E
Erin
Nowy użytkownik
- Dołączył
- 04.2007
- Odpowiedzi
- 9
Witam wszystkich i jednocześnie proszę o pomoc.
We wrześniu 2005 r. zostało przyznane mi świadczenie rodzinne razem z dodatkiem dla osoby samotnie wychowującej dziecko. Był to gorący okres przyjmowania podań o te świadczenie i w procesie ustalenia prawa do zasiłku doszło do pomyłki urzędnika.
Mój dochód jest obciążony egzekucją komorniczą, nie dot. spraw alimentacyjnych, jednak urzędnik uwzględnił tą egzekucję przy obliczaniu wys. dochodu. Przyznał mi więc prawo do świadczenia.
W wyniku kontroli w maju 2006 r. doszło do ujawnienia błędu, urzędnik nie powinien umniejszać mojego dochodu o egzekucję komorniczą, tym samym w administracyjnym postępowaniu doszło do uchylenia decyzji o przyznaniu świadczenia rodzinnego.
Tu zaczyna się mój problem - pragnę nadmienić, iż dostarczyłem urzędowi wszystkie dokumenty, także te wskazujące co jest przedmiotem egzekucji z mojego dochodu. SKO uznało, że błąd przy obliczaniu dochodu popełnił MOPR.
Jednak od kilku miesięcy otrzymuję pismo z wezwaniem do wpłaty, nienależnie pobranego świadczenia (Bezpodstawnie Uzyskana Korzyść). I tu pytanie, czy jako obywatel, który spełnił wszystkie wymagania i dostarczył wszystkie dokumenty musi ponosić konsekwencje błędu urzędnika?
Moja sytuacja materialna jest bardzo trudna sam jestem na rencie, mam na utrzymaniu dziecko i jeszcze odchodzi egzekucja komornicza. Nie wyobrażam sobie spłacania 2500 zł nawet w ratach. Nie chcę jednocześnie być ciąganym po sądach. Czy MOPS ma prawo domagać się zwrotu tej kwoty? Czy też mogę ze względu na trudną sytuację uchylić się od zapłaty tej kwoty? Będę bardzo wdzięczny za wszelką pomoc, gdyż nie stać mnie na prawnika i nie wiem co robić.
We wrześniu 2005 r. zostało przyznane mi świadczenie rodzinne razem z dodatkiem dla osoby samotnie wychowującej dziecko. Był to gorący okres przyjmowania podań o te świadczenie i w procesie ustalenia prawa do zasiłku doszło do pomyłki urzędnika.
Mój dochód jest obciążony egzekucją komorniczą, nie dot. spraw alimentacyjnych, jednak urzędnik uwzględnił tą egzekucję przy obliczaniu wys. dochodu. Przyznał mi więc prawo do świadczenia.
W wyniku kontroli w maju 2006 r. doszło do ujawnienia błędu, urzędnik nie powinien umniejszać mojego dochodu o egzekucję komorniczą, tym samym w administracyjnym postępowaniu doszło do uchylenia decyzji o przyznaniu świadczenia rodzinnego.
Tu zaczyna się mój problem - pragnę nadmienić, iż dostarczyłem urzędowi wszystkie dokumenty, także te wskazujące co jest przedmiotem egzekucji z mojego dochodu. SKO uznało, że błąd przy obliczaniu dochodu popełnił MOPR.
Jednak od kilku miesięcy otrzymuję pismo z wezwaniem do wpłaty, nienależnie pobranego świadczenia (Bezpodstawnie Uzyskana Korzyść). I tu pytanie, czy jako obywatel, który spełnił wszystkie wymagania i dostarczył wszystkie dokumenty musi ponosić konsekwencje błędu urzędnika?
Moja sytuacja materialna jest bardzo trudna sam jestem na rencie, mam na utrzymaniu dziecko i jeszcze odchodzi egzekucja komornicza. Nie wyobrażam sobie spłacania 2500 zł nawet w ratach. Nie chcę jednocześnie być ciąganym po sądach. Czy MOPS ma prawo domagać się zwrotu tej kwoty? Czy też mogę ze względu na trudną sytuację uchylić się od zapłaty tej kwoty? Będę bardzo wdzięczny za wszelką pomoc, gdyż nie stać mnie na prawnika i nie wiem co robić.