Bon na zasiedlenie,a zmiana pracodawcy na prowadzącego działalność w tym samym miejsu

  • Autor wątku Autor wątku szznp
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
S

szznp

Nowy użytkownik
Dołączył
02.2017
Odpowiedzi
2
Dzień dobry,

Chciałbym starać się o bon na zasiedlenie. Aktualnie pracuje powyżej 300km od miejsca zameldowania oraz mam 25 lat. Wstępnie można orzec, że kwalifikuje się do przyznania mi bonu na zasiedlenie jeżeli zwolnie się z pracy, zarejestruję jako bezrobotny oraz znajdę zatrudnienie na powyżej 6 miesięcy. Tutaj rodzi się pytanie. W mojej firmie jest kilku pracodawców. Niby jedna firma ale kilku pracodawców pod jednym adresem. Czy jeżeli zwolnię się, zarejestruję w urzędzie, złożę wniosek o bon, a następnie podejmę pracę u innego pracodawcy (pod tym samym adresem na tym samym stanowisku) to wedle prawa wszystko będzie okej?
 
szznp napisał:
Wstępnie można orzec, że kwalifikuje się do przyznania mi bonu na zasiedlenie
No właśnie niekoniecznie. Chyba, że zamieszkuje Pan w miejscowości, w której jest zameldowany i codziennie do pracy dojeżdża Pan te 300 km i z powrotem. Chyba nie, prawda?
Przy bonie na zasiedlenie gdzie jest Pan zameldowany kompletnie nie ma znaczenia.... za to istotne jest to faktyczne miejsce zamieszkania. A z tego co się domyślam, to Pan już mieszka w miejscowości, do której planuje się Pan "sprowadzić" po otrzymaniu bonu. Otóż w tej sytuacji nie kwalifikuje Pan się do otrzymania takiego bonu.
szznp napisał:
Czy jeżeli zwolnię się, zarejestruję w urzędzie, złożę wniosek o bon, a następnie podejmę pracę u innego pracodawcy (pod tym samym adresem na tym samym stanowisku) to wedle prawa wszystko będzie okej?
Nie będzie. Bon na zasiedlenie ma pomóc bezrobotnym odnaleźć się w nowym miejscu zamieszkania i pracy, bo nie mogli jej znaleźć w miejscu poprzedniego zamieszkania. Przy rejestracji musi Pan okazać wszystkie dokumenty odnośnie poprzednich zakładów pracy.... myślę, że w PUP domyślą się, że zwolnił się Pan celowo tylko po to, aby otrzymać 8000 zł. Nie łudziłabym się na Pana miejscu wizją otrzymania bonu, więc może warto rozważyć jednak utrzymanie pracy skoro ją już Pan ma. Bo jeszcze Pan zostanie "na lodzie"...
Na tym forum nie pomagamy w kombinowaniu.
 
Ostatnia edycja:
No właśnie niekoniecznie. Chyba, że zamieszkuje Pan w miejscowości, w której jest zameldowany i codziennie do pracy dojeżdża Pan te 300 km i z powrotem. Chyba nie, prawda?
Przy bonie na zasiedlenie gdzie jest Pan zameldowany kompletnie nie ma znaczenia.... za to istotne jest to faktyczne miejsce zamieszkania. A z tego co się domyślam, to Pan już mieszka w miejscowości, do której planuje się Pan "sprowadzić" po otrzymaniu bonu. Otóż w tej sytuacji nie kwalifikuje Pan się do otrzymania takiego bonu.

Dlaczego niekoniecznie? Oczywiście jak najbardziej taka osoba kwalifikuje się do uzyskania bonu. Jest tylko jedna sprawa: nie można się ubiegać o bon na zasiedlenie, jeśli już wcześniej pracowałeś (kiedykolwiek) w firmię, która chce Cię zatrudnić.

Trzeba tylko:
1) zarejestrować się w PUP jako bezrobotny
2) u swojego doradcy zawodowego ustalić "indywidualny plan działania" i powiedzieć doradcy, że zamierzasz także samemu szukać pracy,
3) po kilku dniach podejść do tego swojego doradcy zawodowego i powiedzieć, że jest szansa na zdobycie zatrudnienia w takiej firmie, na takim stanowisku, w takim mieście (wtedy doradca sam powinien zaproponować bon na zasiedlenie, jeśli nie zaproponuje, to można go spytać, że chciałbyś taki bon),
4)złożyć wniosek o bon na zasiedlenie z podpisanym przez przyszłego pracodawce oświadczeniu o zamiarze zatrudnienia Ciebie,
5)czekać na decyzję o przyznaniu bonu (zwykle 7-14 dni).

Jeżeli odpowiedź będzie negatywna (w co wątpie, ale zależy to także od humoru urzędnika, więc różnie może być) można się odwołać.

Nie będzie. Bon na zasiedlenie ma pomóc bezrobotnym odnaleźć się w nowym miejscu zamieszkania i pracy, bo nie mogli jej znaleźć w miejscu poprzedniego zamieszkania. Przy rejestracji musi Pan okazać wszystkie dokumenty odnośnie poprzednich zakładów pracy.... myślę, że w PUP domyślą się, że zwolnił się Pan celowo tylko po to, aby otrzymać 8000 zł. Nie łudziłabym się na Pana miejscu wizją otrzymania bonu, więc może warto rozważyć jednak utrzymanie pracy skoro ją już Pan ma. Bo jeszcze Pan zostanie "na lodzie"...
Na tym forum nie pomagamy w kombinowaniu.

