Blagam o pomoc

  • Autor wątku Autor wątku maly1969-69
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
M

maly1969-69

Użytkownik
Dołączył
09.2009
Odpowiedzi
50
Jestem w zwiazku konkubenckim w lutym tego roku urodzil nam sie syn po cieciu cesarskim.Konkubina ma jeszcze troje dzieci na ktore ma ograniczone prawa po porodzie syn zostal w szpitalu zona wrucila do domu jezdzilismy codziennie do malego zawozilismy pokarm ktory zona sciagala kosmetyki pieluchy ubranka.W chwili wypisu do domu a byl to wczesniak z zagrozonej ciazy zekomo jakis anonim poinformowal lekarza ze konkubina ma ograniczona wladze na tamte dzieci ten wszczol postepowanie z uzedu malego zabrali nam z rak ze szpitala .kilka spraw juz sie odbylo swiadkowie zeznawalinawet ordynator szpitala ktory zglosil to do sadu .Zeznal na nasza korzysc i okazalo sie ze zekomo ktos mu doniusl ze wczesniej zona dostala krwawienia i zawiozlem ja do szpitala to jakis lekarz niby wyczul od niej alkochol we krwi nie stwierdzono alkocholu nie ma zadnego dowodu nic.Upomnial ordynator sedziego ze najpierw powinien sprawdzic i miec jakis dowod i najpierw wyznacza sie kuratora ktory przyjezdza do domu i sprawdza co i jak i jesli dziecku dzieje sie krzywda wtedy zbiera.Teraz miala byc ostatnia sprawa a sedzia zarzyczyl sobie konkurs mamy z rodzina niezawodowa pojechac do Radomia na badania psychologiczne i psychiatryczne przez bieglych sadowych gdzie na sprawie juz zaznaczyl ze maja byc tak przeprowadzone by rodzina niezawodowa byla lepsza od biologicznych rodzicow.mamy mecenasow z urzedu ale i oni muwia ze to juz jest specjalne po zlosci by na sile nam zabrac malego maly juz nas nie poznaje jest w rodzinie zastepczej juz 8 miesiecy a teraz sedzia powiedzial ze badanie moze byc za 3 moze 5 miesiecy a sprawa to nie wiadomo kiedy bedzie.Blagam pomuzcie nie ma zadnej podstawy prawnej nic a zabral nam diecko stala sie najgorsza tragedia jaka mozna se wyobrazic.Blagam pomuzcie bo juz nie wiem co i kogo poprosic z poszanowaniem Piotr Jasik.
 
Widze ze jesli chodzi o sedziego to komitywa jest wszyscy sie boja ruszyc temat czy tez pomoc.ROZUMIEM WAS BOICIE SIE OK MAM NADZIEJE ZE PO ZIMIE LUDZIE ZMADRZEJA I BEDZIE JAK POWINNO BYC.KTOS KIEDYS POWIEDZIAL CZLOWIEK NIE MAJACY KONTROLI NAD SOBA Z GORY JEST ZALOZONE ZE BEDZIE NIE UCZCIWY.POZDRAWIAM NIBY UCZCIWYCH.......
 
Widze ze nikt nie pomoze .Zaszly zmiany po przesluchaniu ordynatora oddzialu dzieci mlodszych i noworodkow wyszlo iz byl anonimowy telefon wiec w swietle prawa nie bylo i nie ma podstawy prawnej iz zabrali nam synka .I coz teraz madre glowy zapewne powiecie ze byla nie.Malo tego ie ma zadnych dowodow i nie ma nazwiska tego anonimu to tak jak by ktos zadzwonil i powiedzial ze sedzia jest pedofilem i by go zamkneli na 9 misiecy bez dowodow.DZIEKUJE ODWAZNYM CO MI POMOGLI ANONIMOWOABOWIEM WY BOICIE SIE RUSZYC SWEGO KOLESIOSTWO JEST WANIEJSZE.
 
doszlo jeszcze do takiej sytuacji na podsumowaniu synka w Radomiu w mops zaczolem nagrywac albowiem za kazdym razem traktuja nas tak jak by nas nie bylo .Oczywiscie zaczol sie szantaz bym nie nagrywal bym usunol nagranie bo wezwoa kierowniczke i zadzwonia na policje i przy policji usune wszystko oczywiscie kierowniczka przybyla i tez zaczela mnie szantazowac i zastraszac po czym zadzwonily na policje gdzie dowiedzialy sie ze moge nagrywac tylko nie moge tego publikowac na portalach spolecznosciowych.TERAZ MOJE PYTANIE CZY ZNAJDZIE SIE KTOS ODWAZNY CO POMORZE BO EWIDENTNIE O DOBRO DZIECKA TO NA PEWNO TU NIE CHODZI SYNKA JUZ NIE MAM 10 MIESIAC...
 
maly1969-69 napisał:
doszlo jeszcze do takiej sytuacji na podsumowaniu synka w Radomiu w mops zaczolem nagrywac albowiem za kazdym razem traktuja nas tak jak by nas nie bylo .Oczywiscie zaczol sie szantaz bym nie nagrywal bym usunol nagranie bo wezwoa kierowniczke i zadzwonia na policje i przy policji usune wszystko oczywiscie kierowniczka przybyla i tez zaczela mnie szantazowac i zastraszac po czym zadzwonily na policje gdzie dowiedzialy sie ze moge nagrywac tylko nie moge tego publikowac na portalach spolecznosciowych.TERAZ MOJE PYTANIE CZY ZNAJDZIE SIE KTOS ODWAZNY CO POMORZE BO EWIDENTNIE O DOBRO DZIECKA TO NA PEWNO TU NIE CHODZI SYNKA JUZ NIE MAM 10 MIESIAC...

