S
Scrash
Nowy użytkownik
- Dołączył
- 04.2008
- Odpowiedzi
- 11
Witam wszystkich.
Mam problem ktory nie wiem jak rozwiazac. Musze zeznawac jako swiadek przeciwko osobie "X" . Osoba ta odbywa juz wyrok w wiezieniu. Sprawa dotyczy narkotykow. Policjant na przesluchaniu powiedzial mi ze nie bedzie sprawy i nie bede musial zeznawac przed sadem. Wiec po zlozeniu na policji zeznan dwa miesiace pozniej przyszlo mi zawiadomienie ze mam sie zglosic na rozprawe przeciwko osobie "X". Mialem sie zglosic w piatek ale tego nie zrobilem. Nie dostarczylem zadnego zaswiadczenia lekarskiego wiec wiem ze poniose konsekwencje z tego tytulu. Podejrzewam ze bedzie nastepna rozprawa i znow bede musial sie stawic lub pewnie doprowadza mnie sila.
Boje sie tam isc poniewaz boje sie o swoje zycie. Na rozprawie bedzie pelno kolegow oskarzonego i jesli moje zeznania obciaza go to moje zycie dobiegnie konca.
Jak mam sie z tego wycofac.
Bardzo prosze o pomoc.
Mam problem ktory nie wiem jak rozwiazac. Musze zeznawac jako swiadek przeciwko osobie "X" . Osoba ta odbywa juz wyrok w wiezieniu. Sprawa dotyczy narkotykow. Policjant na przesluchaniu powiedzial mi ze nie bedzie sprawy i nie bede musial zeznawac przed sadem. Wiec po zlozeniu na policji zeznan dwa miesiace pozniej przyszlo mi zawiadomienie ze mam sie zglosic na rozprawe przeciwko osobie "X". Mialem sie zglosic w piatek ale tego nie zrobilem. Nie dostarczylem zadnego zaswiadczenia lekarskiego wiec wiem ze poniose konsekwencje z tego tytulu. Podejrzewam ze bedzie nastepna rozprawa i znow bede musial sie stawic lub pewnie doprowadza mnie sila.
Boje sie tam isc poniewaz boje sie o swoje zycie. Na rozprawie bedzie pelno kolegow oskarzonego i jesli moje zeznania obciaza go to moje zycie dobiegnie konca.
Jak mam sie z tego wycofac.
Bardzo prosze o pomoc.