Błędy przy rekwirowaniu dwóch komputerów przez policje

  • Autor wątku Autor wątku kedi1989
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
K

kedi1989

Witam!

Generalnie zacznę od tego że zawitali do mnie panowie policjanci 4 tygodnie temu ( mam ten cały czas zszargane nerwy tą całą sprawą ).
W sprawie ..." W sprawie rozpowszechniania w dniu ... bez uprawnienia utworów filmowych chronionych prawami autorskimi , tj. o czyn z art. 116 ust. 1 Ustawy z dnia 4 lutego 1994 r. o prawie autorskim i prawach pokrewnych,
Działając na podstawie art 217$ 1 i 2 k.p.k. , art. 219 $ 1 i 2 k.p.k oraz art 220 $ 1 i 2 k.p.k.".

Chodzi ogólnie o udostępnianie utworów filmowych w sieci p2p...


Sprawa wyglądała tak:

Panowie weszli ... kto korzysta z komputera , czyj to komputer bla bla bla.
Zawinęli komputer stacjonarny ( kompletnie czysty jak łza ) oraz laptop i zaszetke z filmami oraz z filmami xxx ( no co ;-) )

I tutaj :

1. Policjant który wziął laptop , nawet go nie wyłączył ( świadkiem jest moja matka ). Dopiero ja ( w stresie ) mówię : niech pan wyłączy komputer chociaż ( głupi byłem, bo ich niedopatrzenie dalej, kiedy wyłączyli by komputer po godzinie przeszukania a raczej komputer sam by padł było by dla mnie chyba na + bo dane były by nadpisane na dysk w chwili padnięcia baterii tak mi się wydaje - już nawet długo po zeznaniach bo bateria by z 4 godziny potrzymała jak nie więcej...) , i dopiero wtedy - wyjął z niego baterie - według procedur.

2. Dobrowolnie wydałem wszystkie rzeczy o które żądano.

3. Studiuje informatyke ( czemu ostatnio nie nadpisywałem wolnych przestrzeni dysku twardego programami do nadpisywania "eraser" i czemu nie zaszyfrowałem dysku - ehhhhh ....choćby "true crypt" głupio mi - wybaczcie koledzy informatycy - z lenistwa) zabrano mi i " stacjonarke " i laptopa zostawiając mnie bez środków do nauki. I tu ... k.p.k. jest art. 227 - mieli prawo mi zatrzymać ? :

"cały sprzęt "?
czy tylko dyski twarde ?

W postanowieniu prokutaratora jest napisane cytuje " ... mieć związek z przedmiotem prowadzonego śledztwa , w tym danych o charakterze informatycznym ( dyski twarde komputerów stacjonarnych i przenośnych , pamięci flash ( pendrive'y ) płyty cd-r/rw , dvd/rw , dyskietki ) zawierających nielegalnie zwielokrotnionych treści chronione prawem autorskim... "


4. Po zeznaniu z jednym policjantem - kiedy drugi skończył opisywać 62 płyty dvd, oraz 2 komputery na pokwitowaniu ( spis i opis rzeczy ).

Podpisałem się na każdej płycie DVD, ale nie zaplombowano komputerów ( obudowy oraz portów komputera stacjonarnego ) oraz nie zaplombowano ( komputera przenośnego oraz jego portów ).



Tutaj generalnie moje pytanie :


Czy któryś z tych punktów które wypisałem - mają szanse na duże za...++++ plusowanie w stosunku do mojej osoby ??


Jak to jest z sądami ? Jeden uwzględnia takie niedopatrzenia a drugi nie ?

Podkreślam że nie zamierzam przed sądem odpowiadać z :
-"wolnej ręki - tak to się nazywa ? - czyli bez adwokata )
ani
-z adwokatem przydzielonym z urzędu ( bo to "crap" ).

Kolega mi polecił dobrego adwokata który ponoć ogólnie jest dobry - paru kolesi znajomych wyciągnął z tarapatów ( różnego typu ), wcześniej koleś był prokuratorem, ponoć doświadczony.






Ogólnie rzecz biorąc miałem legalne windows'y z systemu msdnaa ( microsoft dla uczelni ). Miałem chyba office nielegalny i nero.
No i kupe filmów, pare gierek ale bardzo tanich dla brata małego ściągałem, jakies tam bus simulator, jakieś pierdołki takie z 10 gier i sporą kolekcję filmów xxx ;-)



hipotetycznie : np. dorabiałem filmami.





- Co mi za to grozi ?

- Jakie czynniki z powyższych "napewno" za ++++ plusują dla mojej osoby przed sądem ?

- Jak się bronić ?

- Co ewentualnie mogę jeszcze zrobić przed całą tą "główną" sprawą w sądzie bo pewnie nastąpi to za 2-3 lata .

- Czy policjantów obowiązuje tajemnica zawodowa ?

- Mogę kogoś zaskarżyć? Złożyć jakieś pisma ? Cokolwiek nie wiem ?


