P
pytamowiec
Użytkownik
- Dołączył
- 04.2017
- Odpowiedzi
- 151
Moja matka straciła rozum. Rozmawia z "duchami", mówi nielogicznie, omamy słuchowe i smakowe, ma urojenia prześladowcze, jest nieufna i posądza mnie o działanie na jej szkodę.
Ma 58 lat i przepracowane 14 lat. Brakuje jej jednego roku do uzuskania minimalnej emerytury (aby do okresu składkowego wliczyły się studi potrzeba 15 lat, co da razem 20 lat składkowych przy której przysluguje minimalna emerytura).
Jak rozumiem przy 14 latach nie dostanie nic.
Chciałem żeby zgłosiła się do dobrowolnych składek, opłacałbym je, żeby nabić te 15 lat. Ale NIE i koniec. NIE ZGADZA się na nic. Na pytanie z czego będzie żyła odpowiada tak jakby nie rozumiała pytania i robi awanturę. Z resztą cały czas robi niedorzeczne awantury.
Pani na infolinii w ZUSie powiedziala, ze ja jako syn bez jej zgody nie mogę jej zgłosić do dobrowolnych składek.
Co zrobić by zapewnić jej tę emeryturę?
Ma 58 lat i przepracowane 14 lat. Brakuje jej jednego roku do uzuskania minimalnej emerytury (aby do okresu składkowego wliczyły się studi potrzeba 15 lat, co da razem 20 lat składkowych przy której przysluguje minimalna emerytura).
Jak rozumiem przy 14 latach nie dostanie nic.
Chciałem żeby zgłosiła się do dobrowolnych składek, opłacałbym je, żeby nabić te 15 lat. Ale NIE i koniec. NIE ZGADZA się na nic. Na pytanie z czego będzie żyła odpowiada tak jakby nie rozumiała pytania i robi awanturę. Z resztą cały czas robi niedorzeczne awantury.
Pani na infolinii w ZUSie powiedziala, ze ja jako syn bez jej zgody nie mogę jej zgłosić do dobrowolnych składek.
Co zrobić by zapewnić jej tę emeryturę?