Bieganie po dachu i...

  • Autor wątku Autor wątku Yokerr
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
Y

Yokerr

Nowy użytkownik
Dołączył
05.2009
Odpowiedzi
1
Witam!

Dzisiaj miałem dość nieciekawą sytuacje a dokladniej :

Chodziliśmy sobie z kumplami po osiedlu i zobaczyliśmy jakiś budynek z powybijanymi szybami... Była tam również drabinka na dach więc postanowiliśmy na nią wejść... Chodziliśmy po dachu chcieliśmy cyknąć pare fotek na nk... Kumple poszli na jeden dach my na inny... Nagle spojrzałem na kumpli, że zaczeli uciekać i zobaczyłem 2 typków biegnących na nas ( Ja i jeszcze 2 kumpli) Jednemu kumplowi udało się uciec lecz mnie i jeszcze jednego złapał (jak sie okazało potem pracownik sklepu na dole) Chwycił nas i zaczął walić w mordę (sorry za wyrażenie) mojego kolege (2 razy) Sprowadzili nas na dół i tutaj zacytuje ich słowa:

"To co teraz do bagażnika wskakiwać!"
"Chłopaki zamykamy ich w magazynie"

Ale to niestety nie koniec. Okazało się, że parę dni wcześniej ktoś im ukradł antenę od radiówki... i oczywiście poszło na nas. Powiedzieli, że mamy płacić 80 zł... za antenę. Ja za nikogo zamiaru płacić nie mam, więc zadzwonili na policje. Policja przyjechała spisała i mają sporządzić jakąś notatkę i coś tam jeszcze. Powiedzieliśmy jeszcze, że nas walnął ale policjantów gó*** co obchodzi (takie miałem wrażenie)

I tu moje 3 pytania:

1. Co mogą zrobić?
2. Czy będzie sprawa w sądzie?
3. Co to za zachowanie policjantów (brak reakcji)

Na tym historia mogła by się skończyć.... ale nie dzisiaj. Poszliśmy z kolegą (tego co uderzył) na komisariat i tam opowiedzieliśmy całą historię i chcieliśmy coś zrobić z tym, że kolegę uderzył, ale policjant do nas wyszedł i...

tutaj cytuje policjanta:

"Ku*** gó****rzu albo zatrzymujemy was i wyjaśniamy tą całą sprawę z radiówką i wzywamy tamtego o pobicie albo kur** spier**** z tąd i nie szukać problemów..."

Moje pytanie :
1. Czy tak powinien zachowywać się policjant?


Proszę o szybką pomoc... ;/


PS. Mam 14 lat...
 
idz z dyktafonem na nastepne przesłuchanie
 
no w sumie to klawisz gadal z sensem - po co tam poleżliście?
temu co was pobił - sprawe ale to pierwsze co do lekarza po obdukcje a nie na komisariat, a klawisza było chociaż postraszyć komorką że nagrałes jego "radę"....
 
Powrót
Góra