Błagam, niech mi ktoś pomoże

  • Autor wątku Autor wątku Anna51
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
A

Anna51

Nowy użytkownik
Dołączył
05.2008
Odpowiedzi
3
Jestem zatrudniona w Spółdzielni mieszkaniowej od kilkunastu lat. od 2001 roku nie miała podwyzki płac chociażby o grosz. Czy to jest zgodne z prawem? nie płacą mi stazowego ani premii, wogóle nic po za pensją mam 1290 zł brutto, do eki dostaje niewiela ponad 900 zł. Zarząd jest tu społeczny, nikomu nie chciało sie nigdy pracować, wszystko mieli w nosie. Teraz Zarząd przyjał do pracy księgową , (poprzednia zmarła nagle) która jest ich przyjaciółką. Jestem jedynym pracownikiem zatrudnionym na pełnym etacie, inni pracują na umowę zlecenie. Nowa Pani Ksiegowa i Pani v-ce przezes ciągle się czegoś czepiają, szkalują na mnie do Pani Prezes, która daje wiarę wszystkiemu co one mówią,wzywają mnie na rozmowy w których słyszę ze mam słuchać i robić to co każą mi ksiegowa i v-ce prezes. Jestem traktowana jak trędowata albo jakiś przygłup.Nie mam się do kogo zwrócić o pomoc.Jak wezwa mnie na rozmowę to każą pisać co mam robić i rozkazujaco ciagle maja mi coś do zarzucenia, tak naprawdę to nie wiem o co im chodzi. podejrzewam , ze one same nie wiedza czego chcą, moze chodzi o to że jestem niewygodna poniewaz odkryłam ze nie jestem ubezpieczona.Nie mogę nic powiedzieć w swojej obronie, poniewaz nie dają mi nic powiedzieć, nawrzeszcza na mnie, narozkazuja i każą wyjść.Nigdy dotąd zadna z Pań z Zarzadu nie interesowała sie tym co i jak robię, teraz nagle wszystko jest nie tak i oczywiście zrobiły ze mnie kozłą ofiarnego. dokuczają mi do tego stopnia, ze musiałam póść do psychiatry. dostałam leki, mam nadzieję ze pomogą. Dodam, że Spółdzielnia istnieje ko 20 lat i dopiero w tym roku została zgłoszona do ZUS jako płatnik, była kontrola lecz nikt nie ponióśł żadnej kary, dlaczego? czy to jest normalne zeby przez tak długi okres czasu nie płącić Zusu i zeby to uszło bezkarnie?. przecież ja byłam pracownikiem "na czarno". a co by było gdybym tego nie odkryła, ? pracowała bym tak dalej a odchodzać na emeryturę dowiedziała bym sie ze emerytura mi się nie należy ponieważ nigdzie nie pracowałam. Proszę pomóżcie mi, nie wytrzymam juz tego dłużej, czy mogę coś zmienić ? czy tylko zwolnić się z pracy? dodam, że bardzo lubiłąm swoją pracę teraz idę co rano jak skazany na ścięcie. :roza:
 
Zawsze może pani złożyc zawiadomienie w sprawie podejrzenia czynów zabronionych do Prokuratury...
 
Powrót
Góra