Bon na zasiedlenie z urzędu pracy

  • Autor wątku Autor wątku jablkowska95
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
J

jablkowska95

Nowy użytkownik
Dołączył
11.2017
Odpowiedzi
1
Witam, jestem tutaj nową osobą i potrzebuję pomocy/porady osoby, która wie, jak walczyć z urzędem pracy.

Jestem osobą młodą przed 30. rokiem życia, od czerwca zarejestrowaną w urzędzie pracy, która wyjechała do innego województwa by studiować zaocznie i szukać pracy.Starałam się o dofinansowanie z urzędu pracy na rozpoczęcie działalności finansowej- niestety nie dostałam, dlatego postanowiłam wyjechać. Pracę znalazłam sobie sama, umowy jeszcze nie podpisałam, gdyż najpierw chciałam złożyć wniosek o bon na zasiedlenie, jednak w urzędzie pracy dostałam informację, że takowych wniosków już nie przyjmują ze względu na brak środków. Wcześniej jednak Pani urzędniczka powiedziała mi, że były takie sytuacje, że przesuwali środki przeznaczone na inny cel by właśnie wypłacać je osobom starającym się o bon. Poleciła mi również złożyć wniosek na początku nowego roku, jednakże około 11-15 grudnia podpisuję już umowę o pracę i nie sądzę, by pracodawca chciał z tym czekać do nowego roku.

Czy jest szansa, że da się coś zrobić z tą sytuacją? Bon zasiedleniowy jest mi bardzo potrzebny na życie, utrzymuję się sama. Czy opłaca się pisać odwołanie? Ja spełniłam wszystkie warunki wymagane przez urząd pracy, to urząd pracy nie wywiązał się ze swoich zobowiązań, skoro dla innych osób przesuwali środki przeznaczone na co innego by wypłacić im bon, dlaczego w moim przypadku nie mogą tego dokonać? Czy ktoś mógłby mi podpowiedzieć co mam zrobić w tej sytuacji? :(
 
Nie mam dobrych wieści, bo niestety nie ma Pani żadnych podstaw do roszczeń. Postaram się jednak wyjaśnić co z czego wynika i że nie każdy kto zawnioskuje otrzymuje to co chce.
jablkowska95 napisał:
od czerwca zarejestrowaną w urzędzie pracy, która wyjechała do innego województwa by studiować zaocznie i szukać pracy.(...) postanowiłam wyjechać. Pracę znalazłam sobie sama
Czy mam przez to rozumieć, że już zamieszkuje Pani w miejscowości, w której planuje podjąć pracę po otrzymaniu bonu?
jablkowska95 napisał:
w urzędzie pracy dostałam informację, że takowych wniosków już nie przyjmują ze względu na brak środków. Wcześniej jednak Pani urzędniczka powiedziała mi, że były takie sytuacje, że przesuwali środki przeznaczone na inny cel by właśnie wypłacać je osobom starającym się o bon (...)Czy jest szansa, że da się coś zrobić z tą sytuacją? Bon zasiedleniowy jest mi bardzo potrzebny na życie, utrzymuję się sama. Czy opłaca się pisać odwołanie?
Plan finansowy na realizację aktywnych programów rynku pracy ustala urząd pracy (niejednokrotnie po konsultacji z Powiatową Radą Rynku Pracy). Przesunięcia środków owszem się zdarzają, ale pod warunkiem, że urząd posiada oszczędności na innych programach. Obawiam się, że pieniądze są już rozplanowane i najzwyczajniej w świecie urząd nie ma skąd przesunąć środków, aby przeznaczyć go na Pani bon. Poza tym nie wiadomo czy jest Pani jedyną osobą w takiej sytuacji... być osób zainteresowanych bonami jest więcej.
Co innego kiedy jest początek roku budżetowego czy nawet połowa, a co innego na sam jego koniec. PUP też rozlicza się z wykonania planu za cały rok, także wprowadzanie jakichkolwiek zmian w grudniu jest raczej nierealne.
Odwoływać się Pani nie ma od czego, bo jeśli urząd nie ma środków, to (przepraszam za sformułowanie) nikt ich dla Pani "nie wyczaruje".
jablkowska95 napisał:
Ja spełniłam wszystkie warunki wymagane przez urząd pracy, to urząd pracy nie wywiązał się ze swoich zobowiązań, skoro dla innych osób przesuwali środki przeznaczone na co innego by wypłacić im bon, dlaczego w moim przypadku nie mogą tego dokonać?
Urząd pracy nie ma wobec Pani żadnych zobowiązań w kwestii bonu na zasiedlenie poza tym, że złożony wniosek musi rozpatrzyć w terminie 30 dni. Pozytywnie lub negatywnie.
Bon na zasiedlenie nie ma charakteru roszczeniowego, ponieważ nie jest czymś, co PUP ma obowiązek udzielić każdemu bezrobotnemu spełniającemu warunki określone ustawie o promocji...
Udzielenie go bezrobotnemu uwarunkowane jest złożeniem wniosku przez bezrobotnego, wykazaniem zasadności uwzględnienia wniosku, co w praktyce zależy od indywidualnej sytuacji wnioskodawcy (np. braku możliwości podjęcia pracy na dotychczasowym rynku pracy) oraz puli środków zarezerwowanych na ten cel. Pula środków zarezerwowanych na ten cel pod koniec roku budżetowego ma prawo się wyczerpać.
Poniżej przytaczam przepis ustawy, który mówi o fakultatywnym charakterze tego programu:
"Na wniosek bezrobotnego do 30 roku życia starosta, na podstawie umowy, MOŻE przyznać bon na zasiedlenie w związku z podjęciem przez niego poza miejscem dotychczasowego zamieszkania zatrudnienia, innej pracy zarobkowej lub działalności gospodarczej, jeżeli:
1) z tytułu ich wykonywania będzie osiągał wynagrodzenie lub przychód w wysokości co najmniej minimalnego wynagrodzenia za pracę brutto miesięcznie oraz będzie podlegał ubezpieczeniom społecznym;
2) odległość od miejsca dotychczasowego zamieszkania do miejscowości, w której bezrobotny zamieszka w związku z podjęciem zatrudnienia, innej pracy zarobkowej lub działalności gospodarczej wynosi co najmniej 80 km lub czas dojazdu do tej miejscowości i powrotu do miejsca dotychczasowego zamieszkania środkami transportu zbiorowego przekracza łącznie co najmniej 3 godziny dziennie;
3) będzie pozostawał w zatrudnieniu, wykonywał inną pracę zarobkową lub będzie prowadził działalność gospodarczą przez okres co najmniej 6 miesięcy." -
art. 66n ust. 1 ustawy o promocji zatrudnienia i instytucjach rynku pracy.
jablkowska95 napisał:
Czy ktoś mógłby mi podpowiedzieć co mam zrobić w tej sytuacji?
Albo poczekać na środki na nowy rok, tak jak zaleciła urzędniczka i ubiegać się o bon w roku 2018 (co jednocześnie oznacza, że musiałaby się Pani wstrzymać z podjęciem pracy i przeprowadzką do nowej miejscowości) albo podejmować pracę nie oglądając się na bon. Decyzja należy do Pani.
 
Ostatnia edycja:
Powrót
Góra