A
ada26
Nowy użytkownik
- Dołączył
- 12.2008
- Odpowiedzi
- 1
mam pytanie, moja zona miala robiony zabieg usuniecia martwej ciazy, po 2 tygodniach zaczela krwawic i zadzwonila do lekarza o porade, poniewaz akurat go niebylo w miescie kazal podjechac do gabinetu by pielegniarka wybisala recepte na zmniejeszenie krwawienia, na 2 dni krwawienie prawie ustalo ale po tym czasie zona dostala bardzo silnego krwawienia (w jednym momencie miala cale spodnie we krwi) ze zawiozlem ja do szpitala. tam po badaniach okazalo sie ze byly 2 pechezyki ciazowe z czego jeden usuniety podczas pierwszego zabiegu a drugi zostal. zona musiala przechodzic jeszcze raz przez ten sam zabieg na szczescie nie doszlo do zadnego zakazenia ani uszkodzenia macicy i oprocz bolu i ogromnego stresu nic sie jej nie stalo nie zmienia to faktu ze pierwszy zabieg nie byl prawidlowo przeprowadzony i zona zostala narazona na utrate zdrowia (moglo dojsc do zakazenia, usuniecia macicy czy nawet smierci). czy jest sens oskarzenia lekarza o blad? i jakie mialbym, szanse