Błąd w odczycie licznika

  • Autor wątku Autor wątku Pikel
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
P

Pikel

Użytkownik
Dołączył
05.2012
Odpowiedzi
35
Mam problem. Jakiś czas temu zmieniano w bloku liczniki wody, i ja nie zwróciłem uwagi na błąd w odczycie podczas zmiany. Teraz spółdzielnia żąda zapłaty za wodę której nigdy nie zużyłem. Z odczytów wynika że w ciągu zeszłego roku zużyto 10m3 ciepłej wody, a z tego co jest napisane na legalizacji wodomierzy wynika że w ciągu 2 mieś zużyto jej ponad 60m3
Czy moge domagać się ponownego sprawdzenia zdjętego wodomierza?
 
Kwetsia tego czy ten licznik jeszcze jest? Czy go nie wyrzucono/ nie wyzerowano itp. ?
 
Czy nie mają obowiązku zachować go przez jakiś czas?
 
Co to znaczy dla ciebie jakiś czas? Miesiąc, pół roku? Rok czy 5 lat ?? Kiedy dokładnie był ten odczyt ?
 
Licznik był zmieniany w marcu
Poprzedni oczyt wody był w styczniu
 
Nie uważasz, że powinieneś był niezwłocznie skontaktować się z monterami/spółdzielnią po stwierdzeniu błędu w odczycie? :o

Co mówi nt przechowywania wodomierzy regulamin/umowa podpisana ze spółdzielnią?
 
Ostatnia edycja:
Ależ błąd w odczycie stwierdziłem właśnie niedawno gdy dostałem rozliczenie
Nie wiem co mówi umoway, ale wydaje mi się że nie pozbywają się ich przed rozliczeniem. Ostatni pomiar był na miesiac i 10 dni przed wymianą.
Pomiar z 31 grudnia I z 31 stycznia są takie same (mieszkanie było puste do kwietnia) Wymiana nastąpiła 10 marca. Licznik zimnej wody miał stan taki sam jak wcześniej.
Stan licznika ciepłej wody wcześniej to 226, a po wymianie to 286 więc tak naprawde różni się 1 cyfra.
Z pomiaru wynika że w ciągu miesiąca i 10 dni zostało zużyte 60m3 ciepłej wody i ani metra zimnej wody.
 
Ostatnia edycja:
Powiem Ci jak to u mnie wyglądało 3 tygodnie temu:

- wymiana ze zwykłych na radiowe;
- w dniu wymiany spisałem sobie c i z wodę;
- przyszedł jeden gość, wymienił;
- za 2h przyszedł drugi gość, wypełnił formularz (wpisał numery, odczytany stan wodomierzy)
- podpisałem protokół,
- kopię zachowałem dla siebie.

Podpisywałeś w ogóle jakiś protokół wymiany?
 
Tak, ale nie sprawdzałem wodomierzy Facet po prostu schował je do torby, ale bez przesady. Wiem że w innych firmach po wymianie wodomierzy trzyma się je przez ok. pół roku. Mam kopie protokołu.
Edit: Oczywiście pójde do spółdzielni wyjaśnić sprawe, ale dziś jest nieczynna.
Edit2: Nie jestem właścicielem mieszkania jakby co.
 
Ostatnia edycja:
Czyli wynika z tego, że podpisałeś protokół bez patrzenia na liczby :(
 
Niestety. Ale, jak mówiłem nie jestem właścicielem.
 
Powrót
Góra