F
fuana
Nowy użytkownik
- Dołączył
- 02.2014
- Odpowiedzi
- 1
Witam,
Chciałabym uzyskać poradę jak wyciągnąć (jeśli to możliwe) konsekwencje od uczelni, która popełniła błąd w procesie rekrutacji na studia.
W lutym tego roku rekrutowałam się na studia IIgo stopnia. Wybrałam jeden kierunek i w zgłoszeniu zaznaczyłam trzy specjalności zgodnie z preferencją (1,2,3). Po zakończeniu przez uczelnię procesu rekrutacji otrzymałam maila z wiadomością "Gratulujemy, zostałaś przyjęta na studia z preferencji numer:1 (...)". Informacja była dla mnie jednoznaczna z tym, że dostałam się na pierwszą z wybranych wcześniej specjalności. W związku z tym nie podchodziłam do rekrutacji na innych uczelniach i byłam pewna, że wkrótce rozpocznę studia na wybranym wcześniej kierunku.
Po tygodniu, gdy otrzymałam prawo do zapisów na zajęcia zauważyłam, że mam dostęp do planu innej specjalizacji. Po wyjaśnieniu sytuacji okazało się, że zostałam przyjęta na studia o specjalności innej niż wybrałam w podaniu (niezgodną z żadną z trzech zaznaczonych preferencji). Zaistniały fakt władze uczelni argumentują tym, że jedna z intereujących mnie specjalizacji nie została otworzona (zbyt mało chętnych), a próg punktowy na dwie kolejne był wyższy niż mój wskaźnik rekrutacyjny, więc przyjęto mnie na specjalizację na której były wolne miejsca.
Mimo wszystko nie rozumiem dlaczego wysłano mi mylną wiadomość o przyjęciu na studia z preferencji 1. Nie otrzymałam żadnej propozycji podjęcia studiów na innej specjaności i uczelnia samowolnie podjęła decyzję bez konsultacji. Ostatecznie zostałam postawiona w trudnej sytuacji i ponoszę konsekwencję czyjegoś błędu. Nie rekrutowałam się na inne uczelnie, bo byłam przekonana, że dostałam się na wybraną wcześniej specjalizację konkretnej placówki. Pozostaje mi "brać co dają" albo przymusowy rok przerwy.
Czy w zaistniałej sytuacji mogę wnosić o odszkodowanie lub stawiać jakiekolwiek inne żądania w ramach zadośćuczynienia? Proszę o pomoc, bo jestem kompletnie zielona w sprawach prawnych.
Dziękuję, Ana.
Chciałabym uzyskać poradę jak wyciągnąć (jeśli to możliwe) konsekwencje od uczelni, która popełniła błąd w procesie rekrutacji na studia.
W lutym tego roku rekrutowałam się na studia IIgo stopnia. Wybrałam jeden kierunek i w zgłoszeniu zaznaczyłam trzy specjalności zgodnie z preferencją (1,2,3). Po zakończeniu przez uczelnię procesu rekrutacji otrzymałam maila z wiadomością "Gratulujemy, zostałaś przyjęta na studia z preferencji numer:1 (...)". Informacja była dla mnie jednoznaczna z tym, że dostałam się na pierwszą z wybranych wcześniej specjalności. W związku z tym nie podchodziłam do rekrutacji na innych uczelniach i byłam pewna, że wkrótce rozpocznę studia na wybranym wcześniej kierunku.
Po tygodniu, gdy otrzymałam prawo do zapisów na zajęcia zauważyłam, że mam dostęp do planu innej specjalizacji. Po wyjaśnieniu sytuacji okazało się, że zostałam przyjęta na studia o specjalności innej niż wybrałam w podaniu (niezgodną z żadną z trzech zaznaczonych preferencji). Zaistniały fakt władze uczelni argumentują tym, że jedna z intereujących mnie specjalizacji nie została otworzona (zbyt mało chętnych), a próg punktowy na dwie kolejne był wyższy niż mój wskaźnik rekrutacyjny, więc przyjęto mnie na specjalizację na której były wolne miejsca.
Mimo wszystko nie rozumiem dlaczego wysłano mi mylną wiadomość o przyjęciu na studia z preferencji 1. Nie otrzymałam żadnej propozycji podjęcia studiów na innej specjaności i uczelnia samowolnie podjęła decyzję bez konsultacji. Ostatecznie zostałam postawiona w trudnej sytuacji i ponoszę konsekwencję czyjegoś błędu. Nie rekrutowałam się na inne uczelnie, bo byłam przekonana, że dostałam się na wybraną wcześniej specjalizację konkretnej placówki. Pozostaje mi "brać co dają" albo przymusowy rok przerwy.
Czy w zaistniałej sytuacji mogę wnosić o odszkodowanie lub stawiać jakiekolwiek inne żądania w ramach zadośćuczynienia? Proszę o pomoc, bo jestem kompletnie zielona w sprawach prawnych.
Dziękuję, Ana.