U
Użytkownik00049
Nowy użytkownik
- Dołączył
- 03.2011
- Odpowiedzi
- 3
Witam,
Nie ukrywam, nie wymyślam, że kolega. Z powodów ode mnie mało zależnych zrobiłem sobie dług u właściciela kamienicy.
Tak, wiem, trzeba płacić, ale jak nie ma z czego?
Wiedząc, że nie stać mnie na mieszkanie, sam sobie znalazłem inne. Próbowałem się dogadać z właścicielem, a właściwie pełnomocnikiem notarialnym właściciela, ale...nie udało się dojść do porozumienia
Dostałem przedsądowe wezwanie do zapłaty. Wśród załączników było ksero pełnomocnictwa. I tu znalazłem błąd.
Mianowicie, w mieście, w którym mieszkam jest ulica Iksińskiego i plac Iksińskiego. Mieszkanie było w kamienicy na ulicy Iksińskiego, natomiast w pełnomocnictwie jak byk stoi Plac Iksińskiego. Cały akt notarialny opiera się na błędnym adresie.
Jest w nim napisane, że Pan X będący właścicielem kamienicy przy placu Iksińskiego udziela pełnomocnictwa Panu Y na zarządzanie nieruchomością przy Placu Iksińskiego.
Czy w takim przypadku akt notarialny nie sprawia, że "pełnomocnik" bezprawnie wynajął mi mieszkanie, że nie mógł pobierać czynszu za lokal w kamienicy przy ulicy Iksińskiego (pełnomocnictwo ma na plac!)
Chodzi mi o możliwie najdłuższe przeciągnięcie sprawy, aby mieć czas stanąć na nogi i spłacić ten przeklęty dług, ponieważ mimo wszystko uważam, ze długi trzeba płacić.
Nawet przedawnione.
Pozdrawiam i proszę o możliwie najszybszą odpowiedź.
Nie ukrywam, nie wymyślam, że kolega. Z powodów ode mnie mało zależnych zrobiłem sobie dług u właściciela kamienicy.
Tak, wiem, trzeba płacić, ale jak nie ma z czego?
Wiedząc, że nie stać mnie na mieszkanie, sam sobie znalazłem inne. Próbowałem się dogadać z właścicielem, a właściwie pełnomocnikiem notarialnym właściciela, ale...nie udało się dojść do porozumienia
Dostałem przedsądowe wezwanie do zapłaty. Wśród załączników było ksero pełnomocnictwa. I tu znalazłem błąd.
Mianowicie, w mieście, w którym mieszkam jest ulica Iksińskiego i plac Iksińskiego. Mieszkanie było w kamienicy na ulicy Iksińskiego, natomiast w pełnomocnictwie jak byk stoi Plac Iksińskiego. Cały akt notarialny opiera się na błędnym adresie.
Jest w nim napisane, że Pan X będący właścicielem kamienicy przy placu Iksińskiego udziela pełnomocnictwa Panu Y na zarządzanie nieruchomością przy Placu Iksińskiego.
Czy w takim przypadku akt notarialny nie sprawia, że "pełnomocnik" bezprawnie wynajął mi mieszkanie, że nie mógł pobierać czynszu za lokal w kamienicy przy ulicy Iksińskiego (pełnomocnictwo ma na plac!)
Chodzi mi o możliwie najdłuższe przeciągnięcie sprawy, aby mieć czas stanąć na nogi i spłacić ten przeklęty dług, ponieważ mimo wszystko uważam, ze długi trzeba płacić.
Nawet przedawnione.
Pozdrawiam i proszę o możliwie najszybszą odpowiedź.