W
wraq
Użytkownik
- Dołączył
- 07.2012
- Odpowiedzi
- 31
W skrócie:
1. Od kilku miesięcy byłem zarejestrowany jako bezrobotny.
2. Znalazłem pracodawce wyrażającego chęć zatrudnienia mnie w mieście oddalonym o 100 km od mojego miejsca zamieszkania.
3. Złożyłem wniosek o tzw. bon na przesiedlenie.
4. Podpisałem umowę o pracę i zacząłem pracować.
5. Dostałem negatywną odpowiedź ze względu "na utratę statusu osoby bezrobotnej"
Czy to nie jest jakiś absurd?
Pozwolę sobie przytoczyć w skrócie treść ustawy (Ustawa z dnia 20 kwietnia 2004r. o promocji zatrudnienia i instytucjach rynku pracy), która opisuje procedurę przyznania bonu na przesiedlenie:
"Na wniosek bezrobotnego do 30 roku życia starosta, na podstawie umowy, może przyznać bon na zasiedlenie w związku z podjęciem przez niego poza miejscem dotychczasowego zamieszkania zatrudnienia, innej pracy zarobkowej lub działalności gospodarczej, jeżeli:
1) z tytułu ich wykonywania będzie osiągał wynagrodzenie lub przychód w wysokości co najmniej minimalnego wynagrodzenia*za pracę brutto miesięcznie oraz będzie podlegał ubezpieczeniom społecznym;
2) odległość od miejsca dotychczasowego zamieszkania do miejscowości, w której bezrobotny zamieszka w związku*z podjęciem zatrudnienia, innej pracy zarobkowej lub działalności gospodarczej wynosi co najmniej 80 km lub czas*dojazdu do tej miejscowości i powrotu do miejsca dotychczasowego zamieszkania środkami transportu zbiorowego*przekracza łącznie co najmniej 3 godziny dziennie;
3) będzie pozostawał w zatrudnieniu, wykonywał inną pracę zarobkową lub będzie prowadził działalność gospodarczą
przez okres co najmniej 6 miesięcy.
(...)
3. Bezrobotny, który otrzymał bon na zasiedlenie, jest obowiązany w terminie:
1) do 30 dni od dnia otrzymania bonu na zasiedlenie dostarczyć do powiatowego urzędu pracy dokument potwierdzający podjęcie zatrudnienia, innej pracy zarobkowej lub działalności gospodarczej i oświadczenie o spełnieniu warunku,*o którym mowa w ust. 1 pkt 2;
2) do 7 dni, odpowiednio od dnia utraty zatrudnienia, innej pracy zarobkowej lub zaprzestania wykonywania działalności gospodarczej i od dnia podjęcia nowego zatrudnienia, innej pracy zarobkowej lub działalności gospodarczej, przedstawić powiatowemu urzędowi pracy oświadczenie o utracie zatrudnienia, innej pracy zarobkowej lub zaprzestaniu wykonywania działalności gospodarczej i podjęciu nowego zatrudnienia, innej pracy zarobkowej lub działalności
gospodarczej oraz oświadczenie o spełnieniu warunku, o którym mowa w ust. 1 pkt 2;
3) do 8 miesięcy od dnia otrzymania bonu na zasiedlenie udokumentować pozostawanie w zatrudnieniu, wykonywanie innej pracy zarobkowej lub prowadzenie działalności gospodarczej przez okres 6 miesięcy. (...)"
Spełniam wszystkie te wymogi. Według urzędu umowa o pracę powinna zostać podpisana dopiero po uzyskaniu bonu na przesiedlenie. (Czyli powinienem wstrzymywać się 30 dni z rozpoczęciem pracy...)
Wysyłałem wiadomości (mailowo i przez formularz) na zielonalinia.gov.pl. Niestety nie otrzymałem żadnego odzewu. Obawiam się, że "kruk krukowi oka nie wykole", więc liczenie na pomoc tej instytucji jest bezzasadne.
Czy jest jakaś możliwość interwencji w tej sprawie? Czy pisanie odwołań ma w ogóle jakiś sens? Do kogo się zwrócić o pomoc?
