brak decyzji

  • Autor wątku Autor wątku boroczek3
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
B

boroczek3

Nowy użytkownik
Dołączył
01.2009
Odpowiedzi
26
W dniu 17.12.2008 r złożyłem do KMP wniosek o wypłacenie równoważnika za malowanie/zgodnie z przepisami MSWiA/,zamiast Decyzji / art.104k.p.a./ otrzymałem pismo komendanta/z dnia 19.12.2008r./.Złożyłem w dniu 21.01.2009 r. skargę na bezczynność KMP / art.37k.p.a./ do II instancji tj. do KWP. W dniu 16.03.2009 r. otrzymałem z KWP Postanowienie w którym organ stwierdza, że KMP nie pozostawał w bezczynności, a postanowienie jest ostateczne. W pouczeniu organ stwierdza, że na to postanowienie nie przysługuje mi zażalenie do Sądu Powszechnego ani skarga do WSA.
Czy na zasadzie art.111 par.1 k.p.a. mam wnioskować o sprostowanie pouczenia, czy mogę bez tego złożyć skargę do WSA?
 
Możesz teraz złożyć skargę na bezczynność organu pierwszej instancji. Zażalenie jakie posłałeś do organu nadzorczego było tylko wyczerpaniem środków zaskarżenia (na postanowienie takie nie służy żaden środek zaskarżenia)
 
Dziękuję za szybką odpowiedź.
 
Korab napisał:
Możesz teraz złożyć skargę na bezczynność organu pierwszej instancji. Zażalenie jakie posłałeś do organu nadzorczego było tylko wyczerpaniem środków zaskarżenia (na postanowienie takie nie służy żaden środek zaskarżenia)

Zatem, skargę na bezczynność organu można złożyć do WSA, z pominięciem organu II instancji. Tak?
 
Korab napisał:

myślę, w wolnej chwili, czy możliwe zastosowanie byłoby następującego manewru wobec organu. Oczywiście, mam na względzie kazus Barteksa. Zatem, strona składa skargę w trybie art. 227 kpa. Postępowanie skargowe jest postępowaniem administracyjnym uproszczonym, niepodlegającym kognicji sądów administracyjnych. Organ wraz z wyjaśnieniami przesyła akta sprawy do organu nadrzędnego. Następnie, jeżeli nie ma pisma o niemożliwości zalatwienia sprawy w ustawowym terminie strona np. w 29 dniu składa skargę do WSA za pośrednictwem organu stopnia podstawowego na bezczynność organu.
Oczywiście, nie w każdych okolicznościach byłoby to możliwe. Pytanie czy w ogóle.
 
Strona już złożyła zażalenie, po co ma składać jeszcze skargę 227?
Natomiast skarga zamiast zażalenia nie powoduje wyczerpania środków zaskarżenia.
 
Biorąc pod rozwagę fakt, że na postanowienie nie przysługuje żaden środek zaskarżenia strona nie składa zażalenia tylko skargę, po to aby organ był pozbawiony akt i nie mógł prowadzić postępowania, które w trybie skargowym nie ulega zawieszeniu.
 
Ostatnia edycja:
Jaszcze raz proszę zapoznać się z postem nr 2.
Obecnie służy tej osobie skarga na bezczynność organu I instancji do WSA.
Zupełnie nie rozumiem po co jeszcze ta skarga z 227 k.p.a.
 
boroczek3 napisał:
W dniu 17.12.2008 r złożyłem do KMP wniosek o wypłacenie równoważnika za malowanie/zgodnie z przepisami MSWiA/,zamiast Decyzji / art.104k.p.a./ otrzymałem pismo komendanta/z dnia 19.12.2008r./.Złożyłem w dniu 21.01.2009 r. skargę na bezczynność KMP / art.37k.p.a./ do II instancji tj. do KWP. W dniu 16.03.2009 r. otrzymałem z KWP Postanowienie w którym organ stwierdza, że KMP nie pozostawał w bezczynności, a postanowienie jest ostateczne.
Ze swojego doświadczenia wiem, że jest to typowa odpowiedź organu, jeśli chce chronić swojego człowieka. W moim przypadku dostałem pismo, które nie miało żadnego związku ze złożonym wnioskiem i w wyniku skargi na bezczynność organ II instancji uznał, że nie było bezczynności właśnie dlatego, że otrzymałem to pismo. Tyle, że ono nie miało żadnego związku ze sprawą! Czy w takiej sytuacji mogę złożyć zażalenie w trybie art. 37? Chociaż nie wiem, czy to cokolwiek zmieni...
 
barteks2 napisał:
Ze swojego doświadczenia wiem, że jest to typowa odpowiedź organu, jeśli chce chronić swojego człowieka. ...

Smutne to i żałosne zarazem, albowiem za czynną napaść na funkcjonariusza publicznego grozi kara do 10 lat więzienia.
Ustrojodawca nie zważył odpowiedzialności, niestety.
 
fortunat napisał:
Smutne to i żałosne zarazem, albowiem za czynną napaść na funkcjonariusza publicznego grozi kara do 10 lat więzienia.
Ustrojodawca nie zważył odpowiedzialności, niestety.
???
 
Powrót
Góra