Dlaczego nie będzie?
Dlaczego ubieganie się o bon na zasiedlenie określa Pan jako kombinowanie?

Otóż, po otrzymaniu bonu, beneficjent musi przez okres 6 miesięcy być zatrudniony w miejscu oddalonym od miejsca zameldowania. Jeżeli w tym okresie zmieni się pracodawcę, trzeba o tym powiadomić PUP. Ważne natomiast jest to, aby ostatniego dnia 6 miesięcznego okresu być zatrudnionym.

Pozdrawiam,
Beneficjent bonu na zasiedlenie.
 
tymczasowo_zar napisał:
Dlaczego niekoniecznie?
tymczasowo_zar napisał:
Dlaczego nie będzie?
Wyjaśniłam to już. W zacytowanym zresztą przez Pana fragmencie.
tymczasowo_zar napisał:
Dlaczego ubieganie się o bon na zasiedlenie określa Pan jako kombinowanie?
Pan żartuje? Przecież pytający ewidentnie tam już mieszka i to zapewne od dawna, więc o jakim zasiedleniu w nowej miejscowości mowa? Bo chyba nie dojeżdża codziennie do tej pracy 300 km, a po pracy ponownie je pokonuje, żeby wrócić do domu...
tymczasowo_zar napisał:
Jest tylko jedna sprawa: nie można się ubiegać o bon na zasiedlenie, jeśli już wcześniej pracowałeś (kiedykolwiek) w firmię, która chce Cię zatrudnić.
A gdzie Pan przepraszam to wyczytał? Nie jest całkowicie niedopuszczalne podjęcie pracy w ramach bonu na zasiedlenie u byłego pracodawcy. Jest to jednak na tyle indywidualną kwestią, że zasadność udzielenia bonu w takim przypadku ocenić może wyłącznie konkretny PUP.
 
Ostatnia edycja:
Witam. Odświeżę troszkę temat. Sytuacja wygląda tak: obecnie pracuję na umowę zlecenie, która kończy mi się 30.04 i kończę równocześnie naukę na studiach. Zamierzam skorzystać z bonu na zasiedlenie ( spełniam warunki). Pytanie jest następujące: Czy biorąc pod uwagę fakt, że chce się zatrudnić u tego samego pracodawcy, ale na UMOWĘ O PRACĘ będę mógł liczyć na akceptację ? Czy jest to zależne od PUP w którym składam i to ten podmiot decyduje? Wiem, że w oddalonym o 60 km PUP wymagali dokumentów poprzedniego zatrudnienia, ale wniosek przeszedł mimo tego że znajomy nie przyniósł poprzednich umów zlecenia.
Jest to dla mnie istotne bo pieniądze są, pytanie czy mogę tak zrobić, czy rozglądać się za innym miejscem zatrudnienia.
 
Przede wszystkim pamiętaj, że bon jest fakultatywny, a nie obligatoryjny. Nikt Ci nie da gwarancji przyznania tego bonu, nawet jak spełniasz warunki. Powiat może chciec przeznaczyć pieniądze na inne cele, i nic mu nie zrobisz.
 
Ależ ja jak najbardziej rozumiem i jestem tego świadomy. Interesuje mnie przede wszystkim kwestia tego zatrudnienia.
 
Czaross napisał:
Czy biorąc pod uwagę fakt, że chce się zatrudnić u tego samego pracodawcy, ale na UMOWĘ O PRACĘ będę mógł liczyć na akceptację ?Czy jest to zależne od PUP w którym składam i to ten podmiot decyduje?
Czaross napisał:
Jest to dla mnie istotne bo pieniądze są, pytanie czy mogę tak zrobić, czy rozglądać się za innym miejscem zatrudnienia.
Na Pana wątpliwości odpowiedzi udzieli Pana PUP rozpatrując Pana wniosek. Użytkownicy forum nie znając ani zasad udzielania tej formy wsparcia (bon na zasiedlenie) na terenie danego powiatu ani sytuacji na lokalnym rynku pracy (w powiecie, na terenie którego działa PUP) ani przede wszystkim dokładnej Pana sytuacji, nie są w stanie przewidzieć dalszego rozwoju wydarzeń w związku z ubieganiem się o bon na zasiedlenie, czy tym bardziej wskazać Panu gotowego rozwiązania. To PUP analizując sytuację i wniosek bezrobotnego decyduje czy w jego przypadku taki bon na zasiedlenie jest celowy i zasadny. Złoży Pan wniosek to PUP się w tej kwestii wypowie.... generalnie nie ma zakazu prawnego w podejmowaniu pracy u pracodawcy, u którego się kiedyś pracowało, ale jednocześnie badane są pozostałe okoliczności mające wpływ na podjęcie decyzji u uwzględnieniu zasadności wniosku bezrobotnego.

Czaross
Mezczyzna.gif
, czytając opis Pana przypadku (który jest bardzo lakoniczny, aby wydawać jakąkolwiek opinię), to od razu nasuwają się mi wątpliwości co do zasadności przyznania Panu bonu.
Studiując i pracując (na umowę zlecenie) u zleceniodawcy cały ten czas Pan dojeżdżał do miejsca pracy/studiów, aby móc teraz dopiero mówić o zasiedleniu w tej miejscowości? Czy przypadkiem nie mieszka Pan już tam od dawna?
 
Ostatnia edycja:
Powrót
Góra