Prawem zainteresowałem się tak naprawdę od paru dni hehe ;-) ( Polak mądry po szkodzie ).



Proszę o wyrozumiałość i wypowiedź osób które mogą mi udzielić KONKRETNYCH i rzetelnych informacji w zaistniałej sprawie.
 
Przede wszystkim:
Czy na komputerach znajdują się jakiekolwiek dowody na to nielegalne udostepnianie - np. oprogramowanie klienta p2p skonfigurowane tak, że po włączeniu materiały chronione prawem autorskim są współdzielone?
Co z tym hipotetycznym "dorabianiem filmami" - o co chodzi i jakie zostały zabezpieczone materiały związane z tym procederem (np. 20 płytek z tym samym filmem)?
Jeżeli chodzi o nielegalne oprogramowanie, to przy dzisiejszej interpretacji prawa jest to karane z Art. 278. § 2. KK oraz z ustawy o Prawie Autorskim i PP.
 
Witam! Dziękuje Ripper za odpowiedź.
Otóż tak na laptopie zainstalowany jest u torrent - ale samo to że go mam nie jest nie legalne z tego co wiem.

Jedyne co to w chwili rekwirowania udostępnianych było z 20 filmów może . Bo nie zdążyłem ich usunąć z listy ( panowie mnie obudzili ). Zawsze jak je ściągałem kiedy film był już na 100% usuwałem go z listy.

Z tym że w folderze utorrenta jest kupe filmów no i są jeszcze statystyki utorrenta. Ile gb wysłano ile odebrano. Z tym że limit wysyłania daje zawsze na 1kbp/s a nie tak jak standardowo jest ustawiony że na maksa czyli np. 60 kbp/s .


Hipotetycznie co do pirackich płyt to nie , nie zabezpieczono mi płyt które były "klonami" tego samego egzemplarza. Każda jest inna. I na płytach nie ma programów tylko kolekcja filmów.
Z tym że dokumenty zawierające się w poczcie outlook mogłyby np. sugerować coś, albo jakieś dokumenty na pulpicie, konto w banku czy coś.

Jak jest właśnie z tajemnicą korespondencji w takim przypadku ?

Czy można zaglądać mi do outlooka?

Czytać moje dokumenty typu.doc ?


Proszę o szerszą odpowiedź również w związku z moim pierwszym postem.



Pozdrawiam serdecznie
 
Posiadanie pirackich filmów to nie problem.

Ale jeśli są dowody (np. stan kolejki lub logi) na udostępnianie to jest problem.
A największy problem, jeśli znajdą dowody na handel takimi filmami - maile i pliki na pulpicie na bank przejrzą.
 
No dobra ale nie ma czegoś takiego jak tajemnica korespondencji ? Nawet w takim przypadku ?

Ogólnie to nie policja będzie przeglądać tylko biegły informatyk.


Ale zastanawiają mnie główne pytania które postawiłem. Odnośnie błędów przy rekwirowaniu.
 
Komputer zostanie dokładnie sprawdzony, podobnie jak zabezpieczone nośniki.
Z tego, co piszesz dowody na zarzuty będą, a oskarżenie może się rozszerzyć o kolejne zarzuty (Art. 278. § 2. KK, dodatkowe paragrafy z art. 116 uopaipp).
Także adwokat to bardzo dobry pomysł.

Co do pierwszego posta: trudno mi się w wymienionych przez Ciebie punktach dopatrzeć jakichkolwiek nieprawidłowości w przeprowadzonych czynnościach, które by mogły działać na Twoją korzyść. Jeżeli weźmiesz dobrego adwokata, to na pewno dokładnie przepyta Cię z przebiegu przeszukania i może coś wyłowi.
 
Przepraszam cos mi nawalilo przy pisaniu.

Reasumujac bez podawania paragrafow i artykulow.

Przy niskiej szkodliwosci czynu bo przeciez nie zlapali mnie w stosie plyt i sprzedazy.
Studiuje, nigdy nie bylem karany,chwilowo nie pracuje jestem na zasilku ale zanim ta sprawa wyjdzie to bede pracowal napewno, wezme sobie adwokata.

Co mi generalnie grozi ? Bo chyba mnie nie zamkna ? Hehe

Adwokat powiedzial ze w najgorszym przypadku zawiasy, sam mowil ze prowadzil juz takie sprawy kiedy byl prokuratorem.

Co wy sadzicie ?


Mozecie jeszcze cos dodac ?
 
tu masz zakresy odpowiedzialności:

USTAWA z dnia 4 lutego 1994 r. "o prawie autorskim i prawach pokrewnych":
- Rozdział 9 Ochrona autorskich praw majątkowych Art. 79. do 80. [odpowiedzialność cywilna za rozpowszechnianie utworów bez pozwolenia właściciela praw autorskich]
- Rozdział 14 Odpowiedzialność karna Art. 115. do 123.

