brak doręczenia wyroku sądu i komornika

  • Autor wątku Autor wątku stachura8
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
S

stachura8

Nowy użytkownik
Dołączył
04.2017
Odpowiedzi
8
proszę o pomoc/podpowiedz co robić, bo już kilka razy stało się tak, że nie mamy informacji ze sądu, nie mamy informacji od komornika, a wchodzą mi na pensję albo us czy konto.
Co mam zrobić, bo nie wiem nawet o co chodzi?
Nie ukrywam, że mam jakiś parabank, ale przecież takie postępowanie nie do końca jest zgodne z literą prawa.
Pani w us powiedziała, że mam iść na policję, ktoś że napisać na pocztę, że nie ma awizo, tylko to przecież nie spowoduje że komornik mi już zajął pensje czy konto.
Jednak pytam, bo boję się że to stanie się normą, skoro się powtarza w kilku przypadkach i to niejako tylko w przypadku sądu i komornika, bo inne rzeczy jakoś dochodzą.
 
Pytanie, jaki adres był podawany przy podpisywaniu umowy i czy jest zgodny z adresem zamieszkania. Reszta działania zależy od tej informacji.
 
@digiton czemu, i tak sprzeciw będzie uznany w wypadku błędnego adresu. Obojętnie jaki jest w umowie, wyrok/nakaz (zapewne to drugie) i tak musi iść na adres zamieszkania. A jeśli poszło, to było podwójnie awizowane. Jak nie było, to faktycznie trzeba się zastanowić co zrobić. Chociaż ja bym i tak pisał sprzeciw. Czemu? Bo nie było awiz. Powód wystarczający jak dla mnie. Nie masz co pytać a jak bym to udowodnił - po co? A jak listonosz udowodni, że je doręczył do skrzynki, skoro tego nie zrobił?

Sprawę tak naprawdę rozwiązują obecnie euroskrzynki. Ja do swojej w jednym z dwóch miejsc zamieszkania zgubiłem klucz jakieś dwa lata temu. Wszystkie listy i niestety od diabła ulotek wyciągam mimo tego. Gołymi rękami. Także w tym kontekście udowodnienie dostarczenia awizo to może być małe S-F.
 
Ostatnia edycja:
Ja wiem. Podwójne awizowanie w ciemno można obalać. Zależy też na kogo trafi. Ale zazwyczaj się udaje.
 
No jak inpost to prawie w 100% można było. Aż żałuję, że przestali świadczyć usługi dla sądów, jakie to proste to życie było wtedy... Ale z pocztą nie jest lepiej. Z ostatnich 30 spraw jakie miałem ciekawostka: ani jedna nie została poprawnie awizowana. A nie odbieram na miejscu, bo mam dwa miejsca zamieszkania, po prostu odbieram jak widzę awizo. Najśmieszniejsze jest jednak to, że jakbym chciał się koniecznie przyczepić... To w sumie żadne nie zachowuje terminów.
 
dzięki za odpwiedź, ale sprawa jest złożona.. na dziś np. nie wiem nawet co to za sprawa? kto ściąga, jaki komornik.. dopiero to ustalam, a co do piero czego dotyczy!
wiem jedynie że mam zajętość równoległe na dziś w us oraz banku.. :( i jakoś przez us i bank zaczynam dochodzić w sensie po sznurku do kłębka
 
Syphar a mozesz powiedziec o co chodzi z tymu - Sprawę tak naprawdę rozwiązują obecnie euroskrzynki. uprzejmie Cię prosze o innfo lub kogoś kto to ma rozpracowane..
bo widzę że pewnie się nam przyda!
 
To jest artykuł w gazecie. Podwójne awizowanie dość łatwo się obala właśnie z uwagi na euroskrzynki - jeżeli ja potrafię wyjąć z takiej swoją korespondencję nie otwierając jej - i to od 2 lat - to zakładam, że praktycznie ktokolwiek mógłby to zrobić.
 
Powrót
Góra