3
30groszy
Nowy użytkownik
- Dołączył
- 01.2014
- Odpowiedzi
- 26
Witam,
w piatek 18 sierpnia komornik wszedł mi na konto, nieco pozniej zorientowalem sie o tym fakcie, gdy w srode 16 sierpnia otrzymalem pismo od komornika z wyrokiem zaocznym z sadu rejonowego. Po kilku telefonach ustalilem, ze 30 marca odbyla sie rozprawa w sadzie rejonowym, poniewaz wczesniej wnioslem sprzeciw do wyroku e-sadu w Lublinie. Czekalem na termin rozprawy w sadzie rejonowym, a ze sprawa sie przeciagala uznalem ze druga strona odpuscila droge prawna. Okazalo sie, ze rozprawa sie odbyla i tak jak wspomnialem zapadl wyrok zaoczny wobec mojej nieobecnosci.
Moje pytanie: czy jesli nie zostalem poinformowany o rozprawie, ani pozniej o wyroku to mam jakąś drogę odwoławczą? chciałbym uchylić prawomocny nakaz zaplaty (uprawomocnil sie w maju), przedstawic przed sadem moje argumenty, ktorych nie zawarlem w sprzeciwie (a ktore w mojej ocenie uznaja wierzytelnosc za splacona w calosci), ale jesli mimo tego sad orzeknie na korzysc wierzyciela chcialbym splacic zasadzona naleznosc bez udzialu komornika.
Dodam ze adres jest poprawny, bo zarówno wierzyciel jak i sąd (w kopii wyroku ktora otrzymalem od komornika) posługiwał się moim aktualnym adresem zamieszkania i jednoczesnie zameldowania.
Na pewno nie odbierałem zadnego pisma z sadu w tym roku kalendarzowym, a jesli chodzi o podwojne awizo pod moja nieobecnosc to tez raczej niemozliwe, bo w domu ciagle ktos jest. Nikt z mojej rodziny nie odebral tez w ostatnim polroczu zadnego pisma sadowego do mnie.
Z gory dziekuje za kazda pomoc i porade
w piatek 18 sierpnia komornik wszedł mi na konto, nieco pozniej zorientowalem sie o tym fakcie, gdy w srode 16 sierpnia otrzymalem pismo od komornika z wyrokiem zaocznym z sadu rejonowego. Po kilku telefonach ustalilem, ze 30 marca odbyla sie rozprawa w sadzie rejonowym, poniewaz wczesniej wnioslem sprzeciw do wyroku e-sadu w Lublinie. Czekalem na termin rozprawy w sadzie rejonowym, a ze sprawa sie przeciagala uznalem ze druga strona odpuscila droge prawna. Okazalo sie, ze rozprawa sie odbyla i tak jak wspomnialem zapadl wyrok zaoczny wobec mojej nieobecnosci.
Moje pytanie: czy jesli nie zostalem poinformowany o rozprawie, ani pozniej o wyroku to mam jakąś drogę odwoławczą? chciałbym uchylić prawomocny nakaz zaplaty (uprawomocnil sie w maju), przedstawic przed sadem moje argumenty, ktorych nie zawarlem w sprzeciwie (a ktore w mojej ocenie uznaja wierzytelnosc za splacona w calosci), ale jesli mimo tego sad orzeknie na korzysc wierzyciela chcialbym splacic zasadzona naleznosc bez udzialu komornika.
Dodam ze adres jest poprawny, bo zarówno wierzyciel jak i sąd (w kopii wyroku ktora otrzymalem od komornika) posługiwał się moim aktualnym adresem zamieszkania i jednoczesnie zameldowania.
Na pewno nie odbierałem zadnego pisma z sadu w tym roku kalendarzowym, a jesli chodzi o podwojne awizo pod moja nieobecnosc to tez raczej niemozliwe, bo w domu ciagle ktos jest. Nikt z mojej rodziny nie odebral tez w ostatnim polroczu zadnego pisma sadowego do mnie.
Z gory dziekuje za kazda pomoc i porade