Bon na zasiedlenie zasady?

  • Autor wątku Autor wątku Kenny97
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
Szanowni Państwo, chciałam zapytać o moją sytuację. Otóż pochodzę z małej miejscowości na Pomorzu, ale studia licencjackie skończyłam w Krakowie. Studia magisterskie również, chociaż termin obrony mam wyznaczony na koniec września lub października. Wszystkie egzaminy zdałam już w czerwcu, w Krakowie nie mieszkam, ale widnieję tam jeszcze jako student, jako że nie skończyłam jeszcze studiów magisterskich. Po zdanej sesji wróciłam do rodzinnej miejscowości. Na obronę tylko przyjadę do Krakowa, nie wynajmuję żadnego mieszkania w Krakowie, bo wróciłam do siebie. Trudno jest mi znaleźć tu pracę. Dlatego moje pytanie brzmi. Czy jeśli zarejestruję się jako osoba bezrobotna w urzędzie pracy w mojej rodzinnej miejscowości, bo tu jestem, ale pracę udałoby mi się znaleźć w Krakowie, to czy mogłabym postarać się o bon na zasiedlenie? Bardzo dziękuję za wszelką pomoc, kwestia mnie bardzo nurtuje. :(
 
littlebird napisał:
Czy jeśli zarejestruję się jako osoba bezrobotna w urzędzie pracy w mojej rodzinnej miejscowości, bo tu jestem, ale pracę udałoby mi się znaleźć w Krakowie, to czy mogłabym postarać się o bon na zasiedlenie?
Może się Pani starać. Ale to Pani PUP będzie oceniał zasadność udzielania Pani bonu, zatem na forum nie zagwarantujemy powodzenia.
 
Oczywiście. Ale mimo wszystko dziękuję Panu za odpowiedź. Widziałam, że na bieżąco komentuje Pan wątek, za co dziękuję. Pozdrawiam i życzę miłego wieczoru :)
 
Proszę bardzo.
Dodam tylko, że żaden przepis nie zabrania udzielenia bonu bezrobotnemu, który kiedyś już mieszkał w miejscowości, w której obecnie planuje podjąć pracę. Istotne jest to, że w tej chwili nie mieszka tam Pani. Życzę powodzenia.
 
Bardzo, naprawdę bardzo Panu dziękuję. Nawet nie wie Pan, jak bardzo Pan mi pomógł w owej kwestii!
A proszę powiedzieć, oczywiście jeśli znajdzie Pan chwilkę czasu. Czy gdybym, czysto hipotetycznie, kiedyś pracowała już w Krakowie (miała umowę o pracę, dajmy na to, na 3 miesiące), która by się skończyła i nie mieszkałabym przez jakiś czas w Krakowie, to czy taki bon również mógłby zostać uznany za zasadny, czy nie? Oczywiście zakładając też, że wcześniej nie byłabym zarejestrowana w urzędzie pracy, a taką potencjalną pracę znalazłabym sobie sama. To pytanie czysto informacyjne, jestem ciekawa, jak wyglądałaby sprawa w takim przypadku. A mam wrażenie, że jest Pan kompetentną osobą, która ze spokojem odpisuje na wszelkie pytania.
Przepraszam za kłopot, ale to już moje naprawdę ostatnie pytanie. Pozdrawiam serdecznie i życzę miłego dnia!
 
Trudno przewidzieć jaką decyzję podejmie konkretny PUP.
Urząd Pracy udzielając komuś środków publicznych w kwocie 8000 zł "za znalezienie pracy" (potocznie tak sprawę nazywając) musi mieć solidne podstawy. Zatem zanim ktokolwiek dostanie bon, on i jego wniosek przechodzi analizę.... chociażby czy na lokalnym rynku pracy nie ma tańszej formy zaktywizowania bezrobotnego poprzez np. wyszukiwanie mu ofert pracy przez jakiś czas. Także niektóre urzędy nie udzielają bonu na zasiedlenie nowozarejestrowanym bezrobotnym tylko np. dopiero po jakimś 1/2 roku. Sprawa za każdym razem jest indywidualna.

