R
rafal_88
Nowy użytkownik
- Dołączył
- 02.2015
- Odpowiedzi
- 2
Witam. Piszę z prośbą o pomoc w ustaleniu czy poniżej przedstawione działania lekarskie wykazują znamiona błędu medycznego i podstawy do zadośćuczynienia na rzecz chorego. Mianowicie, moja babcia od jakiegoś czasu ma duży kłopot z chodzeniem, przy którym odczuwa ból. Na domiar złego pewnego dnia upadła w mieszkaniu i nie mogła wstać. Wezwano karetkę, która przewiozła babcię do szpitala, gdzie została położona na oddziale neurologicznym w celu wyjaśnienia przyczyn odczuwanego bólu. Zrobiono konieczne badania, w tym RTG lecz nie ustalono przyczyny. Babcia spędziła w szpitalu 10 dni, w trakcie których postawiono diagnozę przepukliny kręgosłupa odpowiedzialnej za bóle przy chodzeniu oraz zerwanie mięśnia uda na skutek upadku. W dniu wczorajszym babcia została wypisana do domu, jednak podczas kontroli dokumentacji przy wypisie lekarz stwierdził, iż wykonane w pierwszym dniu RTG wyraźnie ukazuje złamanie kości udowej. Jak to możliwe, że przez 10 dni, mimo ogromnego cierpienia nikt nie zauważyl tak istotnego złamania? Mało tego, wysyłano do babci także rehabilitantkę, która masowała mięsień i próbowała rozruszać nogę nie mając pojęcia o wspomnianym złamaniu. Nie zależy mi na nagłaśnianiu sprawy, a jedynie na ugodzie ze szpitalem, która przyniosłaby babci zadośćuczynienie za niedopatrzenie oraz pokrycie kosztów przyszłej rehabilitacji.