G
grenni
Nowy użytkownik
- Dołączył
- 07.2008
- Odpowiedzi
- 18
Witam,
Mam pewne obawy,które chcialbym byscie pomogli mi rozwiac..W czerwcu doszlo do potrącenia rowerzysty z mojej bliskiej rodziny przez ksiedza.Ksiadz zatrzymal sie 60 metrow po zdarzeniu..Sprawa do bieglego trafila gdzies na poczatku lipca..czyli cos kolo 3 miesiecy temu..Czy biegli maja pewien limit czasu na wydanie opinii?Czy rodzina moze miec jakis wgląd w tok przebiegu sledztwa,w opinie biegłego? Boje sie matactw gdyz miasteczko jest male a oskarzonym duchowny..
Mam pewne obawy,które chcialbym byscie pomogli mi rozwiac..W czerwcu doszlo do potrącenia rowerzysty z mojej bliskiej rodziny przez ksiedza.Ksiadz zatrzymal sie 60 metrow po zdarzeniu..Sprawa do bieglego trafila gdzies na poczatku lipca..czyli cos kolo 3 miesiecy temu..Czy biegli maja pewien limit czasu na wydanie opinii?Czy rodzina moze miec jakis wgląd w tok przebiegu sledztwa,w opinie biegłego? Boje sie matactw gdyz miasteczko jest male a oskarzonym duchowny..