1. Od kilku miesięcy byłem zarejestrowany jako bezrobotny.
2. Znalazłem pracodawce wyrażającego chęć zatrudnienia mnie w mieście oddalonym o 100 km od mojego miejsca zamieszkania.
3. Złożyłem wniosek o tzw. bon na przesiedlenie.
4. Podpisałem umowę o pracę i zacząłem pracować.
5. Dostałem negatywną odpowiedź ze względu "na utratę statusu osoby bezrobotnej"
Czy to nie jest jakiś absurd?
Pozwolę sobie przytoczyć w skrócie treść ustawy (Ustawa z dnia 20 kwietnia 2004r. o promocji zatrudnienia i instytucjach rynku pracy), która opisuje procedurę przyznania bonu na przesiedlenie:
"Na wniosek bezrobotnego do 30 roku życia starosta, na podstawie umowy, może przyznać bon na zasiedlenie w związku z podjęciem przez niego poza miejscem dotychczasowego zamieszkania zatrudnienia, innej pracy zarobkowej lub działalności gospodarczej, jeżeli:
1) z tytułu ich wykonywania będzie osiągał wynagrodzenie lub przychód w wysokości co najmniej minimalnego wynagrodzenia*za pracę brutto miesięcznie oraz będzie podlegał ubezpieczeniom społecznym;
2) odległość od miejsca dotychczasowego zamieszkania do miejscowości, w której bezrobotny zamieszka w związku*z podjęciem zatrudnienia, innej pracy zarobkowej lub działalności gospodarczej wynosi co najmniej 80 km lub czas*dojazdu do tej miejscowości i powrotu do miejsca dotychczasowego zamieszkania środkami transportu zbiorowego*przekracza łącznie co najmniej 3 godziny dziennie;
3) będzie pozostawał w zatrudnieniu, wykonywał inną pracę zarobkową lub będzie prowadził działalność gospodarczą
przez okres co najmniej 6 miesięcy.
(...)
3. Bezrobotny, który otrzymał bon na zasiedlenie, jest obowiązany w terminie:
1) do 30 dni od dnia otrzymania bonu na zasiedlenie dostarczyć do powiatowego urzędu pracy dokument potwierdzający podjęcie zatrudnienia, innej pracy zarobkowej lub działalności gospodarczej i oświadczenie o spełnieniu warunku,*o którym mowa w ust. 1 pkt 2;
2) do 7 dni, odpowiednio od dnia utraty zatrudnienia, innej pracy zarobkowej lub zaprzestania wykonywania działalności gospodarczej i od dnia podjęcia nowego zatrudnienia, innej pracy zarobkowej lub działalności gospodarczej, przedstawić powiatowemu urzędowi pracy oświadczenie o utracie zatrudnienia, innej pracy zarobkowej lub zaprzestaniu wykonywania działalności gospodarczej i podjęciu nowego zatrudnienia, innej pracy zarobkowej lub działalności
gospodarczej oraz oświadczenie o spełnieniu warunku, o którym mowa w ust. 1 pkt 2;
3) do 8 miesięcy od dnia otrzymania bonu na zasiedlenie udokumentować pozostawanie w zatrudnieniu, wykonywanie innej pracy zarobkowej lub prowadzenie działalności gospodarczej przez okres 6 miesięcy. (...)"
Spełniam wszystkie te wymogi. Według urzędu umowa o pracę powinna zostać podpisana dopiero po uzyskaniu bonu na przesiedlenie. (Czyli powinienem wstrzymywać się 30 dni z rozpoczęciem pracy...)
Wysyłałem wiadomości (mailowo i przez formularz) na zielonalinia.gov.pl. Niestety nie otrzymałem żadnego odzewu. Obawiam się, że "kruk krukowi oka nie wykole", więc liczenie na pomoc tej instytucji jest bezzasadne.
Czy jest jakaś możliwość interwencji w tej sprawie? Czy pisanie odwołań ma w ogóle jakiś sens? Do kogo się zwrócić o pomoc?