Podam przykład, żeby lepiej zobrazować o co chodzi: celowym będzie udzielenie mieszkańcowi miejscowości nadmorskiej bonu na zasiedlenie, który przeprowadza się na Śląsk, bo podejmuje pracę jako górnik i ma odpowiednie w tym kierunku kwalifikacje, ale.... już niecelowym będzie wydanie bonu bezrobotnemu, który chce być, dajmy na to, kelnerem czy sprzedawcą w nowej miejscowości, a jednocześnie na dotychczasowym rynku pracy takich ofert jest w bród. W pierwszej sytuacji bon jest zasadny, w drugiej już nie.

To, że Pani kiedyś pracowała w Krakowie może mieć znaczenie, ale nie musi. Pytanie jak dawno to było, jak długo z powrotem mieszka Pani w obecnej miejscowości, jak długo szuka Pani pracy itp. Żeby móc odgadnąć jak będzie w Pani przypadku musiałabym mieć złotą kulę :)
 
Ostatnia edycja:
Naprawdę bardzo Panu dziękuję. Tak trudno czasem o zwykłą poradę, a Pan tak rzetelnie i skrupulatnie wszystko tłumaczy! Bardzo dziękuję, z całego serca! :)
 
Hej! Widzę, że jest tu wiele pomocnych osób (szczególnie jeden użytkownik :))

Wybieram się jutro do Urzędu Pracy, teoretycznie wszystkiego powinnam się dowiedzieć na miejscu. Zanim dostanę decyzję minie jednak trochę czasu, a chciałabym mieć przynajmniej cień nadziei, że będzie ona pozytywna :)

Nakreślę pokrótcę swoją sytuację, mam nadzieję, że mogę liczyć na Waszą opinię.

Ostatnie lata spędziłam za granicą. Przeprowadzam się do miasta na drugi koniec Polski. Chcę podjąć tam pracę. W Urzędzie Pracy jako bezrobotna zarejestruję się dopiero jutro. Tego samego dnia chcę także złożyć wniosek o bon na zasiedlenie.
Czy według Was jest to na starcie spalona sytuacja? Wygląda to tak, jakbym nawet nie starała się o pracę w regionie w którym mieszkam, tylko od razu "rzucała" się na głęboką wodę. Jest jednak jeden, malutki powód, dzięki któremu komisja (mam nadzieję) będzie bardziej przychylna. Od października zaczynam zaocznie studia w tym właśnie oddalonym o setki km mieście. Może nie jest to potwierdzenie od pracodawcy, że mnie zatrudni, ale jest to jakiś dowód na to, że z pewnością do tego miasta się przeprowadzę.

Co o tym myślicie? Jak oceniacie szansę na to, że uda mi się otrzymać pozytywną decyzję?
 
nessi5 napisał:
Czy według Was jest to na starcie spalona sytuacja?
Nie mam szklanej kuli, żeby odpowiedzieć na to pytanie...
nessi5 napisał:
Co o tym myślicie? Jak oceniacie szansę na to, że uda mi się otrzymać pozytywną decyzję?
Bon na zasiedlenie przyznawany jest indywidualnie i na wniosek bezrobotnego. Nie znając dokładnej treści Pani wniosku ani sytuacji na lokalnym rynku pracy nie jestem w stanie Pani rzetelnie odpowiedzieć.... nie wiadomo bowiem jakie posiada Pani kwalifikacje, ani też jakie są oferty pracy w Pani regionie, więc też niemożliwym jest stwierdzenie czy przyznanie bonu jest w Pani przypadku zasadne. O tym decyduje tylko i wyłącznie PUP.

Jedno jest pewne - bon przysługuje tylko w związku z podjęciem pracy, zatem planowane studia są tutaj kompletnie bez znaczenia.
 
Ostatnia edycja:
Witam, mam takie ważne pytanie.

Po otrzymaniu bonu, muszę w ciągu 30 dni dostarczyć umowę do urzędu.
Pytanie brzmi, czy ta umowa musi być od tego pracodawcy co jest na 'deklaracji pracodawcy' przy wniosku czy może być inny?
Pisząc inny, mam na myśli, że znalazłam inną pracę, która bardziej spełnia moje oczekiwania, ale deklarację mam wypełnioną przez inną firmę.
 
jmar93 napisał:
Pytanie brzmi, czy ta umowa musi być od tego pracodawcy co jest na 'deklaracji pracodawcy' przy wniosku czy może być inny?
Proszę zapytać swojego PUP. Nie wiemy do czego Pani się zobowiązała podpisując umowę ws. bonu na zasiedlenie.
 