USTAWA z dnia 6 czerwca 1997 r. "Kodeks karny".
- Art. 278. § 2.
 
studiujesz informatykę..
a prawo w informatyce miałeś?? I kwestie etyczne w prawie i informatyce?
poczta znajdująca się w komputerze to dane i znajduje się na dysku komputera...
Niska szkodliwość, jeżeli mówimy o nielegalnym office, i wykażesz, ze używałeś do nauki, bo trzeba było, a ciebie nie stać na kupno licencji..(słabo bo msdn udostępnia już produkty office pojedynczo, mogłeś pobrać legalki)...
 
No niestety jestem na pierwszym roku informatyki nie mialem jeszcze kwestii prawnych dopiero na 3 roku sa.

Office zainstalowalem tak naprawde tylko dla jednego pliku zeby wydrukowac dzien wczesniej - mam open office ale kolega nasza prace grupowa zrobil w office i sie krzaczylo wiec zeby bylo ok sciagnalem office i nastepnego dnia Knock Knock do drzwi ? Kto tam ? Policja... - nie zdazylem usunac po prostu .... ehhh

Na msdnaa nie dopatrzylem sie jeszcze office chyba ze juz wrzucili ostatnio - nie wiem.
 
jest od niedawna, tylko nie jako pakiet, ale pojedyncze aplikacje...
a poczta czy dokumenty na twoim komputerze są danymi zapisanymi na dysku, więc można ja sprawdzić... po prostu całą zawartość dysku.
 
sorry znowu cos mi wyskoczylo i posta wkleilem podczas pisania.

Ale nie ma jakiegos przepisu regulujacego to jak ma byc zatrzymany material dowodowy ?
Przeciez nie plombowane porty moga posluzyc jako dogranie danych na dysk ? Czy nie mozna w jakims stopniu podwazyc materialu dowodowego w tej sprawie ?

Zreszta w sadzie pewnie i tak bedzie lipa. Bo sad ktory nie bedzie znal sie ani na terminologii informatycznej ani ogolnie na tego typu sprawach moze dzialac na moja niekorzysc bo bedzie polegac w swojej nie wiedzy na bieglym informatyku tylko i wylacznie.

Ogolnie slyszalem ze 2-3 lata mozna czekac. Znacie krotsze terminy ? hehe
 
fakt, tylko na biegłym informatyku, bo skąd sąd ma wiedzieć?
A tak na marginesie, wydaje mi się, że im bardziej będziesz obstawał przy błędach podczas rekwirowania, tym bardziej się pogrążysz..
O ile mi wiadomo ! (nie jestem na sto procent pewna) !
jeżeli byś stwierdził, że ktoś np, dograł dane do twojego komputera, możesz zawnioskować o powtórne badanie materiału dowodowego przez innego biegłego (oczywiście na twój koszt :-) )...
ale powtarzam, nie jestem tego pewna...
a chyba wiesz, że każda ingerencja w dane zapisane na dysku może być wykryta?
 
Ale po co mają dogrywać, skoro kedi1989 sam przyznał, że najprawdopodobniej dowody na co najmniej kilka przestępstw znajdują się już na dysku?

I jeszcze raz @kedi1989 - w swoim pierwszym poście nie napisałeś nic, co mogłoby sugerować jakiekolwiek prawidłowości w postępowaniu policjantów podczas zabezpieczania sprzętu, tak więc nadal nie wiem, co to za błędy, na które chcesz się powoływać.
 
No chociazby nie zaplombowanie obudowy ani portow jednego i drugiego komputera.

Naprawde nie ma to zadnego znaczenia ? Przeciez to material dowodowy
 
kiepskim jesteś informatykiem skoro uważasz że biegły nie stwierdzi kiedy zainstalowano system, kiedy poszczególne programy, kiedy powgrywano (ściągnięto lub przekopiowano) poszczególne programy, kiedy powstały poszczególne pliki?
 
Wiesz, kiedy będziesz już postawiony w stan oskarżenia, to zeznając w sądzie możesz próbować podważać opinie biegłego i twierdzić, że wszystkie obciążające dowody (udostępnione filmy, maile wskazujące na handel pirackimi kopiami, nielegalne oprogramowanie) zostały spreparowane przez policję. Nikt, jako oskarżonemu, nie broni Ci kłamać w sądzie. Pytanie tylko na ile sąd będzie w stanie dać wiarę tego typu rewelacjom.
Osobiście mam wrażenie, że znam odpowiedź na to pytanie...
 
Markiz32 . Nie jestem informatykiem - ja studiuje informatyke a to jest roznica. Czego oczekujesz jesli jestem na pierwszym roku. To tylko takie male sprostowanie. Tak macie racje.
Ale jednak jakies dopelnienie procedur odpowiednie ich chyba obowiazuje nie ?
Poruszylem ta dyskusje wlasnie po to zeby poznac zdanie innych. Dzieki za odpowiedzi. Jesli macie jakies sensowne rady, sugestie - piszcie.

Pozdrawiam
 
Powrót
Góra