Obrażasz forumowiczów, żądasz pomocy, ale piszesz bardzo chaotycznie. Napisz po kolei co się działo, kto co pisał/mówił i czego się dowiedziałeś. Tylko na spokojnie, bo ciężko zrozumieć co piszesz. A rebusów nikt rozwiązywał nie będzie.
 
Chodzi o to ze zabrano nam synka ze szpitala jest wczesniakiem i przelezal w szpitalu 2 miesiacegdy byl juz do wypisu zekomo ktos zadzwonil do szpitala do ordynatora i cos tam nagadal i ruszyla cala maszynka.Teraz juz po tylu sprawach wyszlo o co chodzilo .Oczywiscie nie bronie siebie czy partnerki ma ograniczone prawa na 3 swoich dzieci ale walczy o powrot dzieci do domu ma z nimi kontakt i odwiedza kazde .Mi po zlosci mops zalozyl kiedys niebieska karte i tyle nic nie bylo i nie ma po zalozeniu pracuje mimo ze mam cukrzyce 4 razy dziennie biore insuline pracuje w ochronie.Teraz zeznawal w naszej sprawie ordynator odzidzialu dzieci mlodszych i noworodkow z Pulaw sam powiedzial w sadzie ze dostal anonim iz moja partnerka miesiac wczesniej byla na ginekologi bo dostala krwotoku miala zagrozona ciaze i przodujace lozysko zekomo jakis ginekolog wyczol alkochol.Ordynator powiedzial ze blyly zrobione badania i nic nie wykazaly nawet mikro sladu alkocholu dziecko tez przebadano pod tym kontem czy nie ma choroby poalkocholowej i nic nie ma a sadu bylo zadanie sprawdzic czy to byla prawda.Okazuje sie ze niczego nie sprawdzil malo tego wczesniej byla inna rodzina niezawodowa zastepcza ale jak zobaczyli jaki szum robimy wokol malego zrezygnowali.Teraz jest druga i ci juz w szpitalu powiedzieli ze nie zycz ase zadnych kontaktow czy tel.czy wizualnych muzielismy skladac do sadu o widzenia mamy 2 razy w miesiacu tylko godzinke teraz przez ostatnie 3 miesiace tylko 1 w miesiacu malutki juz nas nie poznaje sad juz nie ma zadnej podstawy prawnej to teraz wymyslil badania OZSS gdzie ja z bylego malzenstwa mam troje dzieci po dobrych szkolach pracuja i sa dobrymi ludzmi ja juz chyba pokazalem swoje kopmetencje wychowcze i uwazam ze z bardzo dobrym wynikiem.I ostatnie ordynator zeznal ze tak jak my dbalismy o synka to jest zadkosc albowiem pokarm z partnerka dostarczalimy non stop i stwierdzil iz naprawde jest zadkoscia by ktos umial tak zabezpieczyc i distarczyc bylo wszystko pieluszki kosmetyki pokarm i my non stop w szpitalu .I nikogo nie zdziwil anonim i to dopiero w chwili wypisu synka ze szpitala a przelezal 2 miesiace wczesniej nikt nie mial zastrzezen dziwne jest ten anonim.Rodzina nie zawodowa to mlodzi ludzie maja jednego synka a pani juz dzieci nie moze miec co przewidzielismy i powiedzielismy na pierwszym spotkaniu pani pochodzi z patologicznej rodziny albowiem wychowywal ja ojciec alkocholik odciela sie od ojca to jej ojciec upomnial sie w MOPSie o pomoc wiec znalezli corke i musi raz na 3 miesiace jezdzic do taty i sie nim opiekowac.Pan z rodziny zastepczej ma mniej lat niz ja pracy tez wychowal sie bez ojca i nie chce kontaktu z tata swoim sprawa juz ciagnike sie 10 miesiecy i gdzie jest tu dobro dziecka .BLAGAM POMUZCIE BO JUZ NIE MAM SIL....
 
Tu Ci nikt w takiej trudnej sprawie nie pomoże tym bardziej, że piszesz bardzo niezrozumiale i chaotycznie. Poszukaj darmowej pomocy prawnej w swoim urzędzie miasta czy gminy. Albo jakiejś fundacji, która pomaga odzyskać dzieci.
 
Widze ze chcieli byscie tylko latwe sprawy bo ta was przerasta ot i porada szukaj darmowej albo fundacji no teraz to pokazaliscie intelekt na najwyzszym poziomie ps juz dawno to zrobilem ale dziekuje i za zero pomocy
 
Powrót
Góra