A
AnnaS92
Nowy użytkownik
- Dołączył
- 03.2018
- Odpowiedzi
- 1
Witam, mam poważny problem z zablokowanymi środkami na koncie w banku.
Sprawa jest dość skomplikowana, ale część rzeczy już się dowiedziałam.
Rzecz ma się tak: Na rachunek bankowy wpływają środki z zasiłku rodzinnego, 500+ i stypendium stażowego. Jest też zbieg windykacji komorniczych. Bank w listopadzie ubiegłego roku zablokował wpływy ze stypendium. Skontaktowałam się z komornikami, którzy dokonali zajęcia rachunku (jedno dot. alimentów) i zajęcie zostało uchylone.
Kłopot pojawia się w banku - po pierwsze bank twierdzi, że nie odblokoju całości środków, a jedynie te wpływy, które były po wysrtawieniu odpowiednich pism od komorników. Druga rzecz - cały czas żądają ode mnie papierowej korespondencji od komorników, bo "nie uznają korespondenci elektronicznej". Dalej, pomimo faktu zajęcia części stypendium stażowego bezpośrednio w firmie i odpowiednim potrąceniu (chodzi o te alimenty) bank i tak blokuje całość wpływów. No i w końcu całkowicie jest ignorowana kwota wolna od zajęcia.
Z tego, co dowiedziałam się od komornika, bank nie ma prawa blokować ani złotówki z tego, co na rachunek wpływa, bo zajęcie ze stypendium działa tak samo, jak zajęcie z wynagrodzenia za pracę, a wynosi ok. 1400 netto, czyli mieści się w kwocie wolnej od zajęcia. Czyli jest to łamanie art, 54 prawa bankowego. Ale bank nadal sobie nic z tego nie robi.
Poza tym boję się, że jeśli teraz mi odblokują konto, to stwierdzą, że środki przekraczają kwotę wolną i potrącą mi sporą sumę, która przez te 5 miesięcy się na koncie nazbierała. Pisałam też skargę na działania placówki do centrali banku, ale przez 5 tygodni nie doczekałam się odpowiedzi ani żadnej zmiany na koncie, środki dalej są zablokowane.
Ktoś może wie, jak można by rozwiązać ten problem? Będę bardzo wdzięczna za pomoc
Sprawa jest dość skomplikowana, ale część rzeczy już się dowiedziałam.
Rzecz ma się tak: Na rachunek bankowy wpływają środki z zasiłku rodzinnego, 500+ i stypendium stażowego. Jest też zbieg windykacji komorniczych. Bank w listopadzie ubiegłego roku zablokował wpływy ze stypendium. Skontaktowałam się z komornikami, którzy dokonali zajęcia rachunku (jedno dot. alimentów) i zajęcie zostało uchylone.
Kłopot pojawia się w banku - po pierwsze bank twierdzi, że nie odblokoju całości środków, a jedynie te wpływy, które były po wysrtawieniu odpowiednich pism od komorników. Druga rzecz - cały czas żądają ode mnie papierowej korespondencji od komorników, bo "nie uznają korespondenci elektronicznej". Dalej, pomimo faktu zajęcia części stypendium stażowego bezpośrednio w firmie i odpowiednim potrąceniu (chodzi o te alimenty) bank i tak blokuje całość wpływów. No i w końcu całkowicie jest ignorowana kwota wolna od zajęcia.
Z tego, co dowiedziałam się od komornika, bank nie ma prawa blokować ani złotówki z tego, co na rachunek wpływa, bo zajęcie ze stypendium działa tak samo, jak zajęcie z wynagrodzenia za pracę, a wynosi ok. 1400 netto, czyli mieści się w kwocie wolnej od zajęcia. Czyli jest to łamanie art, 54 prawa bankowego. Ale bank nadal sobie nic z tego nie robi.
Poza tym boję się, że jeśli teraz mi odblokują konto, to stwierdzą, że środki przekraczają kwotę wolną i potrącą mi sporą sumę, która przez te 5 miesięcy się na koncie nazbierała. Pisałam też skargę na działania placówki do centrali banku, ale przez 5 tygodni nie doczekałam się odpowiedzi ani żadnej zmiany na koncie, środki dalej są zablokowane.
Ktoś może wie, jak można by rozwiązać ten problem? Będę bardzo wdzięczna za pomoc