Boty do gier, a prawo

  • Autor wątku Autor wątku holli
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
H

holli

Nowy użytkownik
Dołączył
07.2010
Odpowiedzi
11
W sumie to nie wiem jak zatytułować taki pytanie, ale nurtuję mnie ono odkąd zacząłem przygodę z MMORPG.

Wyobraźmy sobie taką sytuację.

Powstaje jakiś RPG online, a po jakimś czasie ktoś robi bota do niego ( program który gra za nas gdy nie mamy czasu ), darmowy, ogólnie dostępny, ale jeżeli zostanie się zauważonym przez właścicieli danego serwera RPG, konto delikwenta jest kasowane.
Po jakimś czasie administracja serwera MMORPG robi zabezpieczenia które nie pozwalają na korzystanie z bota, bot nadal jest do ściągnięcia w internecie, ale jest bezużyteczny - nie działa w danej grze.
Następnie znów po jakimś okresie czasu, inna lub inne osoby wpadają na pomysł dorobienia łatki do ów bota, aby działa tak jak kiedyś, właściciele serwera Gry robią to nowe zabezpieczenia, ale cały czas są obchodzone, i bot działa.

Pytanie jest teraz takie, czy te osoby trzecie mogą bez przeszkód pobierać pieniądze od użytkowników danej gry ( kto chce jechać na nielegalnym bocie - na własne ryzyko ), za udostępnianie łątki do bota ?? do bota o którym jego twórcy już dawno zapomnieli. Przecież osoby trzecie nie sprzedają samego nie legalnego bota, ( bot, a raczej jego baza jest ogólnie dostępna dla chcącego ) - tylko jakąś łatkę do niego. Sprzedają tak jakby klucz do uruchomienia, bot sam w sobie nie jest nielegalny, tylko używanie jego na serwerze jest karane likwidacją konta.

Dodam że dany MMORPG jest na abonament.


Jak to jest z tymi wszystkimi wspomagaczami do gier, za które osoby trzecie biorą pieniądze ?? można to legalnie robić czy nie. Czy twórcy mogą rościć o odszkodowanie, i czy mają szanse wygrać ??

Wyżej wymieniony przykład to autentyk, i takie sytuacjie zdarzają się często i w różnych MMRPG.
 
Poniżej tezy z wyroku Blizzard vs MDY. MDY to firma, która robiła bota. Sąd stwierdził, że kopiowania części kodu w w inny adres RAM (duplikowanie go) stanowi naruszenie licencji i udziela pomocy licencjobiorcą w łamaniu postanowień umowy w celu osiągenicia korzyści i działając na szkodę Blizzard.
Oczywiści to wszystko w świetle prawa USA i nie da się wprost go zastosować na gruncie prawa pl. Jednak po pierwsze nie jest wykluczone odpowiadanie przed sądem USA, a po drugie wcale nie jest wykluczone czy nie dałoby się przeprowadzić podobnej interpretacji na gruncie naszego prawa.





The Court reaches the following conclusions on the basis of undisputed facts, construction of the EULA and TOU, and controlling Ninth Circuit law: Blizzard owns a valid copyright in the game client software, Blizzard has granted a limited license for WoW players to use the software, use of the software with Glider falls outside the scope of the license established in section 4 of the TOU, use of Glider includes copying to RAM within the meaning of section 106 of the Copyright Act, users of WoW and Glider are not entitled to a section 117 defense, and Glider users therefore infringe Blizzard's copyright.

The following facts are not disputed: MDY knowingly aids WoW players in breaching their contracts with Blizzard; MDY assists the players in gaining an advantage over other WoW players; MDY enables players to mine the game for their own financial benefit and in direct violation of the TOU; MDY assists players in avoiding detection by Blizzard, and does so in a way designed to place Blizzard at risk. The second factor concerns MDY's motive. That motive is clear, profit. MDY's business strategy is not to accept and honor the pre-existing contract between Blizzard and its customers, but to take advantage of that relationship for MDY's financial gain.
 
Stawianie bot'ów, granie na cheat'ach to oszustwo tak samo jak sportowiec na kreatynie, sterydach, anabolikach, odżywkach czy student na amfetaminie, Mazindolu, syropkach, kawie, guaranie, dopalaczu, plussssSie aktiv czy innym pseudo wzmacniaczu np. napoju energetyzującym swoich zdolności intelektualnych!

Naturalnie prdoucent gru może, a nawet musi zBANować takiego oszusta bo jest szkodliwy dla reszty graczy uczciwych i grających Fair!

Kupując grę akceptujesz regulamin i musisz się do niego dostosowac!

Do tego te pieniądze nie są opodatkowane, czyli czarna strefa.

Bot taki ma najczęściej szkodliwe oprogramowanie (spy-ware, ad-ware, trojany, keylogger'y czy wszelaki syf różnego rodzaju - nie znam się na tym).
 
Ciekawi nie dlaczego inni producenci MMORPG nie walczą z tym na tle sądowym ?? w niektórych jest nawet nie jedna a parę grup ludzi którzy oferują za pieniądze różne wspomagacze do danej gry.

Może to też sprawa wielkości firmy producenta, Blizz to mocarstwo na tym tle.
Jacyś twórcy przykładowo z Korei, z mały budżetem, i ze świeżym dziełem na rynku MMO, będą mieli większy kłopot z dochodzeniem swoich racji, gdy ktoś z np: Brazylii zrobi bota do ich gry, za który będzie trzepać kasę.
 
Ostatnia edycja:
Powrót
Góra