błagam o pomoc!!!!!!!!!!!!!

  • Autor wątku Autor wątku pgryczan
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
P

pgryczan

Nowy użytkownik
Dołączył
09.2007
Odpowiedzi
5
Wlasnie dostalam wezwanie na sprawe w charakterze oskarzonej. Juz pisze czego sprawa dotyczy.

Otoz 5 lat temu na prosbe kolegi z cyfry podrobilam podpis innego kolegi na dokumencie wydania dekoderow. tamten o tym wiedzial, ze sie za niego podpisze. Potem sprawa sie wydala i cyfra skierowala sprawe do prokuratury. Na przesluchaniu zeznalam prawde, ze faktycznie ja sie podpisalam na prosbe jednego ale za zgoda tego, za ktorego sie podpisalam. Powiedzialam, ze nie mialam pojecia do czego ma to posluzyc, ot zwykla kolezeska przysluga (nie mialam glupia pojecia, ze robie cos wbrew prawu). Okazalo sie ze te wz posluzylo do wyludzenia od cyfry dekoderow.
I teraz ten kolega co wyludzil (ten ktory poprosil mnie o podpisanie sie) jest oskarzony o czyn z art. 284 par. 2 k.k. i czyn z art. 18 par. 2 k.k. w zw. z art. 270 par. 1 k.k.
A ja o czyn z art. 270 par. 1 k.k.

Dodam, ze nie mialam z tego zadnej korzysci finansowej i nigdy nie bylam karana.
Co mi realnie grozi?

To bylo 5 lat temu, bylam mloda i glupia, teraz mam meza, dziecko, obecnie przebywam na urlopie wychowawczym.
 
[cytat="pgryczan"] Powiedzialam, ze nie mialam pojecia do czego ma to posluzyc, ot zwykla kolezeska przysluga (nie mialam glupia pojecia, ze robie cos wbrew prawu). [/cytat] śmieszne tłumaczenie...- przychodzi facet do ciebie i na drukach firmowych każe ci się za siebie podpisać ,chociaż sam mógłby to przecież zrobić... a ty po pierwsze nie wiesz że jest to wbrew prawu ,a po drugie robisz coś nawet bez wytłumaczenia ci co ,jak i dlaczego...

[cytat="pgryczan"] Dodam, ze nie mialam z tego zadnej korzysci finansowej i nigdy nie bylam karana. [/cytat]to że ty nie odnioslaś z tego wymiernych korzyści majatkowych jest akurat dla bytu tego wystepku nieistotne...

[cytat="pgryczan"]Co mi realnie grozi?[/cytat] grzywna ,kara ograniczenia wolności albo pozbawienia wolności od 3 miesięcy do lat 5...

ps. ja oprócz podrobienia dokumentu stawiając ci zarzut zrobilbym zbieg z pomocnictwem do tego przywłaszczenia...
 
to nie tak, podpisalam sie za kogo innego a nie za tego goscia ktory mnie poprosil. zadzwonilam do tego za ktorego sie mialam podpisac a on mi powiedzial, zebym sie podpisala za niego bo on o tym wie, i ze maja miec zaraz jakas kontrole a brakuje jego podpisow na dokumentach.
ja sie nie tlumacze, wiem, ze zle zrobilam, mowie tylko prawde jak bylo i prosze o pomoc.
 
czy facet wie czy nie wie o tym ,ze ty masz się za niego podpisać -jest to nieistotne...- Ty nie miałas prawa tak zrobić! - trzeba było napisać "z upoważnienia i swoje imię i nazwisko".

Co ci grozi juz napisalem wcześniej... a pomóc ci może tylko współpraca z organami ścigania- przyznanie się do winy i wyjaśnienia ,co jak ,gdzie kiedy ,z kim, dlaczego itp...
 
wspolpracowalam, kiedy 5 lat temu wezwano mnie do prokuratury, dodam, ze stawilam sie tam dobrowolnie, powiedzialam cala prawde co i jak, i od tamtej pory nic sie nie dzialo, dopiero teraz po 5 latach przyszlo wezwanie, wiec pytam realnie czy moga mnie zamnknac? mam male dziecko i nie wyobrazam sobie tego...
 
zamknąć nie ma powodu...-ale wyrok w zawieszeniu (np. 1 rok w zawieszeniu na 3 lata) +grzywna + pokrycie kosztów postępowania jak najbardziej realne...
 
Powrót
Góra