Bon na zasiedlenie - rezygnacja

  • Autor wątku Autor wątku Sayax
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
S

Sayax

Nowy użytkownik
Dołączył
05.2017
Odpowiedzi
5
Wita. Chciałbym się zapytać czy jest możliwość zrezygnowania z bonu na zasiedlenie w trakcie jego wykonywania? Jeżeli tak to jak to wygląda i czy będę miał przez to jakieś problemy/ odsetki??
 
Sayax napisał:
Chciałbym się zapytać czy jest możliwość zrezygnowania z bonu na zasiedlenie w trakcie jego wykonywania? Jeżeli tak to jak to wygląda i czy będę miał przez to jakieś problemy/ odsetki??
A z jakiego powodu chce Pan zrezygnować? Podjął już Pan pracę/działalność gospodarczą?
 
Tak tak pracuję już 2 miesiące ale jakos nie odpowiada mi po prsotu zycie w miescie;/ taka blahostka. I po prostu mysle nad praca w mojej rodzinnej okolicy
 
Sayax
Mezczyzna.gif
, w sprawie zerwania umowy musi się Pan skonsultować ze swoim PUP.
Proszę natomiast pamiętać, że nie warto odpuszczać tych 2 miesięcy i nawet wypowiadając umowę z PUP należy rozliczyć tę 2 miesięczną pracę (będzie mniej do zwrotu). Odsetki w tym przypadku nie są naliczane.
 
Czyli jak zadzwonie i powiem, że chce zrezygnowac z bonu to wtedy oddaje tyle ile przepracowalem a nie calosc, tak?
 
Sayax napisał:
Czyli jak zadzwonie i powiem, że chce zrezygnowac z bonu to wtedy oddaje tyle ile przepracowalem a nie calosc, tak?
Nie. Jak Pan zadzwoni, to jedynie może Pan się dowiedzieć od urzędnika jak udokumentować te 2 miesiące, aby nie zwracać całości.
Szczegóły co do dokumentów, które należy złożyć w PUP na potwierdzenie ww. 2 miesięcy ma Pan zapewne w umowie z PUP... Radzę ją przeczytać.
Zwracam jedynie uwagę, że jeśli przez te 2 miesiące pracował Pan z wynagrodzeniem brutto wynoszącym co najmniej 2000 zł i opłacane były od niego składki społeczne, to szkoda zwracać całość bonu.
 
Czyli wystarczy zadzwonic i powiedziec ze rezygnuje? A zapewne zapyta się dlaczego to czy musze mowic czy jak powiem ze mi cos nie pasuje to wystarczy?? Czy lepiej wykombinowac jakas bajke?? Sorry ze tak sie pytam ale chcialbym zrobic tak by nie bylo problemow pozniej. Znajac ta urzedniczke napewno bedzie marudzic.
 
Sayax napisał:
Czyli wystarczy zadzwonic i powiedziec ze rezygnuje?
Nie. Telefonicznie takich spraw się nie załatwia.
Trzeba sprawę opisać i wysłać oficjalne pismo do urzędu.
Sayax napisał:
A zapewne zapyta się dlaczego to czy musze mowic czy jak powiem ze mi cos nie pasuje to wystarczy?? Czy lepiej wykombinowac jakas bajke??Znajac ta urzedniczke napewno bedzie marudzic.
"Bajek" nie radzę wymyślać.A na humory urzędniczki proszę nie zwracać uwagi...
A potencjalnych problemów za zerwanie umowy, to nikt na forum nie odgadnie nie znając treści umowy... Z tego powodu zaleciłam konsultacje bezpośrednio w PUP.
 
Mogę treść umowy przepisać (oczywiście omijając adresy, kwoty, itp.). Lecz nie wiem czy to prawnie możliwe by zdradzać treść takiego pisma oraz czy nie miałbym problemów przez to??
 
Powrót
Góra