takimi sprawami przez lata.
 
dobrze, 300zł to nie majatek, w Łodzi biblioteka sobie ustaliła 1zł od doby za zwłoke, windykator rząda prawie 2tyś zł
potrzebuje konkretnej porady prawnej, a mam mało czasu :)

- czy dług się przedawnił ? - czy biblioteke traktuje sie jako działalność gospodarczą?

- czy biblioteka ma prawo naliczać 1zł kary za zwłoke, jesli jest to miejski obiekt kulturalny

- czy dług moze przekroczyć wartość ksiązki ktorej nie oddalem ?
 
Zastanawiam się nad taką sprawą. Kolega wypożyczył książkę z biblioteki, po jakimś czasie ją oddał i został poinforowany, że ksiązkę przetrzymał i powinien zapłacić 50 złotych. Oczywiście nie może wypożyczać książek doputy, dopuki nie zapłaci. Odsetki nie są już naliczane- książkę oddał. Czy ta kara przedawnia się z upływem 10 lat, czy może wcześniej?
 
Powrót
Góra