Dziękuję za odp do poprzedniego wpisu. Mam jeszcze pytanie związane z bonem. Planuje się zarejestrować w Urzędzie jako os bezrobotna ale wyczytał, że dokumenty jakie muszę przy tym dostarczyć to m.in. jakieś zaświadczenia jeśli pracowałam na umowę zlecenie. Związane jest to podobno ze składkami i z funduszem. Czy rzeczywiście jest to konieczne? Do tej pory byłam studentką więc nie miałam odprowadzanych wszystkich składek a także pracowałam w bardzo wielu firmach(na krótki okres) więc uzyskanie wszystkich zaświadczeń byłoby kłopotliwe i czasochłonne. Dziękuję z góry za odp;)
 
Witam, mam takie pytanie. W ciągu maksymalnie 30 dni miałem wysłać oświadczenie i umowę o pracę mailem do urzędu, wysłałem wczoraj ale późno wieczorem, a teraz jest weekend czyli nikt tego nie przyjmie, a właśnie dziś lub jutro mija ten termin 30 dni. Teoretycznie zmieściłem się w czasie ale mój mail zostanie jednak odebrany w poniedziałek czyli 2 dni (lub 1, nie pamiętam dokładnie) po terminie. Czy w takim przypadku jest duże prawdopodobieństwo że będę musiał zwrócić pieniadze z bonu?

Nie wysłałem wcześniej ponieważ zostawiłem te papiery w moim byłym mieszkaniu daleko od miejsca zamieszkania, wiedziałem że termin mija dlatego pojechałem po to ale nie zwróciłem uwagi na to że będzie weekend akurat w końcówce terminu
 
mgrszymon napisał:
W ciągu maksymalnie 30 dni miałem wysłać oświadczenie i umowę o pracę mailem do urzędu, wysłałem wczoraj ale późno wieczorem, a teraz jest weekend czyli nikt tego nie przyjmie
A pracę podjął Pan od kiedy?
 
Kosssz napisał:
A pracę podjął Pan od kiedy?

Tak już od początku sierpnia ale teoretycznie w ciągu maksymalnie 30 dni od 26 lipca miałem przesłać owe dokumenty
 
Witam. Czy istnieje opcja przyznania bonu na zasiedlenie w sytuacji, gdy jestem od dłuższego czasu zarejestrowany w UP i do tej pory nie podjąłem zatrudnienia w swoim mieście? Co Urzad może wziąc w takiej sytuacji pod uwage. Z gory dziekuje za odpowiedź,
 
klemensserb napisał:
Czy istnieje opcja przyznania bonu na zasiedlenie w sytuacji, gdy jestem od dłuższego czasu zarejestrowany w UP i do tej pory nie podjąłem zatrudnienia w swoim mieście? Co Urzad może wziąc w takiej sytuacji pod uwage.
Nie mamy szklanej kuli, więc nie przewidzimy decyzji Pana PUP. W dużej mierze zależy to od uzasadnienia przez Pana wniosku.
Dodam tylko, że fakt pozostawania bez pracy przez dłuższy okres w tym przypadku powinien zadziałać na Pana korzyść tzn. próbowałem, ale na miejscu nie ma dla mnie pracy, więc wyjeżdżam i potrzebuję wsparcia, żeby odnaleźć się w nowym miejscu.
 
Czy jeśli jestem już w nowym miejscu zamieszkania od 01/07 a pracę mam od 10/09 to bon na zasiedlenie będzie mi przysługiwał? Chodzi mi o sam fakt, czy nie jest już za późno?
 
Niestety, za późno. Bon na zasiedlenie może otrzymać bezrobotny, a Pan nim nie jest.
 
To pytając dalej już czysto teoretycznie, musiałbym być zarejestrowany przez 3 miesiące jako bezrobotny by móc ubiegać się o to dofinansowanie?
 
Powrót
Góra